Nowe dowody nie są bezpieczne

  • Przegląd prasy/PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 03-10-2011
  • drukuj
Przetarg na nowe dokumenty stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa – alarmuje prezydenta i premiera szef ABW Krzysztof Bondaryk w liście wysłanym we wrześniu.
Nowe dowody nie są bezpieczne

„Nie będzie żadnego komentarza w tej sprawie” – stwierdziła rzecznik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska.

Czytaj też: Dowody uginają się pod naporem pytań

Według źródeł „Dziennika Gazety Prawnej”, szef ABW skrytykował sposób wyłaniania producenta dowodów. Zaniepokojony jest też rozszczelnieniem systemu legalizacji, czyli tworzenia nowych tożsamości, np. oficerów Agencji Wywiadu czy świadków koronnych.

Czytaj też: Dowody z większym poślizgiem

„To niewyobrażalne, aby legalizację dla nas robili np. Niemcy. Szef ich służb miałby o tym wiedzę niemal online” – mówi wysoki rangą oficer służb specjalnych.

Czytaj też: Dowody osobiste – nowe rozwiązania

Bondaryk stwierdza również, że Niemcy i Francuzi powołując się na względy bezpieczeństwa nie organizowali przetargów na produkcję dowodów osobistych i powierzyli to firmom kontrolowanym przez państwo.

Czytaj też: Ustawa o dowodach osobistych bez poprawek

Zastrzeżenia szefa ABW jak dotąd nie wywołały reakcji. Przetarg na dowody jest kontynuowany, a termin otwarcia ofert został przełożony na 10 października.

Według założeń ostateczna cena zamówienia może sięgać 400 mln zł, które zostaną pokryte w 85 proc. ze środków UE - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

takie sytuacje tylko u nas mogą mieć miejsce !!

POWSTANIEC, 2011-10-03 16:51:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU