Opolski urząd marszałkowski znalazł sposób na oszczędności

Łączenie biur i departamentów, opłacanie części pracowników z tzw. pomocy technicznej, czyli z unijnych pieniędzy - tak władze opolskiego urzędu marszałkowskiego reorganizują jego prace i szukają oszczędności. Muszą znaleźć 3,5 mln zł oszczędności w skali roku.
Opolski urząd marszałkowski znalazł sposób na oszczędności
fot. pixabay.com

O planach reorganizacji pracy w opolskim urzędzie marszałkowskim oraz konieczności szukania oszczędności marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła mówił jeszcze w listopadzie ub. roku, tuż po tym jak został ponownie wybrany na to stanowisko. Przed ostatnią sesją sejmiku zapowiedział natomiast pierwsze decyzje w tej sprawie.

Buła poinformował, że od 1 marca połączone zostaną komórki kontroli wewnętrznej i audytu. W ten sposób powstanie Biuro Kontroli i Audytu działające pod zwierzchnictwem jednej osoby. Jak tłumaczył marszałek takie posunięcie daje możliwość skoordynowania pracy obu dotychczasowych komórek, pozwoli na wymianę informacji oraz metodyki działań, co ma podnieść efektywność zarządzania urzędem oraz sprawowania nadzoru nad jednostkami.

Ponadto utworzone zostanie Biuro Skarbu Województwa, a do Departamentu Polityki Regionalnej i Przestrzennej włączony zostanie Referat Geodezji i Kartografii - z uwagi na, jak tłumaczono, zbliżony tematycznie zakres działań obu komórek.

Buła wyjaśniał, że w Biurze Skarbu będą zatrudnieni dotychczasowi pracownicy urzędu i będzie to zespół osób - fachowców w zakresie nadzoru nad spółkami oraz gospodarki nieruchomościami. "Zlokalizowanie ich w jednej komórce pozwoli na lepszy nadzór i pisanie projektów dotyczących tego, jak ma wyglądać za kilka lat zarządzanie majątkiem województwa" - mówił.

Poza tym 69 pracowników opolskiego urzędu marszałkowskiego przeszło na częściowe opłacanie z tzw. pomocy technicznej, czyli puli pieniędzy z UE zarezerwowanych na obsługę funduszy unijnych. Zatrudnienie trzech osób będzie współfinansowane z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich i Programu Operacyjnego Ryby, a 20 osób pracujących do tej pory w innych departamentach finansowanych z budżetu województwa przeszło do Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych. Jak podała PAP Violetta Ruszczewska z biura prasowego opolskiego urzędu marszałkowskiego departament ten jest obecnie największym z departamentów urzędu, pracuje w nim ok. 140 osób.

Marszałek woj. opolskiego ocenił, że zmiany te pozwolą zaoszczędzić w skali roku ponad 1,6 mln zł. Dodał, że urząd w związku m.in. z mniejszymi wpływami do budżetu musi znaleźć w sumie ok. 3,5 mln zł oszczędności w skali roku. Z drugiej strony - chodzi o usprawnienie pracy urzędu. "Łączymy te komórki, które merytorycznie i tematycznie prowadzą podobne zadania" - mówił.

Zapowiedział, że to nie koniec reorganizacji, a kolejnego jej etapu należy spodziewać się nie później, niż do końca kwietnia. "Nie jest to jednak i nie będzie to rewolucja, tylko proces rozłożony w czasie" - podkreślił Buła. Zmianami zajmuje się 4-osobowy zespół, w którym jest skarbnik i sekretarz województwa oraz dwójka dyrektorów departamentów, którzy przygotowują propozycje dotyczące zmian osobowych, uzgadniają z poszczególnymi dyrektorami zasady przejścia pracowników czy zakres ich obowiązków i zadań.

Rzecznik prasowy opolskiego urzędu marszałkowskiego Arkadiusz Kuglarz wyjaśnił, że konieczność poszukiwania oszczędności wynika z jednej strony z potrzeby szukania pieniędzy na wkłady własne, z drugiej - np. z malejących w ostatnich latach wpływów z podatku CIT. Z danych urzędu wynika, że wpływy z CIT w 2007 roku wynosiły ponad 101 mln zł, w 2013 r. niespełna 80 mln zł, a w ub. r. ok. 65,7 mln zł.

Skarbnik woj. opolskiego Stanisław Mazur dodał, że spadające w całej Polsce wpływy z CIT spowodowały też spadek subwencji dla woj. opolskiego. Zgodnie z przyjętym pod koniec ub. roku budżetem na rok 2015 plan dochodów w tegorocznym budżecie woj. opolskiego jest niższy w stosunku do roku poprzedniego o 80 mln zł, a plan wydatków - o 100 mln zł. Mazur dodał w rozmowie z PAP, że w związku z tym koszty utrzymania urzędu marszałkowskiego i jednostek mu podległych muszą być w tym roku niższe o ok. 28 mln zł w części finansowanej ze środków własnych w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU