PARTNER PORTALU
  • BGK

Nowela ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Dochody gmin z tytułu koncesji na sprzedaż alkoholu

  • Michał Wroński    10 listopada 2017 - 06:00
Nowela ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Dochody gmin z tytułu koncesji na sprzedaż alkoholu

Liczba mieszkańców przypadająca na jeden punkt sprzedaży alkoholu w miastach wojewódzkich. (PTWP na podst. danych zebranych przez Krzysztofa Jakubowskiego)

Ministerstwo Zdrowia chce dać gminom narzędzia pozwalające na ograniczenie sprzedaży i spożycia alkoholu. Samorządy mają zyskać możliwość przyjęcia uchwał zakazujących nocnej sprzedaży napojów alkoholowych w sklepach monopolowych. Wprowadzony ma zostać też bardziej restrykcyjny zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych. Tyle że zapewne nie wszystkie gminy będą miały ochotę, by z tego rozwiązania skorzystać.




• Pomysł zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych nie jest nowy. Do tej pory jednak samorządy miały problem ze znalezieniem podstaw do jego wprowadzenia.

• Nie zawsze po stronie samorządowców była zresztą wola, aby ograniczać dystrybucję alkoholu na terenie swoich gmin. Przychody gmin z koncesji na sprzedaż alkoholu stale bowiem rosną.

• Samorządy zachowują się jak księgowy. Patrzą na przychody, nie patrzą na koszty – komentuje Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Nocą alkoholem nie pohandlują. Pomysł nie jest nowy i nie jest popularny

Propozycje zmian ograniczających możliwość handlu i spożywania alkoholu znalazły się w opracowanym przez resort zdrowia projekcie ustawy o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (został on wpisany do Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów). Dla samorządów najważniejszy jest punkt mówiący o zwiększeniu uprawnień rad gminy w zakresie „uchwalania liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych odrębnie dla poszczególnych ich rodzajów, przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, jak i w miejscu sprzedaży oraz ograniczania sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, dotyczące sprzedaży prowadzonej między godziną 22.00 a 06.00”.

Sam pomysł nie jest nowy. Okazjonalnie pojawiał się na forach rad gmin w różnych częściach Polski. W 2007 roku na wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu między godziną 22.00 a 6.00 zdecydowali się radni gminy Wysoka w woj. wielkopolskim (podtrzymali go w roku 2013), zaś w roku 2015 radni Mińska. W roku 2012 radni Szczecina przyjęli stanowisko, w którym zaproponowali, aby do roku 2015 wprowadzić w całym mieście (z wyjątkiem restauracji, pubów i klubów nocnych) zakaz nocnej sprzedaży alkoholu, ale na apelu się skończyło. W tym samym wystąpieniu radni zwrócili się do parlamentarzystów o przygotowanie zmian legislacyjnych, które by w ogóle umożliwiły wprowadzenie takiego zakazu. Najwyraźniej – w przeciwieństwie do radnych z Wysokiej – uznali, że dokonanie tego na mocy obecnie obowiązującego prawa jest niemożliwe. Nie tylko zresztą oni. W 2011 r. wojewoda dolnośląski unieważnił wprowadzony przez radnych Wrocławia zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach na terenie śródmieścia (później argumenty wojewody utrzymał WSA). Gdy na początku tego roku z wnioskiem o wprowadzenie zakazu nocnej sprzedaży alkoholu wystąpiła do suwalskich radnych tamtejsza komenda policji, to radniy odbili piłeczkę, twierdząc, że przepisy nie pozwalają im wprowadzać takich ograniczeń.

- Tego typu zakazy to zresztą bardzo niepopularne decyzje. Gdy w Lublinie jeden z radnych zaproponował wprowadzenie takiego ograniczenia na osiedlu przylegającym do miasteczka akademickiego, spotkał się z olbrzymią falą krytyki. Chyba się tym zraził, bo sprawa ostatecznie upadła – mówi Krzysztof Jakubowski ze Związku Stowarzyszeń Forum Lubelskich Organizacji Pozarządowych, który badał m.in. dostępność alkoholu w miastach wojewódzkich.







KOMENTARZE (1)

  • Smakosz, 2017-11-11 17:51:36

    Pis ,niedługo z Polaków zrobi niwolników.