Odległość przesądziła o wyniku przetargu

  • Przegląd prasy/Dziennik Łódzki
  • 29-08-2011
  • drukuj
Urząd Marszałkowski w Łodzi wykluczył z przetargu na składowanie dokumentów firmę, która złożyła ofertę o 227 tys. zł tańszą od konkurenta.
Odległość przesądziła o wyniku przetargu
Przetarg wygrała firma z Łodzi. Za usługę dostanie 400 tys. zł – pisze „Dziennik Łódzki”.

W konkursie była jeszcze druga oferta, opiewająca na 173 tys. zł. Złożyła ją firma Safe House z Chociszewa (gm. Parzęczew koło Zgierza). Ale urzędnicy wykluczyli ją.

W specyfikacji przetargu zapisano, że budynek, w którym mają być składowane dokumenty, powinien się znajdować w odległości do 20 km od siedziby urzędu. Tymczasem z al. Piłsudskiego w Łodzi do Chociszewa są w linii prostej 24 km.

Safe House wykluczono więc z konkurencji, w uzasadnieniu powołując się właśnie na ten, niespełniony punkt specyfikacji.

Urzędnicy mają wątpliwości, czy rzeczywiście chodzi o 4 kilometry, bo z ich wyliczeń wychodzi inaczej. Rzeczywiście, jeśli nie liczyć w linii prostej, a samochodem – wychodzi dalej. Jak podaje internetowy lokalizator zumi.pl autem trzeba przebyć 31 km – informuje „Dziennik Łódzki”.


 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czy ktos moze wie dlaczego samorzady nie uzywaja tanszych biopaliw do swoich pojazdow ??? To akurat powinno byc obowiazkowe !

autoidea KTO WIE ?, 2011-08-29 14:34:02 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE