NIK: osuwiska i tereny zagrożone bez właściwego nadzoru i kontroli

Wątpliwości budzi min. prowadzenie rejestrów przez starostów, wobec braku możliwości finansowych, kadrowych i sprzętowych w jednostkach samorządu terytorialnego oraz w świetle zadań państwowej służby geologicznej w zakresie rozpoznawania i monitorowania zagrożeń geologicznych.


NIK: osuwiska i tereny zagrożone bez właściwego nadzoru i kontroli
(fot.ilustracyjne: pgi.gov.pl)

• Brakuje kompletnych danych ogólnokrajowych dotyczących osuwisk i terenów zagrożonych ruchami masowymi ziemi - poinformowała Najwyższa Izba Kontroli (NIK).

• Nie ma systemu bieżącego uzyskiwania i gromadzenia informacji w tej materii z różnych źródeł, w tym od samorządów.

• Nie powstały narzędzia analityczne do prognozowania, oceny i redukcji ryzyka wystąpienia osuwisk- wylicza dalej NIK.

• Według Izby organy administracji publicznej i państwowa służba geologiczna nieskutecznie i nie w pełni prawidłowo działały na rzecz zapobiegania ruchom masowym ziemi i ich skutkom.

 

Jak informuje NIK, osuwiska mają skutki natury społecznej, infrastrukturalnej, ekologicznej, gospodarczej i finansowej.

"Dlatego tak istotne są prewencja i skuteczne zarządzanie zagrożeniami wystąpienia ruchów masowych ziemi, obejmujące m.in. rozpoznanie, zlokalizowanie i ustalenie zasięgu osuwisk, ocenę stopnia aktywności osuwisk, czy monitorowanie wybranych osuwisk" - zaznacza NIK.

Według Izby, zapobieganie ruchom masowym ziemi i ich skutkom jest jednym z elementów ustawowej ochrony powierzchni ziemi, a przeciwdziałanie osuwiskom powinno być standardowym działaniem organów państwa.

Baza terenów i nadzór kuleje

NIK podkreśla, że pomimo rozpoczęcia przez Państwowy Instytut Geologiczny (PIG) przed 10 laty realizacji projektu System Osłony Przeciwosuwiskowej (SOPO), nie powstała właściwie funkcjonująca baza danych o osuwiskach i terenach zagrożonych ruchami masowymi ziemi w Polsce. Zdaniem Izby nadzór nad realizacją SOPO był niewystarczający. Realizacja projektu, planowana pierwotnie na cztery lata, trwa już ponad 10 lat, a systemem nie objęto nawet 10 proc. powierzchni lądowej kraju.

Według NIK, przyjęty tryb realizacji projektu nie daje perspektyw jego zakończenia. W szczególności chodzi tu o całkowite uzależnienie powstania SOPO od prac dokumentacyjnych prowadzonych przez PIG lub z jego udziałem, bez współpracy z samorządami, które we własnym zakresie zlecają wykonanie dokumentacji innym uprawnionym podmiotom.

Formalnie zakończono II etap projektu SOPO, w ramach którego objęto 75 proc. obszaru Karpat polskich. Etap III systemu, przewidziany do realizacji w latach 2016-2023, obejmie pozostałe 25 proc. Karpat polskich oraz wybrane obszary Polski pozakarpackiej. Pozostała część Polski ma być objęta kolejnymi etapami realizacji systemu.

Najważniejsze nieprawidłowości, stwierdzone przez kontrolerów NIK w toku realizacji II etapu (SOPO) to niedotrzymywanie określonych umową terminów wykonania niektórych zadań czy wadliwe rozliczanie kosztów prac własnych poniesionych na realizację części zadań.

Na realizację prac w ramach I i II etapu SOPO oraz utrzymanie monitoringu założonego w ramach tego projektu wydano w sumie ponad 58 mln zł.

"Ujawnione przez NIK nieprawidłowości w realizacji SOPO oraz brak dokumentów potwierdzających sposób kalkulacji kosztów i właściwych mierników realizacji zadań uniemożliwiały ustalenie, czy poniesione wydatki na realizację projektu były celowe, a osiągnięte efekty - adekwatne do kwoty wykorzystanych środków" - napisano.

Jak podaje NIK, nadzór ministra środowiska, właściwego w sprawach środowiska i geologii, był niewystarczający i nieskuteczny, pomimo funkcjonowania w MŚ merytorycznie właściwych departamentów.

Bez finansowania nie ma lepszej kontroli

Wątpliwości NIK budzą obowiązujące regulacje prawne, m.in. określające sposób prowadzenia rejestru oraz obserwacji osuwisk i terenów zagrożonych ruchami masowymi ziemi przez starostów, wobec braku możliwości finansowych, kadrowych i sprzętowych w jednostkach samorządu terytorialnego oraz w świetle zadań państwowej służby geologicznej w zakresie rozpoznawania i monitorowania zagrożeń geologicznych.

Kontrola NIK został przeprowadzona od 8 sierpnia do 21 listopada 2016 r. w Ministerstwie Środowiska, Państwowym Instytucie Geologicznym ― Państwowym Instytucie Badawczym, Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz w siedmiu starostwach i 18 urzędach gmin.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU