Olgierd Geblewicz o CBA w urzędach marszałkowskich: Nic już nas nie zaskoczy. Dalsza dekonstrukcja samorządów będzie postępować

  • Bartosz Dyląg
  • 26-01-2017
  • drukuj
- Stracimy gospodarkę komunalną, szkoły, szpitale, urzędy marszałkowskie. Na samym końcu okaże się, że samorząd terytorialny ma de facto jakieś kompetencje, zakres odpowiedzialności, ale kompletnie za niego nie odpowiada, bo nie ma wpływu na ludzi i finansowanie. Do tego zostanie sprowadzony samorząd terytorialny w Polsce. Spodziewam się tego w ciągu najbliższych 2 lat, bo tak wygląda logika walki z samorządem - mówi w rozmowie z PortalSamorzadowy.pl marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.
Olgierd Geblewicz o CBA w urzędach marszałkowskich: Nic już nas nie zaskoczy. Dalsza dekonstrukcja samorządów będzie postępować
Działania podejmowane przez ten rząd mają na celu likwidację samorządu - mówi marszałek zachodniopomorski Olgierd Geblewicz.

Wybrał się pan do Warszawy na sejmową komisję na temat kontroli w urzędach marszałkowskich, m.in. dlatego, że jej powody są dla pana niejasne. 

Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego: Usłyszeliśmy w zasadzie tę samą argumentację, która dotychczas była przedstawiana. Czyli chęć kontroli systemowej, w szczególności pomocy technicznej, projektów kluczowych i oświadczeń majątkowych.

Mieliśmy także informację bieżącą, że w kilku sprawach sprawy zostały skierowane do prokuratury i podjęła ona działania. Na pięć przypadków, które były wymienianie, dwa dotyczyły grup producenckich, a więc nie były związane z przedmiotem kontroli, którym były regionalne programy operacyjne.

Przedstawiono efekty kontroli?

– Dowiedzieliśmy się, że do końca marca wszystkie czynności zostaną na pewno zakończone i protokoły w tym zakresie przesłane. Zakładam, ze tak się stanie i będziemy mieli możliwość zapoznania się z protokołami.

Przewodniczący komisji zapowiedział, że w kwietniu, kiedy czynności się zakończą, poprosi nas znowu na spotkanie i wtedy będziemy wiedzieli o wynikach.

W trakcie komisji nie zabrakło emocji.

– Trudno zupełnie uniknąć emocji. Chyba wszyscy mają świadomość, jakie to jest gigantyczne wyzwanie, by skontrolować tak wielki zakres. W skali makro w ramach regionalnych programach operacyjnych dofinansowano 50 tys. projektów. Przy wdrażaniu funduszy pracuje nie mniej niż 6 tys. osób. To osoby, które dysponują naprawdę bardzo fachową wiedzą i które podejmując decyzje, na co dzień tej wiedzy używają.

Z drugiej strony nad kontrolą w całym kraju pracuje 50 funkcjonariuszy CBA, o czym mówił Ernest Bejda. Mamy więc świadomość tego, że zasoby nie są tak duże i wyjaśnienie wszystkich aspektów nie jest łatwe.

Z jednej strony – to co podkreślał minister Kamiński - buduje się obraz, że kilkadziesiąt osób w tym kraju decyduje o gigantycznych pieniądzach, nie wsłuchując się w argumentację, że decyzje tych kilkudziesięciu osób są tak naprawdę końcowe, zatwierdzające wyniki konkursu, pewne prace nad dokumentami strategicznymi. Buduje to trochę retorykę i nieprawdziwy obraz, że kilkadziesiąt osób usiadło i podzieliło te pieniądze. To też budziło pewne emocje.

Na tym etapie musicie poczekać do wyników końcowych.

– Zgadza się. Mam jednak nadzieję, że ta kontrola nie wpływa na normalną pracę urzędników, na stan psychiczny urzędników, niezbędny do podejmowani decyzji. Bo jak ma się świadomość, że każdy dokument jest wertowany, to pracownicy kilkakrotnie sami te dokumenty przeglądają. Wiedzą, że przy tak drobiazgowej kontroli za każdy błąd będą musieli ponieść bardzo wysoką karę. To nie buduje nastroju, by przyspieszać wdrażanie funduszy unijnych.

Paradoksalnie, równocześnie odbywał się u wiceministra Kwiecińskiego komitet monitorujący, dotyczący wdrażania funduszy w perspektywie 2014-20 z udziałem przedstawicieli Komisji Europejskiej. Z jednej strony jesteśmy wzywani, by te pieniądze szybciej wydawać, z drugiej chwalimy się przed przedstawicielami Komisji Europejskiej, jak świetny system wdrażania funduszy unijnych mamy.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do hmmm: PO-PSL = POkrętacze. Wszystko jasne ???

starypies, 2017-02-18 15:55:03 odpowiedz

PRL-PiS i wszytko jasne !

hmmm, 2017-01-30 09:56:17 odpowiedz

A skąd te samorządy mają pieniądze, zwłaszcza te wojewódzkie i powiatowe, czy aby w większości nie z dotacji? A skąd płyną te dotacje? To czy ten, który finansuje nie ma prawa dysponowac tym bez pośrednika i kontrolować, co się z tymi pieniędzmi dzieje? Stary mit: samorządy wspaniale gospodarują pu...blicznym pieniądzem? Serio? Bzdura powielana od wielu lat bez zweryfikowania. Nic się nie rozwali, spokojnie, spokojnie. Mandat uzyskany od wyborców do czegoś zobowiązuje. rozwiń

jancz, 2017-01-26 17:16:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU