Olsztyńscy radni wprowadzili egzaminy dla przyszłych taksówkarzy

Radni Olsztyna zdecydowali w środę, że osoby, które będą chciały zostać taksówkarzami, będą musiały ukończyć szkolenie i zdać egzamin, m.in. z topografii miasta.
Olsztyńscy radni wprowadzili egzaminy dla przyszłych taksówkarzy
"Wprowadzamy egzamin dla taksówkarzy, aby zapewnić wysoki poziom świadczonych w tym zakresie usług. Chcemy uniknąć sytuacji, gdy taksówkarzem jest osoba, która nie zna topografii miasta" - powiedziała PAP dyrektor wydziału komunikacji w olsztyńskim urzędzie miasta Dorota Groszkowska.

Do czasu wprowadzenia w połowie 2013 roku tzw. ustawy deregulującej wykonywanie niektórych zawodów, taksówkarze musieli zdawać egzaminy i uzyskiwać licencje w każdym mieście. Ustawa zmieniła te zasady o tyle, że zniosła obowiązek uzyskiwania licencji taksówkarskich w miastach i gminach liczących mniej niż 100 tys. mieszkańców. Jednocześnie ustawa ta w większych miastach i gminach (tj. powyżej 100 tys. mieszkańców) dała radnym możliwość uchwalenia obowiązku uzyskiwania licencji.

Radni Olsztyna postanowili skorzystać z tej możliwości i w środę przegłosowali wprowadzenie egzaminu dla przyszłych taksówkarzy. Zgodnie z uchwałą każdy przyszły taksówkarz najpierw będzie musiał chodzić na kurs (jego koszt określono na maksymalnie 400 zł), a następnie zdać egzamin z topografii miasta i "przepisów prawa miejscowego w zakresie transportu drogowego taksówką". Koszt takiego egzaminu, który ma być organizowany co najmniej raz w roku, to kolejne 190 zł.

Ze zdawania egzaminu w Olsztynie będą zwolnieni ci, którzy uzyskali licencję taksówkarską w latach 2002-2013 oraz kierowcy, którzy wykażą się co najmniej 5-letnim "udokumentowanym okresem zatrudnienia przez przedsiębiorców posiadających licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką udzieloną na obszar Olsztyna".

Jak przekazała PAP dyrektor Groszkowska, licencje taksówkarskie w Olsztynie ma ok. 600 osób, przy czym nie wszyscy z nich korzystają. Szacuje się, że zawód taksówkarza wykonuje ok. 550 osób.


Groszkowska powiedziała PAP, że w ubiegłym roku w Olsztynie licencje taksówkarskie wydano zaledwie 30 osobom. "Więcej osób nie było tym zainteresowanych" - powiedziała PAP dyrektor wydziału komunikacji.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.