Olsztyn, Piotr Grzymowicz: firma syna prezydenta zawiera umowy z miastem

• Kilkanaście dni temu Forum Rozwoju Olsztyna informowało, że spółka Wama Soft, której prezesem jest Paweł Grzymowicz – syn prezydenta Olsztyna, zawarła z miastem trzy umowy na wykonanie rozmaitych usług.
• Zdaniem członków FRO, może być to przykład konfliktu interesów, którego prezydent powinien unikać.
Olsztyn, Piotr Grzymowicz: firma syna prezydenta zawiera umowy z miastem
Piotr Grzymowicz (fot.olsztyn.com.pl)

Niepokój stowarzyszenia wzbudziły również krótkie terminy na składanie ofert. W jednym z przypadków wynosił on niewiele ponad dobę.

Aktywiści postanowili wówczas zapytać Piotra Grzymowicza, czy zamierza podjąć jakiekolwiek kroki, aby w przyszłości nie dochodziło do podobnych sytuacji. Właśnie otrzymali odpowiedź od prezydenta.

- Sprawę udziału w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego regulują stosowne regulaminy i procedury. Z ich zapisów nie wynikają ograniczenia dotyczące udziału w postępowaniach podmiotów zarządzanych przez krewnych prezydenta lub będących ich własnością. Jest to dla mnie zrozumiałe, albowiem budując relacje społeczne oparte na zaufaniu, trudno wpisywać w regulaminy zasady, które im przeczą – odpisał prezydent.

Grzymowicz dodał, że jednodniowy termin składania ofert jest dopuszczony w regulaminach. Wytłumaczył, że stosowanie go, jako powszechną normę byłoby nieuzasadnione, jednak w sytuacjach gdy firmy są imiennie zapraszane do udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia uważa, że jest to dopuszczalne.

Mieszkańcy dowiedzieli się jeszcze, że „urzędzie miasta funkcjonuje kodeks etyki, którego treść jest dostępna na stronach Biuletynu Informacji Publicznej, a istniejące procedury są jednolite i gwarantują konkurencyjność trybu przyznawania zamówień publicznych prowadzonych przez urząd miasta oraz miejskie jednostki organizacyjne”.

Odpowiedź prezydenta nie satysfakcjonuje

Zdaniem FRO, odpowiedź prezydenta powinna budzić duży niepokój olsztynian.

- To właśnie ograniczenie możliwości udziału najbliższych krewnych prezydenta w postępowaniach, których celem jest zlecenie usługi przez miasto doprowadziłoby do wzrostu zaufania wobec urzędników. Takie podejście byłoby zgodne z wysokim standardami, które stosowane są w zachodnich państwach – uważają społecznicy.

Z ich punktu widzenia zadziwiające jest także to, że Piotr Grzymowicz dopuszcza ustalanie jednodniowych terminów na składanie ofert.

- Tak krótkie terminy nie wpływają pozytywnie na jakość ofert i mogą przyczyniać się do ograniczenia konkurencji. Jak widać prezydent ucieka od problemu i daje jasny sygnał, że nie zależy mu na większej przejrzystości swoich działań. Dlatego też będziemy jeszcze baczniej przyglądać się umowom zawieranym przez miasto – mówi Bartłomiej Biedziuk, prezes Forum Rozwoju Olsztyna.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

No cóż, pocieszna kreatura z tego Grzymowicza. A potem się dziwić , że CBA interesuje sie prezydencikami miast

Janos, 2016-12-15 00:09:02 odpowiedz

Tacy nie są samorządowcami z krwi i kości, raczej z wyrachowania.

Borys , 2016-12-13 22:25:48 odpowiedz

Wie że koniec kadencji blisko to niech synalek też trochę użyje...

Wstyd, 2016-12-13 17:23:15 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU