Nowe miasta, prawa miejskie od 2017 r.: Miasto może więcej?

  • Agnieszka Widera
  • 10-01-2017
  • drukuj
• Mielno, Morawica, Rejowiec, Opatówek – miejscowości te łączy uzyskanie z początkiem roku praw miejskich i nadzieje na rozwój, jakie lokalne władze i mieszkańcy z tym faktem wiążą.
• Powody starania się o status miasta są różne - od większego prestiżu i zaspokojenia sentymentów mieszkańców, po ułatwienia związane np. z odrolnieniem gruntów, pozyskiwaniem środków zewnętrznych czy… obawy przed połknięciem przez inne większe miasta.
• Jednak, jak pokazuje doświadczenie „nowych” miast, bezpośrednich konkretnych korzyści raczej trudno się spodziewać od razu.
Nowe miasta, prawa miejskie od 2017 r.: Miasto może więcej?
Uroczyste odsłonięcie nowych tablic na Urzędzie Miasta i Gminy Mielno (fot. UMiG Mielno)

923 – tyle mamy obecnie w Polsce miast, liczba ta powoli, acz systematycznie rośnie i co roku powiększa się średnio o kilka pozycji. Od 1 stycznia 2017 do grona miast dołączyły Mielno, Morawica, Rejowiec, Opatówek. Miejscowości te uzyskały status miasta na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 lipca 2016 r.

Liczą na większy prestiż, inwestorów, kasę i… chuchają na zimne

- To historyczna chwila dla nas wszystkich. Morawica w końcu stała się miastem – podkreśla Marian Buras, burmistrz miasta i gminy Morawica.

Jak mówi w rozmowie z Portalsamorzadowy.pl, władzom lokalnym zależało na podniesieniu rangi miejscowości w oczach mieszkańców i inwestorów.

- Rozpoczął się powolny proces zmiany świadomości mieszkańców. Liczę na to, że mieszkańcy coraz bardziej będą się utożsamiać z tym, że żyją w mieście, w związku z tym pojawią się nowe pomysły, kierunki rozwoju, np. związane z zagospodarowaniem terenu, bardziej ambitne projekty – wylicza Buras.

W podobnym tonie wypowiadają się władze Mielna.

- Zmiana statusu gminy wiejskiej na miejsko-wiejską to wynik starań mieszkańców, radnych i władz. Nasze wspólne dążenia zaowocowały wpisaniem Mielna na listę miast polskich. To powód do dumy i zadowolenia. To wzrost prestiżu i marki miejsca. To przede wszystkim szansa dla turystyki i dla ludzi żyjących z turystyki - mówi Olga Roszak-Pezała, burmistrz Mielna.

Jednym z podstawowych celów starania się przez Mielno o prawa miejskie była możliwość ubiegania się o większe środki zewnętrzne.

- Jako gmina wiejska posiadaliśmy dostęp do funduszy ściśle sprecyzowanych (głównie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich), zaś jako gmina miejsko-wiejska będziemy mogli ubiegać się o wsparcie dla małych miast, tzn. do 5 tys. mieszkańców – kontynuuje Roszak-Pezała. - Wierzymy, iż miasto zachęci także inwestorów do związania się z naszą strategią, do stworzenia ciekawych całorocznych produktów turystycznych.

W nowej perspektywie na lata 2014-2020 trend do wzmacniania ośrodków miejskich jest bardzo wyraźny. W ramach działań związanych z gospodarką niskoemisyjną można rozwijać w szczególności projekty nastawione na usprawnienie komunikacji i transportu, m.in. tworzyć centra przesiadkowe, budować ścieżki rowerowe, odnawiać przystanki autobusowe lub budować parkingi. Możliwe będą także projekty polegające na przebudowie dróg, o ile będzie to służyć poprawie jakości funkcjonowania i dostępności transportu publicznego. Inne możliwości to modernizacja oświetlenia miejskiego w kierunku jego energooszczędności czy modernizacja kanalizacji deszczowej.

Ponadto w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko będzie wdrażane działanie 2.5 Poprawa jakości środowiska miejskiego, w ramach którego będzie można finansować operacje dotyczące poprawy stanu parków miejskich, lasów miejskich, a także zanieczyszczonych lub zdegradowanych akwenów wodnych.

- I tutaj stawiamy i przede wszystkim liczymy na możliwość rekultywacji Jeziora Jamno. To dla nas priorytet – podkreślają władze Mielna.

Z kolei burmistrz Morawicy wymienia jeszcze jeden powód starania się jego miejscowości o status miasta.

- Przykład Opola w drastyczny sposób pokazał, że jeśli duże miasto chce, może połknąć okoliczne małe gminy. Wprawdzie Kielce (Morawica graniczy z powiatem kieleckim) takich zapędów nie mają, ale nie możemy być pewni, co się wydarzy po kolejnych wyborach. Lepiej dmuchać na zimne. Jako miastu przyjdzie się nam ewentualnie bronić – argumentuje Buras.

Co innym dał status miasta, czyli nadzieje kontra rzeczywistość

Większość miejscowości, które starały się i starają się o status miasta, w swojej historii były już miastami. Dlatego „odzyskanie” statusu miasta to m.in. spełnienie dążeń i aspiracji miejscowej ludności.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ktoś chyba coś źle usłyszał. Stopnica jest w powiecie buskim a nie puckim.

Ktoś, 2017-07-09 14:18:23 odpowiedz

Do Hahaha: Wydaje mi się , iż nie masz racji. Byłem we wszystkich 919 miastach w Polsce ( stan 2016 r.) i mam jakiś przegląd. Podobny jak Mielno jest np. Dziwnów ( miasto). Rewal gdyby chciał też spełnia wszystkie warunki. Mielno też mogło być wchłonięte do Koszalina. Fakt, że poza prestiżem korzyś...ci jest niewiele. Wygląd tego nowego miasta to typowe miasteczko - letniskowe. A widziałem przeróżne układy przestrzenne małych miast w całej Polsce. rozwiń

zbitarz, 2017-01-11 01:30:56 odpowiedz

Miasto Mielno - kto tam kiedykolwiek był wie, że to jakieś nieporozumienie.

Hahaha, 2017-01-10 11:51:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE