Ostrowice, najbardziej zadłużona gmina w Polsce, jednak przetrwają?

  • Piotr Toborek
  • 14-09-2016
  • drukuj
O gminie Ostrowice w województwie zachodniopomorskim głośno było w połowie ub. roku, gdy w mediach pojawiły się informacje, że licząca niespełna 2,5 tys. mieszkańców miejscowość ma przeszło 33 mln zł zadłużenia. W styczniu premier Beata Szydło podjęła decyzję o wprowadzeniu w gminie zarządu komisarycznego i... od tamtej pory o Ostrowicach przestano mówić. Co się dzieje w Ostrowicach pół roku po decyzji premier?
Ostrowice, najbardziej zadłużona gmina w Polsce, jednak przetrwają?
Ostrowice to mała gmina w zachodniopomorskim (fot.ostrowice.pl)

Trochę czasu od stycznia upłynęło, a wielkich zmian w urzędzie w Ostrowicach nie widać.

Wacław Micewski, wójt Ostrowic: – Procedury się toczą. My skorzystaliśmy z możliwości zaskarżenia decyzji do Sądu Administracyjnego i czekamy. WSA w Szczecinie ma rozpatrzyć naszą skargę kasacyjną od decyzji pani premier, ale kiedy to nastąpi jeszcze nie wiadomo.

W pewnym momencie o waszej gminie mówiły wszystkie media, od kilku miesięcy jednak jest cicho.

– Z naszego punktu widzenia to dobrze, bo niestety media przekazywały tylko sensacyjny wątek sprawy, miały chwilę, żeby powiedzieć, że jest taka gmina, która ma wielkie długi i tyle. Dlaczego tak się stało, co zrobić to już ich nie interesowało.

Co gorsza, jak się przekonałem, wielu polityków swoją wiedzę o problemie wynosiło właśnie z mediów. Coś tam usłyszeli i potem to powtarzali – żeby się zainteresować, zapytać, to takich nie było. Dlatego my za bardzo nie chcemy w mediach występować, bo to - zamiast nam pomóc - tylko szkodzi.

Przed wyborami, np. PSL, głośno mówił, że trzeba Ostrowicom pomóc. Pomagają?

– Mówić jest łatwo, trudniej coś zrobić. Nie tylko PSL, bo i pani premier Szydło też przecież zapowiadała, że trzeba małym gminom pomagać, że trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie systemowe. No, ale decyzja zapadała i wszyscy uznali, że sprawa jest rozwiązana, po problemie, przynajmniej dla nich.

Jest zresztą taka zasada, że im wyżej postawiony polityk tym więcej słów, a mniej rzeczywistej pomocy czy konkretnych działań. Spotykają się, dyskutują z naukowcami, do czego to doszło, w jaki sposób doszło, co by tu zrobić, ale na słowach się kończy. Nikt tak naprawdę nie jest zainteresowany tym jak rzeczywiście działać, bo na to trzeba by poświęcić czas, zgłębić problem. Liczy się sensacyjna informacja, dwa-trzy zdania i po sprawie.

Jeśli na kogoś możemy liczyć to na tych najbliższych: na sąsiednie gminy, na powiat.

Na prawdę nie macie pomocy z Warszawy, doradców, prawników z ministerstwa - nie wierzę.

– Chyba pan żartuje, kogo my interesujemy? Jak powiedziałem, uznano, że problem jest rozwiązany i tyle. To znaczy, rząd ma problem z głowy, bo jak plan zostanie zrealizowany to mamy być przyłączeni do Drawska Pomorskiego. I będzie to problem władz Drawska, a nie rządu. Nie wiem jak to się skończy, ale do dzisiaj taka wizja funkcjonowała – żeby biednego podłączyć do bogatego i nich się ten martwi.

Czyli codzienne życie gminy toczy się tak jak przed styczniem?

– Tak, normalnie wykonujemy swoje działania. Wiadomo, że nie ma środków na inwestycje, więc pod tym względem nic się nie dzieje - ale przygotowujemy plan naprawczy.

Jak mieszkańcy patrzą na to ewentualne połączenie gmin?

– A jak mają patrzeć? Pomijając już takie sprawy jak lokalny patriotyzm, tożsamość, to nikt nie chce być tym niechcianym dzieckiem, a tak nas przecież będą traktować w Drawsku. Przecież to nie jest tak, że gmina jak jest bogata, to ma przygotowane wolne środki, które czekają tylko na to, żeby pomóc Ostrowicom.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pierwsze zdania wypowiedzi wójta: Nie WSA" - a "NSA" i nie "skargę kasacyjną od decyzji pani premier" a "skargę kasacyjną od wyroku WSA" który pani premier przyznał rację. I nie "nie ma środków na inwestycje", a "nie ma środków na nic poza pensjami u...rzędniczymi". Czekamy na korzystny dla mieszkańców wyrok NSA panie wójcie! Wszystko ma swój kres, nawet żenada. rozwiń

mieszkaniec gminy, 2016-09-24 13:36:55 odpowiedz

Do Jan: O powodach zadłużenia było już pisane 524 razy. Każdy wie

dudadg, 2016-09-20 15:09:06 odpowiedz

No właśnie w końcu można byłoby też coś napisać o powodach tego zadłużenia

kok, 2016-09-20 14:33:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU