PARTNER PORTALU
  • BGK

Ostrowice zbierają pieniądze na spłatę długu... przez internet

  • PAP/aw    4 sierpnia 2015 - 19:35
Ostrowice zbierają pieniądze na spłatę długu... przez internet

Wacław Micewski na samorządowym portalu internetowym umieścił link do strony, przy pomocy której każdy może stać się darczyńcą i wesprzeć Ostrowice (fot.fotolia)

Wójt gminy Ostrowice, znanej z ogromnego zadłużenia w parabankach i groźby likwidacji wpadł na pomysł jak uzbierać cześć długu. Zamieścił ogłoszenie i link do przelewów w internecie. Problem w tym, że taka zbiórka może się okazać nielegalna.




Przypomnijmy, władze Ostrowic wpędziły gminę w spiralę zadłużenia. Na spłatę kredytów zaciągano kolejne pożyczki, w końcu banki przestały kredytować samorząd, więc pieniądze pożyczano w parabankach na bardzo wysoki procent. Wojewoda zachodniopomorski uznał, że Ostrowice nie poradzą sobie z długami same, dlatego rozpoczął procedurę, która ma doprowadzić do konsolidacji dwóch gmin: Drawska Pomorskiego i Ostrowic.

Procedurę likwidacji wstrzrmać mogłoby zebranie 10 proc. długu 

Wacław Micewski na samorządowym portalu internetowym umieścił link do strony, przy pomocy której każdy może stać się darczyńcą i wesprzeć Ostrowice "w trudnej sytuacji finansowej" oraz dane do przelewów krajowych i zagranicznych.

"Gmina Ostrowice to pięknie położony zakątek na obrzeżu Drawskiego Parku Krajobrazowego" - zaczął swój wpis na amerykańskim portalu finansowania społecznościowego wójt. Zarówno po polsku jak i angielsku przypomniał w nim, że gminie grozi likwidacja, a co za tym idzie rozwiązanie urzędu gminy i instytucji z nim powiązanych. "... zatrudnieni w tych instytucjach stracą pracę, dzieci będą musiały dojeżdżać do szkół w gminach sąsiednich, a seniorzy - na co dzień wiodący stacjonarny tryb życia bez samochodów - zmuszeni będą do podróżowania w celu opłacenia rachunków czy choćby wysłania listu" - podkreślił.

Dodał, że kwota, którą gmina chce zebrać, to 10 proc. jej zadłużenia czyli 3,35 mln zł. Próg 10 proc. spowoduje zawieszenie procesu likwidacyjnego i kupi gminie czas na konsolidację długu i długofalowe plany pozyskiwania inwestorów - przekonuje Micewski.

Jak powiedziała rzeczniczka wojewody Agnieszka Muchla, wojewoda wręczył wójtowi pismo, w którym przedstawił organom gminy zarzuty i wezwał je do przedłożenia programu poprawy sytuacji dając im czas do końca sierpnia.

Wojewoda zwrócił się wcześniej do premier Ewy Kopacz, by upoważniła go do przedstawienia organom gminy zarzutów i wezwania ich do przedstawienia programu poprawy sytuacji.

Nawet, jeśli udałoby się gminie zebrać taką kwotę, to nie będzie to plan ani program, które pozwolą tej jednostce samorządu funkcjonować w dalszej perspektywie. Pytana, czy wojewoda nie kwestionuje legalności internetowej zbiórki, rzeczniczka powiedziała, że urząd nie bada tego. Oczekujemy planu naprawczego - podkreśliła.

Jeśli przedstawiony przez władze gminy program nie przyniesie spodziewanych efektów, w gminie może zostać wprowadzony zarząd komisaryczny, poprzedzający ewentualną konsolidację gmin.

Darowizna czy zbiórka publiczna? Oto jest pytanie

Pracujemy nad takim programem i będzie on gotowy na czas - zapewnił  wójt. Podkreślił też, że zbiórkę w internecie gmina traktuje jako darowiznę, a takową zgodnie z ustawą o finansach publicznych może przyjąć. Dodał, że na konta wpłynęły już niewielkie kwoty.







KOMENTARZE (2)

  • anty urzędnik , 2015-08-04 21:27:09

    Wszyscy się zadłużali to i oni się zadłużyli;) Zlitujcie się ludzie spłaćcie ich długi i za jakiś czas znów będą żebrać o pomoc;)
  • anty urzędnik , 2015-08-04 21:00:51

    Idiotom nie warto powierzać pieniędzy. Pod kościół żebrać, może ktoś się ulituje.