Opozycja: projekt ustawy o samorządzie gminnym - "śmieciowy"

W Sejmie odbyło się w środę pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym. Klub PiS złożył wniosek o odrzucenie projektu; PO chce dalszych prac w komisjach. Głosowanie odbędzie się w piątek.

Wiceminister administracji i cyfryzacji Stanisław Huskowski prezentując projekt podkreślał, że jego celem jest usprawnienie funkcjonowania samorządu terytorialnego, zwiększenie samodzielności i elastyczności działania jego jednostek oraz ułatwienie współpracy różnych szczebli samorządu terytorialnego.

Wskazywał, że propozycja była szeroko dyskutowana społecznie i poprzedzona zebraniem postulatów ze strony jednostek samorządu terytorialnego.

Halina Rozpondek (PO) wniosła o przekazanie projektu do dalszych prac - do komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej, komisji finansów publicznych oraz komisji ochrony środowiska. Posłanka Platformy wskazywała, że projekt zawiera wiele istotnych zmian, a najważniejsze z nich dotyczą m.in. ustalenia procedury łączenia gmin i powiatów.

Czytaj też: Łączyć gminy, czy dzielić? Oto za i przeciw

Klub PiS złożył natomiast wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Poseł PiS Jerzy Rębek uzasadniał, że projekt jest "klasycznym przykładem niepoprawnej legislacji", jest chaotyczny i nieczytelny. Podkreślał, że propozycja ma na celu wprowadzenie zmian w ponad 45 ustawach "o przeróżnej tematyce", wzajemnie ze sobą niepowiązanych. Zwrócił uwagę, że oprócz możliwości łączenia gmin i powiatów jest w niej mowa m.in. o zmianach w podatku od spadku czy darowizn oraz podatku rolnego.

Także Tomasz Makowski z Twojego Ruchu ocenił, że w projekcie jest tyle zawiłości, że sam wahał się, czy nie złożyć wniosku o jego odrzucenie. Także on zwracał uwagę na dużą liczbę ustaw, które ma zmieniać propozycja. Zarzucił także marszałek Sejmu Ewie Kopacz, że wprowadziła projekt do porządku obrad na 24 godziny przed posiedzeniem Sejmu, a liczy on 251 stron. Ostatecznie Twój Ruch opowiedział się za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisji.

Czytaj też: Co się zmieniło w ustawie o dochodach jst przez ostatnie lata?

Także Andrzej Sztorc z PSL sceptycznie wypowiadał się o projekcie. Jak mówił, opowiada się za możliwością łączenia gmin i powiatów, krytykował jednak inne zapisy projektu. "Po raz pierwszy w historii mojej działalności jestem bezradny" - mówił. Apelował też do autorów projektu, by "sięgnęli po fachowców". Sztorc stwierdził, że zakończy swe wystąpienie bez konkluzji, bo "nie da rady".

Zbyszek Zaborowski z SLD nazwał projekt "kuriozalnym". Polityk Sojuszu mówił, iż propozycja łączy w sobie tematy często zupełnie niezwiązane z samorządem. Jak oświadczył, ma wrażenie, iż w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji ustawiono "kosz legislacyjny", do którego wszystkie resorty wrzucały niezałatwione sprawy i w ten sposób powstał ten projekt. Jak mówił, w projekcie jest kilka rozwiązań, które warto byłoby uchwalić, szczególnie zapisy dotyczące samorządu, ale jest również szereg zapisów niedobrych. Zaborowski wyraził nadzieję, że komisje sejmowe "naprawdę przepracują projekt".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE