Nowe prawo wodne. Mariusz Gajda: Ustawa będzie zapobiegać powodziom i podtopieniom

• Nowe prawo wodne będzie zapobiegać powodziom i podtopieniom – przekonuje wiceminister środowiska Mariusz Gajda.
• Ustawa prawo wodne będzie zobowiązywała miasta do inwestowania w sieci kanalizacji deszczowych i zbiorniki retencyjne.
• Gajda podkreślił również, że mimo obecnej sytuacji pogodowej, wciąż mamy problem z suszą. – Musimy wprowadzać systemy, które będą tę wodę retencjonować – zaznaczył.
Nowe prawo wodne. Mariusz Gajda: Ustawa będzie zapobiegać powodziom i podtopieniom
Gminy będą zobowiązane do zapobiegania powodziom miejskim (fot. gdansk.pl)

Podczas konferencji prasowej Ministerstwa Środowiska, która zbiegła się w czasie z intensywnymi opadami deszczu w całej Polsce, wiceminister środowiska Mariusz Gajda przekonywał, że nowe prawo wodne pozwoli zapobiegać sytuacjom kryzysowym, w tym powodziom miejskim i podtopieniom.

– Przygotowujemy nowe prawo wodne, żebyśmy byli znacznie lepiej przygotowani do takich sytuacji, jak w tej chwili, a także tych znacznie trudniejszych – powiedział wiceminister Gajda. – Między innymi dlatego przepisami nowej ustawy prawo wodne integrujemy służby gospodarki wodnej, które obecnie są rozproszone na różnych szczeblach. Wprowadzamy wspólne zarządzanie gospodarką wodną. Rzeka i wały będą znajdowały się w jednych rękach, to jedna z podstaw we właściwym zarządzaniu ryzykiem przeciwpowodziowym – zaznaczył wiceminister.

Ceny wody i ścieków osiągają poziom nieakceptowany. Prawo wodne spowoduje dalsze podwyżki

- Zbiorniki przeciwpowodziowe, zwłaszcza w Polsce południowej, szczególnie na obszarach, gdzie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne i hydrologiczne, cały czas posiadają rezerwę powodziową. Ta rezerwa jest przygotowana w stu procentach – dodała Iwona Koza, prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Na zbiornikach prowadzone też są dodatkowe dyżury i obserwacje.

Gminy zobowiązane do zapobiegania powodziom miejskim

Wiceminister Gajda przypomniał, że Komitet Stały Rady Ministrów przyjął w środę (13 lipca) projekt nowego prawa wodnego. Pod koniec lipca będzie on przedmiotem obrad Rady Ministrów, natomiast do prac parlamentarnych ma być skierowany po wakacjach.

Nowe przepisy mają regulować także kwestie związane z zapobieganiem tzw. powodziom miejskim, które wystąpiły w środę w Warszawie, w czwartek w Gdańsku, a wcześniej m. in. w Poznaniu, Krakowie i Gorzowie Wielkopolskim. Jak podkreślano na konferencji, sytuacja ta spowodowana jest także brakiem infrastruktury odprowadzającej wodę deszczową na nowopowstałych osiedlach. Ustawa prawo wodne będzie zobowiązywała miasta, poprzez odpowiedni system finansowy, do inwestowania w sieci kanalizacji deszczowych i zbiorniki retencyjne.

Gajda zwrócił też uwagę, że mimo intensywnych opadów, nadal mamy do czynienia ze zjawiskiem suszy. Podkreślił: - Musimy wprowadzać systemy, które będą tę wodę retencjonować. Z jednej strony będą nas chronić przed powodzią, a z drugiej alimentować rzeki w czasie suszy. I temu służy prawo wodne i cały system opłat.

Ministerstwo Środowiska - Nowe prawo wodne: Podatek od wody uchroni nas przed suszą?

Opłaty za przemysłowy pobór wody, które wprowadza nowe prawo wodne, mają służyć m.in. budowie infrastruktury przeciwpowodziowej. Szczególną rolę ma odgrywać mała retencja, czyli niewielkie zbiorniki, które mogą być budowane na obszarach już zurbanizowanych.

Wiceminister dodał również, że w nowym projekcie prawa wodnego obniżone zostały stawki opłat dla napojów i wód butelkowanych do 3 zł za metr sześcienny, po to, by ta gałąź gospodarki pozostawała konkurencyjna.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.