Olgierd Geblewicz i Wojciech Saługa zapowiadają walkę o WFOŚiGW. Nawet przed sądami

  • Bartosz Dyląg/MN
  • 11-01-2017
  • drukuj
• Nowelizacja Prawa ochrony środowiska zmienia tryb wyboru władz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz ich składu.
• Po wejściu w życie poselskiej nowelizacji samorządy będą miały zdecydowanie mniejszy wpływ na skład rad nadzorczych funduszy.
• Projektowane zmiany budzą zdecydowane protesty samorządów wojewódzkich.
• Marszałek woj. zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz mówi, że jest to element zamachu na samorządy i zapowiada skargę na niekonstytucyjność ustawy do Trybunału Konstytucyjnego i sądów.
• Zdaniem marszałka województwa śląskiego Wojciecha Saługi, to niepotrzebna zmiana, pokazująca, że rząd nie chce współpracy z samorządem i centralizuje, co się tylko da.
Olgierd Geblewicz i Wojciech Saługa zapowiadają walkę o WFOŚiGW. Nawet przed sądami
Konferencja sejmiku województwa poświęcona rządowym planom zmian w Prawie ochrony środowiska. Fot. mat. prasowe

7 grudnia do Sejmu trafił projekt autorstwa posłów PiS, w którym proponuje się zmiany w ustawie Prawo ochrony środowiska. W ustawie z 2001 r. projekt wprowadza zmiany w jednym z artykułów, dotyczącym trybu wyboru władz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz ich składu.

W opinii autorów projektu, zmiany mają uprościć „niekonsekwentną, złożoną, długotrwałą i budzącą istotne wątpliwości" procedurę wyłaniania rad nadzorczych funduszów.

Dziś o składzie władz wojewódzkich funduszy decydują sejmiki wojewódzkie, które wybierają siedmioosobowe rady nadzorcze. W ich skład wchodzą przedstawiciele regionalnych dyrekcji ochrony środowiska, regionalnych rad ochrony przyrody, sejmikowych komisji środowiska, dyrektorzy odpowiednich wydziałów urzędów marszałkowskich, przedstawiciele organizacji ekologicznych, przedstawiciele samorządów gospodarczych oraz przewodniczący rad wyznaczeni przez ministra środowiska. Jest w nich więc mocna reprezentacja samorządowa. Rady nadzorcze są odpowiedzialne za wybór trzyosobowych zarządów.

Czytaj też: NFOŚiGW o pieniądzach na walkę ze smogiem

Po wejściu w życie poselskiej nowelizacji, rady nadzorcze funduszy będą liczyć pięć osób, z których cztery wyznaczałyby NFOŚiGW, minister i wojewodowie. Jedynym przedstawicielem samorządu byłby wiceprzewodniczący rady. Zarządy wojewódzkich funduszy mają być dwuosobowe. 

Jak podkreślają samorządowcy, mamy do czynienia z projektem poselskim, który pozwala na pominięcie konsultacji.

Wyjątkowo bulwersujący projekt

Przeciwko projektowanym zmianom dotyczącym WFOŚiGW protestują radni województw. We wtorek, 10 stycznia specjalną konferencję w tej sprawie zwołał Sejmik Województwa Zachodniopomorskiego.

Marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz podkreślał że projekt ten „sprowadza się do prostackiego zamachu na Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska”. Jego zdaniem „zmiany w ustawie mają doprowadzić do przejęcia zarządzania nad Wojewódzkimi Funduszami Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej”.

- Ten projekt jest wyjątkowo bulwersujący, bo dotyczy instytucji, które dysponują dużymi pieniędzmi i sprawdziły się dotychczas. Nie jest to reforma administracyjna. Jedyne, co się zmienia to jest to, że marszałkowie oraz sejmiki nie będą mieli żadnego wpływu na nadzorowanie i zarzadzanie tymi funduszami – wyjaśnił w rozmowie z PortalSamorzadowy.pl Olgierd Geblewicz.

Geblewicz zwraca uwagę, że „mimo proponowanych zmian fundusze pozostaną samorządowymi osobami prawnymi, ale w ramach tzw. braterskiej pomocy wojewoda oraz rząd pomogą samorządowcom w nadzorze i zarządzaniu poprzez wprowadzenie komisarzy politycznych do rady nadzorczej i do zarządu”.

- W taki sposób, prostą korektą do ustawy można przejąć każdą instytucję. To jest zamach na samorządy, który będzie w mojej ocenie przyspieszał - przestrzega Olgierd Geblewicz.

Także Sejmik Województwa Śląskiego wyraża „głębokie zaniepokojenie i dezaprobatę” wobec planowanych zmian. Radni podkreślają, że zmiany te „godzą w samodzielność instytucjonalną WFOŚiGW jako samorządowych osób prawnych” i „stanowią poważne zagrożenie dla roli WFOŚiGW w systemie finansowania ochrony środowiska i gospodarki wodnej na poziomie województwa”.

 


KOMENTARZE (14)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do bronek: Przeczytaj sobie to wszystko co napisałem do "śmieciarz" a potem puknij się w to głupie czoło.

wełnianypas, 2017-01-14 15:12:59 odpowiedz

Do smieciarz: Bełkoczesz o czymś czego sam nie pojmujesz. PiS nie musi wygrywać wyborów samorządowych aby zrobić porządek z lokalnymi klikami, sitwami i kumoterstwem, zwanym samorządem. Przeczytaj jeszcze raz uważnie to, co napisał jancz. Musisz też w końcu zrozumieć, że gdyby PiS nie wygrał wyborów... w 2015r. to wkrótce musiałbyś nauczyć się niemieckiego, podpisać volkslistę a na naukę religii, twoje dzieci i wnuki, musiałyby chodzić do meczetu. Durny baranie. rozwiń

wełnianypas, 2017-01-14 13:41:15 odpowiedz

Do jancz: To niech sobie PIS wygra w samorządowych to wtedy wsadzi swoich, a jak tak dalej pójdzie to już niedługo wejdzie ustawa, że samorządy już nie będą niezależne od rządu. A co do koryta to chyba PIS teraz się pcha bez wygranych wyborach w samorządach, bo chcesz czy nie to wyborcy wybierają ty...ch co rządzą w samorządach i to oni obsadzają "swoimi", tak jak wcześenij SLD, PO czy PIS. A to świństwo polega na tym, że bez wygrania zmienia się to ustawą i to jest właśnie KORYTO! rozwiń

smieciarz, 2017-01-14 11:12:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE