Ostrowice zbierają pieniądze na spłatę długu... przez internet

Wójt gminy Ostrowice, znanej z ogromnego zadłużenia w parabankach i groźby likwidacji wpadł na pomysł jak uzbierać cześć długu. Zamieścił ogłoszenie i link do przelewów w internecie. Problem w tym, że taka zbiórka może się okazać nielegalna.
Ostrowice zbierają pieniądze na spłatę długu... przez internet
Wacław Micewski na samorządowym portalu internetowym umieścił link do strony, przy pomocy której każdy może stać się darczyńcą i wesprzeć Ostrowice (fot.fotolia)

Przypomnijmy, władze Ostrowic wpędziły gminę w spiralę zadłużenia. Na spłatę kredytów zaciągano kolejne pożyczki, w końcu banki przestały kredytować samorząd, więc pieniądze pożyczano w parabankach na bardzo wysoki procent. Wojewoda zachodniopomorski uznał, że Ostrowice nie poradzą sobie z długami same, dlatego rozpoczął procedurę, która ma doprowadzić do konsolidacji dwóch gmin: Drawska Pomorskiego i Ostrowic.

Procedurę likwidacji wstrzrmać mogłoby zebranie 10 proc. długu 

Wacław Micewski na samorządowym portalu internetowym umieścił link do strony, przy pomocy której każdy może stać się darczyńcą i wesprzeć Ostrowice "w trudnej sytuacji finansowej" oraz dane do przelewów krajowych i zagranicznych.

"Gmina Ostrowice to pięknie położony zakątek na obrzeżu Drawskiego Parku Krajobrazowego" - zaczął swój wpis na amerykańskim portalu finansowania społecznościowego wójt. Zarówno po polsku jak i angielsku przypomniał w nim, że gminie grozi likwidacja, a co za tym idzie rozwiązanie urzędu gminy i instytucji z nim powiązanych. "... zatrudnieni w tych instytucjach stracą pracę, dzieci będą musiały dojeżdżać do szkół w gminach sąsiednich, a seniorzy - na co dzień wiodący stacjonarny tryb życia bez samochodów - zmuszeni będą do podróżowania w celu opłacenia rachunków czy choćby wysłania listu" - podkreślił.

Dodał, że kwota, którą gmina chce zebrać, to 10 proc. jej zadłużenia czyli 3,35 mln zł. Próg 10 proc. spowoduje zawieszenie procesu likwidacyjnego i kupi gminie czas na konsolidację długu i długofalowe plany pozyskiwania inwestorów - przekonuje Micewski.

Jak powiedziała rzeczniczka wojewody Agnieszka Muchla, wojewoda wręczył wójtowi pismo, w którym przedstawił organom gminy zarzuty i wezwał je do przedłożenia programu poprawy sytuacji dając im czas do końca sierpnia.

Wojewoda zwrócił się wcześniej do premier Ewy Kopacz, by upoważniła go do przedstawienia organom gminy zarzutów i wezwania ich do przedstawienia programu poprawy sytuacji.

Nawet, jeśli udałoby się gminie zebrać taką kwotę, to nie będzie to plan ani program, które pozwolą tej jednostce samorządu funkcjonować w dalszej perspektywie. Pytana, czy wojewoda nie kwestionuje legalności internetowej zbiórki, rzeczniczka powiedziała, że urząd nie bada tego. Oczekujemy planu naprawczego - podkreśliła.

Jeśli przedstawiony przez władze gminy program nie przyniesie spodziewanych efektów, w gminie może zostać wprowadzony zarząd komisaryczny, poprzedzający ewentualną konsolidację gmin.

Darowizna czy zbiórka publiczna? Oto jest pytanie

Pracujemy nad takim programem i będzie on gotowy na czas - zapewnił  wójt. Podkreślił też, że zbiórkę w internecie gmina traktuje jako darowiznę, a takową zgodnie z ustawą o finansach publicznych może przyjąć. Dodał, że na konta wpłynęły już niewielkie kwoty.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wszyscy się zadłużali to i oni się zadłużyli;) Zlitujcie się ludzie spłaćcie ich długi i za jakiś czas znów będą żebrać o pomoc;)

anty urzędnik , 2015-08-04 21:27:09 odpowiedz

Idiotom nie warto powierzać pieniędzy. Pod kościół żebrać, może ktoś się ulituje.

anty urzędnik , 2015-08-04 21:00:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU