Olsztyn: Urzędniczki z zarzutami wrócą do pracy

W związku ze zmianą przepisów karnych dwie urzędniczki, na których ciążą zarzuty ws. korupcji w Warmińsko-Mazurskim Urzędzie Marszałkowskim, mogą wrócić do pracy.

W połowie marca agenci CBA zatrzymali w olsztyńskim Urzędzie Marszałkowskim trzy urzędniczki, którym zarzucono przekroczenie uprawnień przy organizacji przetargów dotyczących obsługi medialnej konferencji i wydarzeń artystycznych. Wśród zatrzymanych była m.in. dyrektorka Departamentu Zarządzania Programami Rozwoju Regionalnego Bożena W.-Z., odpowiedzialna w urzędzie za fundusze europejskie. Razem z nią zatrzymano dwie urzędniczki niższego szczebla: Ewę D. oraz Joannę D.-W.

Zakaz pracy został cofnięty

Wobec wszystkich zatrzymanych kobiet prokuratura zastosowała poręczenia majątkowe i nałożyła na nie zakaz wykonywania obowiązków. Rzecznik prasowy olsztyńskiej Prokuratury Okręgowej Zbigniew Czerwiński poinformował w poniedziałek PAP, że wobec Bożeny W.-Z. i Ewy D. zakaz pracy został cofnięty.

"Decyzja ta wiąże się ze zmianą przepisów karnych, wchodzących w życie 1 lipca" - podał PAP prokurator Czerwiński. Jak wyjaśnił, zgodnie z nowymi przepisami w wyroku nie można byłoby orzec zakazu wykonywania zawodu wobec dwóch urzędniczek. "Dlatego prokurator prowadząca sprawę zmieniła środek zapobiegawczy. Poza tym zabezpieczono już potrzebne dokumenty i nie zachodzi obawa matactwa" - dodał. Prokurator podkreślił jednocześnie, że "zarzuty wobec wszystkich urzędniczek są utrzymane". "Nie wycofujemy się z tego, co im zarzuciliśmy" - oświadczył.

Zamiast urzędu Zarząd Dróg Wojewódzkich

Ewa Domeradzka z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego podała PAP, że Bożena W.-Z. wróciła już do pracy, ale nie w urzędzie. "Na swoją prośbę została przeniesiona do Zarządu Dróg Wojewódzkich" - podała Domeradzka. Dodała, że "wobec Ewy D. decyzja jeszcze nie zapadła".

Zatrzymanie urzędniczek było częścią śledztwa, dotyczącego korupcji w Warmińsko-Mazurskim Urzędzie Marszałkowskim. Pod koniec 2014 roku CBA zatrzymało dyrektora Departamentu Polityki Jakości Igora H. oraz właściciela firmy mediowej Władysława B. Z informacji przekazanych wówczas przez prokuraturę wynikało, że dyrektor H. brał łapówki od B. w zamian za to, że jego firma wygrywała przetargi na relacjonowanie imprez związanych z promocją zdrowej, regionalnej żywności. H. miał w sumie przyjąć ponad 27 tys. zł.

Dyrektor H. został zawieszony w obowiązkach, a decyzją marszałka województwa od 1 lipca departament, którym kierował zostaje rozwiązany.

W ocenie śledczych zatrzymane kobiety przekazywały informacje przetargowe Władysławowi B. w ten sposób miały mu pomagać w składaniu odpowiednich ofert przetargowych.

Śledztwo dotyczące korupcji w Urzędzie Marszałkowskim w Olsztynie wciąż trwa, a prokuratorzy wciąż uznają sprawę za rozwojową.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.