Nowa ustawa o strefach zastopuje inwestycje

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 17-02-2010
  • drukuj
Nowelizowana ustawa o specjalnych strefach ekonomicznych może zniechęcić do inwestycji. Radykalne zmiany w przepisach będą kosztować 17 mld zł i 47 tys. miejsc pracy. Skutki niewypełnienia zobowiązań będą dla firm bardziej dotkliwe.

Kiedy zaczynano prace nad nowelizacją zakładano, że nowe przepisy będą wspierać inwestorów w kryzysie. Nic z tego nie wyszło, bo sprawa się wlecze, a z projektu wyleciało wiele ułatwień dla stref. Na dodatek może do niego trafić zakaz obejmowania strefą gruntów prywatnych – donosi „Rzeczpospolita”.

Rozwiązanie to wspiera Ministerstwo Finansów, bo obawia się zmniejszenia wpływów z podatku CIT. Z tego powodu gotowy projekt, ale jeszcze bez zakazu, odrzucił w grudniu szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Michał Boni. Polecił ministrowi finansów przygotowanie odpowiednich analiz, a ministrowi gospodarki – analizę skutków wprowadzenia takich zakazów. Tych ostatnich boją się spółki administrujące strefami. Uważają, że zniechęcą część przyszłych inwestorów.

Wyliczenia Ministerstwa Gospodarki pokazują, że obostrzenia mogą zablokować inwestycje warte przeszło 17 mld zł. A w konsekwencji uniemożliwić utworzenie ponad 27 tys. nowych i utrzymanie 20 tys. dotychczasowych miejsc pracy. Raport resortu trafił kilka dni temu do ministra Boniego. W Ministerstwie Finansów analizy jeszcze nie przygotowano.

Na tym nie koniec obaw. Nowe przepisy mają surowiej traktować firmy, które nie wypełniły warunków zezwolenia, zmniejszając nakłady lub zatrudnienie. Jeśli o więcej niż 20 proc., minister gospodarki będzie im musiał zezwolenie cofnąć.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.