• PARTNERZY PORTALU

Opole, miasto chce zaciągnąć 150 mln zł kredytu w EBI

• Miasto Opole chce do 2020 r. zaciągnąć 150 mln zł kredytu długoterminowego w Europejskim Banku Inwestycyjnym (EBI).
• Mają to być pieniądze na finansowanie planowanego deficytu budżetu i na współfinansowanie zadań inwestycyjnych realizowanych za pieniądze z UE.
Opole, miasto chce zaciągnąć 150 mln zł kredytu w EBI
Miasto Opole chce do 2020 r. zaciągnąć 150 mln zł kredytu długoterminowego w Europejskim Banku Inwestycyjnym (EBI) (fot.fotolia.pl)

Na zaciągnięcie takiego kredytu zgodziła się w czwartek opolska rada miasta. Podczas głosowania na sesji 12 radnych było za zaciągnięciem takiego zobowiązania; 7 wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciwny.

Kredyt będzie mógł być wykorzystany przez Opole w latach 2016-2020, z czego w tym roku miasto planuje wykorzystać nieco ponad 26 mln zł z całej puli. Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski wyjaśniał, że będzie to bardziej linia kredytowa, niż kredyt. Tłumaczył, że miasto zdecydowało się na jego zaciągnięcie przede wszystkim ze względu na bardzo atrakcyjne oprocentowanie.

Naczelnik wydziału budżetu urzędu miasta Paweł Krawczyk podczas sesji tłumaczył, że oprocentowanie to na dziś ma wynosić ok. 1,9 proc. Tłumaczył dla porównania, że gdy w ostatnich dniach urzędnicy miejscy otwierali oferty w przetargu na emisję obligacji komunalnych, to ich oprocentowanie miało kształtować się na poziomie ok. 3 proc.

"Kredyt w EBI nie jest zabezpieczony, a okres jego spłaty to 20 lat, wliczając w to karencję" - dodał Krawczyk i podkreślał, że z usług EBI korzystają m.in. największe samorządy w Polsce.

Wiśniewski dodał, że kredytem z EBI współfinansowane mają być strategiczne dla rozwoju miasta inwestycje, takie jak np. budowa obwodnicy Piastowskiej; zintegrowanych centrów przesiadkowych czy np. tzw. trasy średnicowej. "Czas pokaże, jakie będzie realne wykorzystanie tej linii kredytowej. Na pewno jest to dla miasta opłacalne" - zapewnił prezydent Opola.

Wyjaśnił też, że da to miastu możliwość wykonywania planowanych zadań finansowanych ze środków europejskich, za które najpierw często trzeba zapłacić, a potem odzyskuje się pieniądze. "Miasto nie ma takiej płynności gotówkowej, w związku z tym będziemy posilać się linią kredytową, jeśli będzie taka potrzeba" - tłumaczył Wiśniewski.

Jak zapisano w przyjętej w czwartek uchwale rady miasta całkowita spłata kredytu ma nastąpić najpóźniej do 31 grudnia 2036 r. Spłata następować będzie z dochodów majątkowych miasta stanowiących refinansowanie wydatków związanych z zadaniami inwestycyjnymi, na które miasto otrzyma wsparcie finansowe z funduszy UE oraz z dochodów bieżących, takich jak podatek od nieruchomości.

W uchwale zapisano także, że obecnie Opole korzysta z kredytu w EBI w ramach tzw. "pierwszej edycji", a kredyt ten "ocenia się jako jedno z najbardziej elastycznych, zewnętrznych źródeł finansowania". Poinformowano też, że w III kwartale 2015r. podjęto rozmowy z EBI dot. udzielenia miastu Opole przez Bank kolejnego kredytu.

W listopadzie ub. roku miała miejsce wizyta przedstawicieli EBI, której celem było zapoznanie się z bieżącą polityką inwestycyjną prowadzoną przez miasto oraz weryfikacja standardów zarządzania warunkujących zawarcie kolejnej umowy kredytowej. "Proces zatwierdzania kontraktu przez organy EBI został pozytywnie zakończony 2 marca" - podano w uchwale.

EBI jest instytucją Unii Europejskiej udzielającą kredytów długoterminowych, której udziałowcami są państwa członkowskie. Zapewnia długoterminowe wsparcie finansowe dla solidnych inwestycji, przyczyniając się w ten sposób do realizacji celów polityki unijnej - zwłaszcza w takich dziedzinach jak przeciwdziałanie zmianom klimatycznym, wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw, czy zwiększanie innowacyjności i spójności.

W 2015 r. wartość kredytów udzielonych przez EBI w Polsce sięgnęła 5,54 mld euro - informowano na początku marca na konferencji prasowej

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nic tak dobrze i łatwo nie idzie jak zaciąganie długów przez miasta.
Wychodzi 30 mln zł rocznie przez najblizsze 5 lat, a chętnych do ich spłacania ubędzie ca minus 17,5 % do 2040 (jeśli prognoza się sprawdzi), a Opole spadnie do grupy miast o liczbie ludności poniże 100 tys. osób.
... rozwiń

sas, 2016-03-25 16:31:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE