Niejasne zasady finansowania sportu przez jst

Niejasne zasady finansowania sportu i zlecania zadań klubom sportowym przez gminy, niezgodne z prawem dotowanie sportu wyczynowego - to niektóre z zastrzeżeń zawartych w raporcie NIK na temat finansowego wsparcia kultury fizycznej i sportu, udzielanego przez samorządy.
Niejasne zasady finansowania sportu przez jst

Kontrolę NIK przeprowadziła w okresie od kwietnia do września 2011 r. w Bydgoszczy, Gdańsku, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie i Warszawie (wyłącznie w zakresie zadań realizowanych przez dzielnicę Śródmieście) oraz 22 klubach sportowych realizujących zadania w zakresie kultury fizycznej i sportu, wspierane finansowo przez objęte kontrolą gminy. Kontrola objęła lata 2009-2010 i pierwsze półrocze 2011 r.

Na gminach spoczywa obowiązek finansowania kultury fizycznej i sportu. Sześć skontrolowanych gmin - Gdańsk, Poznań, Bydgoszcz, Szczecin, Lublin, dzielnica Śródmieście w Warszawie - w ciągu dwóch i pół roku wydało ponad 1,6 mld zł (najwięcej Poznań - 870 mln zł). Z tych pieniędzy przede wszystkim utrzymywane są obiekty sportowe i działalność instytucji kultury fizycznej.

Czytaj też: A propos największego wiadra Europy...

Gminy przeznaczają je także na dotowanie zadań realizowanych przez kluby sportowe (m.in. organizację zawodów i obozów), wypłatę stypendiów i nagród oraz finansowanie pozalekcyjnych zajęć sportowych.

NIK negatywnie oceniła działania samorządów. W wielu przypadkach ich wsparcie finansowe wykraczało poza zakres i formy dozwolone przepisami prawa. Negatywnie Izba oceniła również działania klubów sportowych, które istotną część otrzymanych dotacji wykorzystały niezgodnie z umowami.

Skontrolowane samorządy przeznaczyły na dotacje dla klubów sportowych ponad 91 mln zł. NIK zwraca uwagę, że o ile sport rekreacyjny gminy mogły dotować, to w ustawie o sporcie kwalifikowanym nie było podstaw do wspierania w tej formie zadań w zakresie sportu wyczynowego.

Kontrola wykazała, że cztery z sześciu gmin naruszyły obowiązujące przepisy i przekazały klubom sportowym 22,5 mln zł na sport wyczynowy w formie dotacji.

95 proc. dotacji dla klubów zostało przyznanych w otwartych konkursach ofert; pozostała część na podstawie wniosków składanych przez same kluby.

Kontrolerzy NIK wskazali przypadki, gdy w ofertach i wnioskach brakowało wymaganych danych. Zdarzało się też, że podawane dane były niezgodne ze stanem faktycznym. Przykładowo klub SPR Lublin SSA zataił, iż podlega postępowaniu egzekucyjnemu. Gdyby tego nie zrobił, nie otrzymałby ponad 1 miliona zł dotacji.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tzw. sport klubowy (zawodowy), to nie sport, a przedsiębiorstwa rozrywkowe nastawione wyłącznie na dojenie kasy państwowej przez mafiosów i mafiosików, które nic a nic nie mają wspólnego z rozwojem kultury fizycznej. Te pieniądze dać trzeba szkołom ze ścisłym przeznaczeniem na kulturę fizyczną. ... rozwiń

Były lekkoatleta (90), 2012-10-19 10:20:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU