Niska emisja, ustawa antysmogowa: senatorowie proponują poprawki

Senatorowie zaproponowali by do nowelizacji Prawa ochrony środowiska wprowadzić kilka poprawek. Chodzi m.in. wprowadzenie możliwości stosowania filtrów.
Niska emisja, ustawa antysmogowa: senatorowie proponują poprawki
Poowietrze w Polskich miastach należy do najgorszych w Europie

Senat zaproponował poprawki do tzw. ustawy antysmogowej. Jedna ma pozwolić samorządom dopuścić stosowanie urządzeń np. filtrów, które przyczynią się do ograniczenia emisji zanieczyszczeń na danym terenie. Ustawa została uchwalona przez Sejm w środę.

Za podjęciem uchwały wraz z poprawkami zagłosowało 52 senatorów, a 30 było przeciw. Teraz nowelizacją ponownie zajmie się Sejm.

Wyższa izba parlamentu zaproponowała, a by do nowelizacji Prawa ochrony środowiska wprowadzić kilka poprawek.

Jedna z nich, jak tłumaczył w czwartek pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Marcin Korolec ma pozwolić określać w uchwałach sejmików województw oprócz dopuszczonego rodzaju paliw możliwych do stosowania przez mieszkańców, czy parametrów kotłów, także "rozwiązania techniczne", które mają przyczynić się do ograniczenia zanieczyszczenia powietrza. Może chodzić m.in. o flitry.

Poparcia senatorów nie uzyskał wniosek mniejszości (o odrzucenie ustawy) zgłoszony przez senatora Bogdana Pęka (PiS). Przyznał, że walka o czyste powietrze jest konieczna, ale jednocześnie argumentował, że w nowelizacji nie wskazano finansowych skutków wdrożenia ustawy.

Ocenił, że definicja paliw w nowelizacji, których stosowania mogą zakazać samorządy, jest niejednoznaczna, a uchwały sejmików w tej sprawie mogą być nadal przez sądy kwestionowane. Pęk mówił w czwartek, że nowela została napisana przez krakowskich posłów PO "tuż przed wyborami" pod jedno miasto, stolicę Małopolski.

Korolec w odpowiedzi tłumaczył, że koszty będą zależały od tego jak dużo samorządów "skorzysta z ustawy" i podejmie stosowne uchwały dot. ograniczeń emisyjnych na swoim terenie. Dlatego nie da się ich konkretnie wyliczyć - argumentował.

Pełnomocnik zaznaczył ponadto, że nowelizacja nie dotyczy jednego miasta, ponieważ wiele regionów i miast w Polsce boryka się z problemem przekroczonych standardów czystości powietrza. Wskazał m.in. na wiele miast uzdrowiskowych tj. Zakopane czy Nowy Sącz.

Także w piątek w rozmowie z dziennikarzami minister środowiska Maciej Grabowski podkreślił, że rząd bardzo popierał inicjatywę poselską ustawy. Dodał, że na ochronę powietrza, ograniczenie zanieczyszczeń w nich do 2020 r. wydamy ok. 12 mld zł. "Nigdy jeszcze tyle pieniędzy nie było dedykowanych na ochronę powietrza" - zaznaczył.

Nowela prawa środowiska precyzuje obecne przepisy tak, by sejmiki wojewódzkie za pomocą uchwał mogły określać rodzaj i jakość paliw stałych dopuszczonych do stosowania i parametry techniczne lub parametry emisji urządzeń do spalania.

Uchwała na określonym terenie

Sejmiki będą mogły uchwalić zakaz stosowania określonych instalacji, w których następuje spalanie. Uchwała będzie musiała jednak określić np. granice obszaru objętego ograniczeniami. Uchwała będzie mogła też ustalić czas obowiązywania ograniczeń w ciągu roku. Samorządy będą mogły określić rodzaje podmiotów bądź instalacji, które będą wyłączone z ograniczeń lub zakazów.

Chodzi o to, by uchwały nie były później kwestionowane przez sądy administracyjne. Przykładem jest stolica Małopolski, gdzie wprowadzono zakaz palenia węglem w przydomowych piecach.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił go jednak, twierdząc, że zgodnie z prawem taki zakaz nie jest możliwy. Gdyby bowiem zakazać palenia węglem w przydomowych piecach w Krakowie, takim zakazem trzeba byłoby też objąć miejscowe elektrociepłownie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE