Odmowy informacji publicznej nie tłumaczy brak dokumentów

• Urzędu nie zwalnia z odpowiedzialności za nieterminowe załatwienie sprawy przekonanie, że nie posiada on określonych dokumentów, które powinien posiadać – orzekł WSA w Gliwicach.
• Sąd ukarał burmistrza grzywną w wysokości 200 zł.
Odmowy informacji publicznej nie tłumaczy brak dokumentów
WSA podkreślił, że odpowiedzialność za sposób organizacji przechowywania dokumentów, w tym dokumentów archiwalnych, obciąża podmiot publiczny (fot.fotolia)

Mieszkaniec zwrócił się do burmistrza gminy T. drogą mailową o udzielenie informacji publicznej. Pytania dotyczyły nie tylko sprawa bieżących, ale i archiwalnych.

Na część pytań burmistrz odpowiedzi udzielił, w przypadku części poinformował, że nie posiada wymienionych w nich danych.

Dociekliwy obywatel wniósł skargę na bezczynność burmistrza do WSA, a sąd przyznał mu rację, choć burmistrz tłumaczył, że organ nie jest bezczynny jeśli poinformował wnioskodawcę o braku określonej informacji.

Dwumiesięczny termin do załatwienia sprawy

W ocenie WSA nie ulega jednak wątpliwości, że przy rozpatrywaniu wniosku skarżącego organ przekroczył maksymalny dwumiesięczny termin do załatwienia sprawy. Stąd też doszło do rażącego naruszenia prawa.

Jak podkreślono w uzasadnieniu wyroku nie zwalnia organu z odpowiedzialności za nieterminowe załatwienie sprawy przekonanie, że nie posiada on określonych dokumentów, które powinien posiadać i jak się okazało na dalszym etapie postępowania posiadał.

WSA podkreślił, że odpowiedzialność za sposób organizacji przechowywania dokumentów, w tym dokumentów archiwalnych, obciąża podmiot publiczny, a zatem nie może on, w postępowaniu mającym na celu ustalenie, czy sprawa została załatwiona w ustalonym przez prawo terminie, skutecznie powoływać się na trudności w odszukaniu informacji, wynikające z przyczyn od niego zależnych.

Z ustalonych w sprawie okoliczności wynika, że dopiero wniesienie przez skarżącego skargi na bezczynność spowodowało podjęcie przez organ efektywnych działań mających na celu realizację całości wniosku.

Grzywna za opieszałość

Co więcej na burmistrza nałożono grzywnę w wysokości 200 zł.

- W przypadku m.in. stwierdzenia, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa sąd, jest uprawniony do orzeczenia na wniosek strony lub z urzędu grzywny. Wysokość tej grzywny ustala się na podstawie art. 154 § 6 p.p.s.a., a więc do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów – wyjaśnił WSA.

Sąd przyznał, że miarkuje wysokość grzywny w zależności od stopnia winy organu w nieterminowym załatwieniu sprawy.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE