Nowe prawo wodne. Polskie firmy przestaną być konkurencyjne, czy nie?

  • Bartosz Dyląg
  • 29-09-2016
  • drukuj
• Samorządowcy chcą dalszej dyskusji z rządem na temat nowego prawa wodnego.
• Ich wątpliwości budzi kwestia podwyżek cen wody.
• Zwracają uwagę, że część firm może przestać być konkurencyjna.
Nowe prawo wodne. Polskie firmy przestaną być konkurencyjne, czy nie?
1 stycznia ma wejść w życie nowe Prawo wodne. Fot. pixabay

1 stycznia ma wejść w życie nowe Prawo wodne, które zakłada, że przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne będą musiały płacić za zwrot kosztów usług wodnych. Z informacji resortu środowiska wynika, że ceny wody wzrosną średnio nie o 25 procent, czyli 1 złoty miesięcznie, jak wcześniej zakładano, ale 5 procent, czyli około 10-15 groszy za metr sześcienny wody.

Zagrożenie dla przedsiębiorstw

Nowe przepisy cały czas budzą obawy samorządowców. Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich wyjaśnia, że chcą dalszej rozmowy z przedstawicielami rządu o nowych opłatach, które budzą określone skutki. Nowe opłaty odbiją się na cenach wody i ścieków dla mieszkańców, co przełoży się bezpośrednio na samorządy, bo to one dostarczają wodę mieszkańcom. Chodzi także o sytuację przedsiębiorców.

- Temat ten budzi emocje, mamy sygnały od wielu podmiotów gospodarczych, zwłaszcza działających w przemyśle spożywczym, że nowe opłaty spowodują dramatyczne dla nich konsekwencje ekonomiczne. Niektórzy mówią nam, że przestaną być konkurencyjni na rynku międzynarodowym, inni mówią, że będą ograniczać produkcję, co ma bezpośrednie przełożenie na liczbę miejsc pracy w naszych gminach – wyjaśnia Porawski.

Porawski zwraca uwagę, że opłaty zostały zmniejszone w stosunku do pierwotnych stawek, ale problem nadal istnieje. - Chcielibyśmy porozmawiać o skutkach społecznych i gospodarczych cen wody i ścieków. Chcielibyśmy się dowiedzieć, jakie są szacowane przez Ministerstwo Środowiska skutki opłat - dodaje.

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk podkreśla, że samorządy nie mają odpowiednich danych, dlatego nie są w stanie szczegółowo zweryfikować wpływu podwyżek cen wody na opłacalność produkcji przedsiębiorstw. Mają za to szczegółowe dane na temat obciążenia mieszkańców gmin. Do taryf wliczają amortyzacje z racji dokonanych gigantycznych nakładów na modernizację sieci kanalizacyjnej i wodociągowej.

- Jeżeli teraz doliczymy kilkanaście procent podwyżki, a wielu przypadkach wstrzymywaliśmy podwyżkę cen wody, to ani rządowi, ani samorządom, nie są potrzebne emocje naszych mieszkańców. Lepiej rozmawiajmy wcześniej, by nie stanąć pod presją trudnej dyskusji – proponuje Żuk.

Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik wyjaśnia, że kolejnym kluczowym jego zdaniem problemem są melioracje i inwestycje z nimi związane. Jego zdaniem warto porozmawiać także o zarządzaniu wodą, które ma trafić w ręce jednego przedsiębiorstwa Wody Polskie. – Rodzi się fundamentalne pytanie, czy taka centralizacja wyjdzie nam wszystkim na zdrowie, zwłaszcza jeśli chodzi o inwestycje przeciwpowodziowe, nadzór nad ciekami czy pozwolenia wodno-prawne – zastanawia się marszałek Struzik.

Cena wody będzie i tak niższa

Wiceminister środowiska Mariusz Gajda zwraca uwagę, że w odniesieniu do cen wody dochodzi do manipulowania statystykami. – Jeżeli opłata za wodę wynosi 7 groszy, a wzrośnie do średniej dla przemysłu, to mówi się, że podwyżka była 10-krotna – mówi Gajda. - Analizując sytuację firm, te podwyżki nie przekroczą 1 proc., wyniosą 0,5 proc. kosztów produkcji. Dlatego mówienie, że ceny w sposób drastyczny wzrosną, jest nieprawdą. Cena wody będzie i tak niższa niż na przykład w Czechach czy Niemczech.

Przedstawiciele Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego zapowiedzieli debatę na temat nowelizacji prawa wodnego w trakcie obrazów październikowych obrad Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Mydliny! Zakładać i publikować zapowiedzi to rząd może a wodociągi o tak swoje zrobią wykorzystując okazję do wzbogacenia się. W w mojej gminie bez kanalizacji woda teraz kosztuje 3zl, ale dostaliśmy pisma że od nowego roku podniosa o 150%. No tak groszowe sprawy!

Realny, 2016-10-02 13:56:27 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE