Oskarżenie w sprawie wyłudzenia z NFZ

Akt oskarżenia przeciwko wojewódzkiemu konsultantowi chirurgii plastycznej w Zachodniopomorskiem skierował prokurator do Sądu Okręgowego w Szczecinie.
Oskarżenie w sprawie wyłudzenia z NFZ
Według prokuratury lekarz miał wyłudzić z Narodowego Funduszu Zdrowia ponad 1,7 mln zł. Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz, oskarżony w latach 2008-2009 jako lekarz-koordynator w Zachodniopomorskim Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń i Chirurgii Plastycznej w Gryficach poświadczał nieprawdę w dokumentacji medycznej placówki.

Wpisywał np. do niej, że u pacjentów centrum wystąpiły dodatkowe urazy, inne niż oparzenia i wykonano im dodatkowe zabiegi, podczas gdy w rzeczywistości nie było ani urazów, ani zabiegów.

Dokumentacja ta była podstawą do wypłacenia środków z NFZ za zabiegi, które w rzeczywistości nie zostały przeprowadzone. Według ustaleń prokuratury fundusz wypłacił centrum z tego tytułu ponad 1,7 mln zł.

Lekarz miał też usiłować wyłudzić z NFZ ok. 170 tys. zł. W śledztwie nie przyznał się do winy. Grozi mu do 10 lat więzienia. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte w maju 2010 r. po zawiadomieniu złożonym przez dyrektora szczecińskiego oddziału NFZ po wcześniejszej kontroli w centrum.

Szpital w Gryficach, jako jeden z niewielu w kraju, zapewnia kompleksową pomoc w leczeniu oparzeń – od leczenia tzw. ostrej fazy, aż do chirurgii plastycznej. W ciągu roku gryficcy lekarze pomagają 600 pacjentom, z których ponad 100 przybywa tam z ciężkimi oparzeniami powyżej 50 proc. powierzchni ciała. Placówka wprowadziła jako jedna z pierwszych zabiegi rekonstrukcyjne z użyciem matrycy skóry tzw. integry. Leczył się w niej gen. Edward Pietrzyk po zamachu na jego życie w Iraku. Centrum przeprowadziło też operacje poszkodowanych w Iraku dziewczynek.

W przesłanym oświadczeniu dr Andrzej Krajewski (zezwolił na publikację nazwiska) zaprzeczył jakoby wyłudził z NFZ pieniądze i podkreślił, że wykaże bezpodstawność takich zarzutów przed sądem.

„Wszelkie podejmowane przeze mnie działania miały na celu wyłącznie dobro moich pacjentów. Jestem przekonany, że zaistniała sytuacja jest efektem różnic w interpretacji przepisów NFZ, a na pewno nie celowym działaniem zmierzającym do uzyskania nienależnych korzyści przez szpital” – dodał.

Zaznaczył też, że w innym postępowaniu sądowym szpital w Gryficach dochodzi od NFZ kwot należnych za leczenie pacjentów, m.in. w części objętej aktem oskarżenia.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE