O kredyty i pożyczki powalczą tylko bogate gminy

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 02-03-2010
  • drukuj
Niezwykle restrykcyjna formuła wyznaczania granic zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego ograniczy większości gminom zaciąganie zobowiązań na finansowanie zadań.

Stare żydowskie przysłowie mówi, nie pożycza się pieniędzy temu, kto ich naprawdę potrzebuje. Maksyma znajduje odzwierciedlenie w zasadach wprowadzonych ustawą z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych wyznaczających granice dopuszczalnego zadłużenia gmin, powiatów i województw samorządowych – uważa „Rzeczpospolita”.

Ograniczeniom ustawowym podlegają strumienie spłat długu oraz poziom zadłużenia. Oba kryteria wyznaczania granic dopuszczalnego zadłużenia zależą wyłącznie od wielkości dochodów planowanych i wykonanych przez jednostkę samorządu terytorialnego.

Niektóre zadłużone jednostki samorządu terytorialnego, aby przesunąć granice dopuszczalnego zadłużenia, czyli obejść przepisy, zwiększały dochody budżetowe m.in. przez przekształcanie komunalnych zakładów budżetowych w jednostki budżetowe.

Im większe wydatki majątkowe sfinansowane ze środków własnych, tym większe dopuszczalne wartości strumienia spłat zadłużenia. Nadwyżka budżetu zwiększa granice dopuszczalnego zadłużenia, a deficyt te możliwości ogranicza.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU