Nowelizacja ustawy o transporcie drogowym. Zmiany dotkną Ubera i taksówkarzy

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów opublikowała projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym. Szeroko odnosi się do przewoźników takich jak Uber, ale także do taksówkarzy.
Nowelizacja ustawy o transporcie drogowym. Zmiany dotkną Ubera i taksówkarzy
Ustawa wprowadza szereg ograniczeń dla przewoźników, ale pewne ułatwienia. (fot. fotolia)

• Przewoźnicy będą musieli posiadać licencję na przewóz osób, lecz jej uzyskanie ma być łatwiejsze niż obecnie, a sam egzamin ma być tańszy.

• Gminy, niezależnie od liczby ludności, będą mogły wprowadzać obowiązek zdania egzaminu z topografii miasta.

• Ustawa wprowadza też definicję pośrednictwa przy przewozie osób. Powodem jest działalność podmiotów takich jak Uber, dotąd nieuregulowana przepisami prawa. 

W projekcie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa mowa o obowiązku posiadania licencji przez firmę świadczącą usługi pośrednictwa przy przewozie osób. Otrzymanie licencji ma być jednak łatwiejsze niż obecnie m.in. za sprawą obniżenia kosztów jej uzyskania oraz uproszczenia zasad znajomości topografii miasta.  

Co ważne z punktu widzenia samorządów, projekt przewiduje zniesienie limitu liczby mieszkańców, od którego rada gminy będzie mogła wprowadzić obowiązek zdawania egzaminu z topografii oraz znajomości przepisów prawa miejscowego przez kierowców wykonujących przewozy taksówkami. Obecnie mogą o tym decydować tylko gminy powyżej 100 tys. mieszkańców.

Czytaj też: Uber polemizuje z Poznaniem i Krakowem

Inne zmiany odnoszą się do zawodu taksówkarza i – w założeniach resortu infrastruktury – mają zachęcić nowe osoby do szkolenia się w tym zawodzie. Po pierwsze, obniżona zostanie maksymalna opłata za przeprowadzenie egzaminu do 200 zł. Obecnie wysokość opłaty za szkolenie i egzamin nie może przekroczyć 20 proc. kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzedzającym przeprowadzenie szkolenia i egzaminu.

Po drugie projekt przewiduje obniżenie wysokości opłat dla wszystkich przedsiębiorców ubiegających się o licencję na wykonywanie transportu drogowego. Będą to kwoty od 320 zł do 450 zł, w zależności od okresu na jaki licencja zostanie udzielona.

Ustawa ma też wprowadzić definicję pośrednictwa przy przewozie osób samochodem osobowym oraz pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą lub taksówką. 

Czytaj też: Przewóz osób tylko z wymaganą licencją

- Wprowadzenie definicji pośrednictwa przy przewozie osób jest uzasadnione funkcjonowaniem podmiotów, których działalność w tym zakresie dotychczas nie była uregulowana przepisami prawa, a legalność ich działalności budzi szereg wątpliwości - czytamy w projekcie.

Projekt zakłada cofnięcie licencji w przypadku gdy pośrednik umożliwia świadczenie usług przewozu osób podmiotom nieposiadającym odpowiedniej licencji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (15)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Taxi : nikt nie napisał,bo nic o tym nie napisano wyżej. Możemy sobie gdybać. Jeśli będzie chodziło o opłaty za przejazd,to są różne opcje. A co do opodatkowania: to firmy ubiegające się o licencje i tak płacą podatki,więc nie wiem z czego to twoje "hahaha". Chyba z tego że jesteś półm...ózgiem... rozwiń

Klient, 2017-11-11 02:13:32 odpowiedz

Do MM: tutaj o równe zasady przede wszystkim chodzi , ide o zakład że jak uber bedzie musiał posiadać licencje to ucieknie z Polski-jak to robi w innych krajach......

Taksówkarz, 2017-10-30 13:55:46 odpowiedz

Tylko nikt tu nie napisał że wszyscy będą musieli posiadać taksometr i będą opodatkowani ,czyli Uber tego chyba nie przełknie haha

Taxi , 2017-10-20 08:25:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU