Ochrona środowiska czy ograniczenia?

- Żaden z klubów parlamentarnych nie wniósł o odrzucenie w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu zmian w ustawie o ochronie przyrody. Omawiany przez Sejm projekt pozbawia samorządy możliwości blokowania tworzenia i zmian granic parków narodowych.
Ochrona środowiska czy ograniczenia?

Przedstawiciel komitetu inicjatywy ustawodawczej Krzysztof Worobiec mówił w Sejmie podczas pierwszego czytania projektu, że obecne przepisy pozwalają decydować o losie dobra wspólnego, jakim są parki narodowe wąskiej grupie osób - lokalnej wspólnocie samorządowej.

Według obowiązującej ustawy o ochronie przyrody utworzenie lub zmiana granic parku wymaga uzgodnienia z samorządami, na których terenie leży lub ma powstać park. W obywatelskim projekcie mowa jest o zaopiniowaniu projektu rozporządzenia o utworzeniu lub zmianie granic parku przez samorząd, Państwową Radę Ochrony Przyrody oraz zainteresowane organizacje pozarządowe.

Worobiec argumentował, że obowiązujące prawo w istocie daje prawo weta samorządom wszystkich szczebli także wobec terenów nie będących ich własnością. Jedna gmina może zablokować - bez żadnej racjonalnej przyczyny - włączenie do parku narodowego terenów należących do skarbu państwa, czyli własności wszystkich Polaków - mówił w Sejmie przedstawiciel wnioskodawców.

Podkreślał, że park narodowy nie jest hamulcem rozwoju danego terenu, wręcz przeciwnie, prowadzi do rozwoju gospodarczego i turystyki.

- Gdyby w Białowieży nie było parku narodowego, na tych rubieżach kraju nie trzeba byłoby czterech hoteli. Na każdym obejściu wisi napis "pokoje do wynajęcia", nie byłoby tego bez parku narodowego - przekonywał.

Klub PO jest skłonny poprzeć obywatelski projekt i opowie się za skierowaniem do komisji środowiska i samorządowej - zapowiedział Arkadiusz Litwiński (PO). Czym innym jest wyrażenie opinii, której należy wysłuchiwać, a czym innym prawo weta - argumentował.

Jerzy Szmit (PiS) mówił w imieniu klubu, że propozycja zawarta w projekcie jest zbyt daleko idąca. Według PiS organy władzy samorządowej powinny mieć realny wpływ na powstawanie i zmiany granic parków, a nie jedynie opiniować takie zmiany. PiS pomimo zasadniczych uwag do projektu opowiedział się za dalszymi pracami w komisjach środowiska i samorządowej oraz komisji rolnictwa.

W imieniu klubu Ruchu Palikota Marek Domaracki zadeklarował, że klub zagłosuje za proponowanymi zmianami w prawie o ochronie przyrody, "ponieważ musi być jakiś kawałek kraju, w którym przyroda jest ważniejsza niż człowiek".

Koalicyjny klub PSL nie poparł proponowanych w projekcie zmian, ale również chce pracować nad zapisami w komisjach środowiska i samorządowej. Marek Gos (PSL) przypomniał, że bez zmian w przepisach powiększono już raz Białowieski Park Narodowy, utworzono trzy parki narodowe, powiększając ich liczbę do 23. "Samorząd terytorialny nie był i nie jest przeszkodą w tworzeniu i zmianie granic parków" - mówił. "Nie należy samorządów robić przeciwnikami ochrony przyrody" - dodał.

Eugeniusz Czykwin (SLD) opowiedział się za skierowaniem projektu zmian w ustawie do komisji środowiska i samorządowej, również pomimo negatywnej oceny obecnych zapisów. Klub SLD chce, by w opracowywanych zmianach znalazły się zapisy pozwalające na wypracowanie z samorządami dobrego kompromisu w sprawie tworzenia i granic parków narodowych.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wolne żarty!!! Partyjni kolesie rozgrabiający dobro narodowe celowo grają na zwłokę: Projekt Obywatelski czeka już rok i dwa miesiące; jeśli jeszcze poczeka do następnej kadencji sejmu, cała Puszcza Białowieska zostanie wycięta przez miejscowych, a pozostałe parki narodowe - przerobione na nartos...trady, autostrady, centra rekreacyjne i tym podobne "nakręcające gospodarkę" inwestycje. FORSA, FORSA UBER ALLES! rozwiń

Łoś, 2012-01-16 11:02:49 odpowiedz

miejmy nadzieję, że natura będzie dla nas w łaskawa, jeśli my będziemy teraz o nią dbać.

Winegrett, 2012-01-15 23:13:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU