Obligacje komunalne zdobędą popularność

O ile cały rynek finansowania inwestycji samorządowych może się skurczyć w przyszłym roku, o tyle obligacje komunalne powinny cieszyć się popularnością – ocenia Michał Schab, wicedyrektor Działu Analiz INVESTcon Group, spółki doradztwa kapitałowego.
Obligacje komunalne zdobędą popularność

Jednostki samorządu terytorialnego (JST) będą zarazem rozważały, czy lepszą formą pozyskiwania kapitału są kredyty bankowe, czy emisje obligacji.

– Ich porównanie powinno być przeprowadzone w dwóch obszarach: finansowym i niefinansowym – mówi Schab.

Czytaj też: Komunalnych obligacji jest 13,63 proc.

Na pierwszy składają się zasadniczo wszelkie koszty związane z uruchomieniem finansowania (prowizja oraz inne opłaty przygotowawcze), a także z jego obsługą (oprocentowanie). Uwzględniając kryterium finansowe, przewaga obligacji nad kredytami bankowymi przejawia się przede wszystkim w postaci stosunkowo niskiej prowizji banku – najczęściej wynosi 0,1-0,3 proc. wartości emisji.

Korzystna jest również konstrukcja samego oprocentowania, opartego przeważnie o stopy procentowe sześciomiesięczne lub roczne. Oznacza to, że odsetki od obligacji płacone są zdecydowanie rzadziej, niż w przypadku tradycyjnego kredytu, co daje emitentowi możliwość bardziej efektywnego zarządzania środkami przeznaczonymi na obsługę zadłużenia.

– W aspekcie niefinansowym, wydaje się, że obligacje również mają nad kredytami bankowymi sporą przewagę, z uwagi na łatwość ich stosowania – dodaje ekspert.

Więcej na ten temat tutaj.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

W obronie autonomii samorządów
Samorząd Terytorialny jest specyficznym podmiotem gospodarczymi. Nie działa, bowiem dla zysku. Jednak podmioty komercyjne, wydają się nie dostrzegać tej różnicy i traktują ST jak kontrahenta komercyjnego.
Jest jednak jedna istotna cecha samorządu, odróż
...niająca go od innych podmiotów gospodarczych. Jest nią cel prowadzenia działalności gospodarczej. Dla ST, celem tym nie jest zysk. Jest nim konkretna dyspozycja Konstytucji RP - działanie dla dobra mieszkańców terenu zarządzanego przez daną jednostkę.
Ryzyko ST jest atrakcyjne dla sektora finansowego. Banki, zobowiązane przez prawo handlowe do osiągania zysku na kapitale swych akcjonariuszy, chętnie pożyczają pieniądze samorządom. Im większa JST, tym atrakcyjniejszymi ofertami finansowymi jest wabiona przez kapitał inwestycyjny. Duże aglomeracje nie mają, więc kłopotu z uzyskaniem kredytu lub uplasowaniem obligacji.
Gdy jednak o pieniądze z rynku finansowego ubiega się średniej wielkości JST, najczęściej jest kredytowany przez spółkę prawa handlowego. Na pozór nie ma w tym nic dziwnego. Jeśli przedsięwzięcie ma osiągać przychody (usługi komunalne, ośrodki zdrowia, obiekty rekreacyjno-sportowe), to bank chętnie skredytuje taką inwestycję, pod warunkiem jednak, że kredytowana będzie spółka prawa handlowego.
Co jednak w przypadku, gdy przedsięwzięcie jest z góry obliczone nie na zysk, ale podniesienie atrakcyjności danego terenu. Parki wodne, stadiony nie mówiąc już o teatrach czy domach kultury nie są inwestycjami zyskownymi. Jednak radni, na wniosek swych wyborców, chętnie decydują się na takie inwestycje. Tu też powielany jest schemat powoływania spółek prawa handlowego. Dlaczego?
Przecież taka spółka zawsze będzie przynosiła straty. Zgodnie z prawem, zarząd takiego podmiotu, nie może realizować ustawowego obowiązku istnienia spółki - przynoszenia zysku udziałowcom. Udziałowiec, którym jest ST, nie tylko nie osiąga zwrotu na swym kapitale, ale ponadto musi stale pokrywać straty zwiększając ten kapitał. Już sama ta czynność kosztuje go dodatkowo PCC (obecnie 0,5%). Zarząd musi wykonywać nałożone przez prawo handlowe obowiązki raportowania - kolejne koszty. Kosztów pośrednich prowadzenia spółki prawa handlowego jest więcej. A wszystko to z pieniędzy podatników.
Samorządowcy tłumaczą się głównie tym, że to powoływania spółek zmuszają ich instytucje kredytujące. Bank woli przecież oceniać ryzyko podmiotów jemu podobnych. Nie chce się uczyć nowego rodzaju klienta - podmiotu niedziałającego dla zysku. Poza tym podmiot gospodarczy przynoszący straty może być oficjalnie traktowany, jako kredytobiorca o większym ryzyku i mniejszej zdolności kredytowej. Przez to można mu podnieść oprocentowanie, zabezpieczyć się na majątku i hipotece etc.
Próbę rozwiązania tej sytuacji podjęła grupa fachowców tworząca zespół pod nazwą "Wspólne Przedsięwzięcia - Niezależna Grupa Ekspercka". WP-NGE skupia ekspertów z dziadziny ekonomii, prawa, i gospodarki. Naukowców i finansistów, którzy społecznie pomagają samorząd-owcom w sprawach gospodarczych i finansowych.
Eksperci WP-NGE postulują miedzy innymi prowadzenie przez ST swoich działalności gospodarczych bez tworzenia podmiotów prawa handlowego. Dla przedsięwzięć komunalnych, niemających na celu osiąganie zysku, sugerowane są podmioty w formie "non profit", głównie stowarzyszenia.
Pierwszym stowarzyszeniem, które powołają członkowie WP-NGE, wraz z zainteresowanymi samorządami, będzie Instytut Samorządu Terytorialnego (IST). Podmiot w formie prawnej stowarzyszenia, nieosiągający zysku i nieposiadający kapitału. Będzie działał wyłącznie na rzecz JST i ZST. Jego głównym celem statutowym będzie ochrona budżetów JST m.in. przez pomoc w pozyskiwaniu na rynkach finansowych jak najtańszego finansowania deficytów budżetowych JST.
W praktyce już teraz JST np. emitują obligacje, ale ze względu na małą jednostkową wartość emisji, ich obligatariuszami są głównie lokalne banki. W swym założeniu IST będzie skupiał z jednej strony różne strumienie kredytowe, reprezentujące różne potrzeby inwestycyjne JST, a z drugiej pakietowo pozyskiwał na rynkach finansowych kapitał, na realizację tych potrzeb. IST będzie dbał o dobry rating kredytowy swych członków-JST, a przez to, o płynność ich obligacji na rynku wtórnym.
Ponadto, co niezmiernie istotne, IST będzie administrował aktywami stanowiącymi ew. zabezpieczenia długu JST (np. obligacji), nie dopuszczając do ich przejęcia przez kapitał prywatny.
Wszystkie dochody uzyskiwane przez IST przeznaczane będą na zwiększanie bezpieczeństwa portfela emisji pierwotnych (gwarancje, poręczenia) oraz na programy naprawcze projektów finansowanych.
Forma stowarzyszenia "non profit" zapewni niskie koszty administracyjne działania IST, brak kapitału własnego (IST będzie jedynie kustoszem aktywów) ochroni go przed zakusami kapitału spekulacyjnego.
Członkowie WP-NGE spotykają się z samorządowcami i promują wśród nich swoją nowatorską koncepcję. Pomysł mogący nie tylko pomóc JST finansować potrzeby inwestycyjne, ale też umożliwić konwersję już zaciągniętych kredytów na tańsze formy finansowania, np. emisjami obligacji.
Grzegorz Skwarski

Napisali o nas:

"Cieszę się że , są jeszcze ludzie którym leży na sercu nie tylko realizacja własnych przedsięwzięć biznesowych czy tez zaspokajanie ambicji naukowych ale także stworzenie możliwości rozwoju naszego kraju"
 Ludwik Węgrzyn, Prezes Związku Powiatów Polskich


"Pańska inicjatywa stworzenia nowego instrumentu finansowego wspierającego jst wydaje mi się warta poparcia. Poza pożytkami, o których Pan pisze, wydaje mi się, że mogłaby ona także psychologicznie działać mobilizująco na aktywność samorządu."
 Prof. Tadeusz Tyszka, Centre for Economic Psychology Akademia Leona Koźmińskiego


"Propozycja wydaje się ciekawa i godna szerszej dyskusji."
 Prof. Dr hab. Władysław Szymański, Szkoła Główna Handlowa

a.lewandowski@wpnge.org


rozwiń

Adam Lewandowski, 2012-08-14 12:15:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE