Nowe kryteria tworzenia i likwidacji sądów

Jednogłośne poparcie sejmowej komisji sprawiedliwości uzyskał w środę prezydencki projekt określający kryteria tworzenia i likwidacji sądów rejonowych. Przyjęcie tych rozwiązań teoretycznie dałoby możliwość przywrócenia 58 z 79 zniesionych rok temu sądów.
Nowe kryteria tworzenia i likwidacji sądów

"To jest kompromis między stronami chcącymi utrzymać reformę z ubiegłego roku a środowiskami, które postulowały, aby przywrócić część sądów" - mówił minister z Kancelarii Prezydenta Krzysztof Łaszkiewicz. Dodał, że prezydentowi zależało przede wszystkim na konkretnych, obiektywnych kryteriach tworzenia sądów, którymi mogą być: liczba rozpatrywanych spraw i liczba ludności.

W końcu czerwca zeszłego roku prezydent Bronisław Komorowski zawetował obywatelską ustawę o okręgach sądowych, która m.in. miała przywrócić 79 sądów rejonowych zniesionych na początku 2013 r. w wyniku reorganizacji dokonanej na mocy tzw. reformy poprzedniego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Sejm podtrzymał to weto. Jednocześnie jednak prezydent skierował do Sejmu własny projekt zmian w ustroju sądów powszechnych, mający pozwolić ministrowi sprawiedliwości na przywrócenie niektórych sądów rejonowych.

Według pierwotnych zapisów projektu sąd rejonowy miał być tworzony dla obszaru jednej lub większej liczby gmin zamieszkałych przez co najmniej 60 tys. mieszkańców, jeżeli łączna liczna spraw cywilnych, karnych i nieletnich wpływających wynosiłaby co najmniej 7 tys. w ciągu roku. Sąd mógłby być także fakultatywnie utworzony dla obszaru zamieszkałego przez mniejszą liczbę ludności, jeśli liczba spraw wynosiłaby 7 tys.

Czytaj też: Tak pracują sądy w Polsce

Podczas prac podkomisji progi te zmieniono i zapisano, żeby sąd był powoływany dla obszaru zamieszkałego przez 50 tys. osób tam, gdzie rocznie rozpatruje się minimum 5 tys. spraw. "Dane o sądach wskazują, że w aktualnym brzmieniu projektu spośród 79 zniesionych sądów kryterium obligatoryjnego przywrócenia spełnia 41, zaś kolejne 17 spełnia kryterium fakultatywnego przywrócenia" - powiedział prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" sędzia Maciej Strączyński.

Według zamierzeń posłów podstawą do określania liczby ludności podległej pod jurysdykcję danego sądu miałaby być baza PESEL.

Wątpliwości do niektórych zapisów projektu zgłosił wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń. Zgodnie z projektem w sprawach, w których postępowanie wszczęto przed dniem wejścia ustawy w życie orzekałby sąd właściwy na podstawie dotychczasowych przepisów. Ustawa miałaby wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia.

"Zakreślacie państwo krótki termin do powołania nowych sądów, które początkowo nie będą miały co robić, bo cały ciężar już rozpoczętych spraw będzie obciążał sądy macierzyste" - zaznaczył Kozdroń.

"Musi być jakiś termin ustawowy, który przywróci sądy, a z drugiej strony będzie określał, co ma dziać się ze sprawami, które do tych sądów dotychczas trafiły. Zapis zaproponowany przez komisję jest chyba jedynym wyjściem" - ocenił z kolei w odpowiedzi na te wątpliwości Łaszkiewicz.

Komisja odrzuciła natomiast poprawki zaproponowane przez Bogusława Wontora (SLD), który m.in. chciał, żeby próg wymaganej liczby ludności wynosił 40 tys. osób. Poprawki te zostały zgłoszone jako wnioski mniejszości. Projekt trafi teraz do drugiego czytania w Sejmie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU