Oświadczenia majątkowe: lista jest za szeroka

Lista osób, które będą zobowiązane do składania oświadczeń majątkowych jest za szeroka - w tym zgadza się część organizacji pozarządowych, opiniujących przygotowany przez resort sprawiedliwości projekt ustawy o oświadczeniach majątkowych osób pełniących funkcje publiczne.
Oświadczenia majątkowe: lista jest za szeroka

Upłynął termin tzw. konsultacji społecznych, jakim poddany był projekt, przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Wśród organizacji pozarządowych, które przesłały swoje uwagi były m.in. Fundacja Panoptykon oraz Fundacja im. Stefana Batorego.

Bardziej krytyczne jest stanowisko Fundacji Panoptykon, która za cel stawia sobie "działanie na rzecz wolności i ochrony praw człowieka w społeczeństwie nadzorowanym".

Czytaj: Oświadczenie majątkowe - czy powodują selekcję negatywną?

"Konieczność wypełniania oświadczeń majątkowych, a potem ich publikowania jest ingerencją w prywatność. Każda taka ingerencja musi spełniać standardy ograniczania praw człowieka wynikające z konstytucji" - mówi PAP Anna Walkowiak z Fundacji Panoptykon, dodając że chodzi o art. 31 ust. 3 konstytucji.

Czytaj: Więcej osób będzie składać oświadczenia majątkowe

Zdaniem Fundacji nie wszystkie osoby, objęte w myśl nowego projektu obowiązkiem składania oświadczeń majątkowych można uznać za osoby pełniące funkcje publiczne. "Mamy wątpliwości, czy np. asystentów sędziów można uznać za takie osoby i czy składanie przez nich oświadczeń majątkowych jest naprawdę potrzebne" - zaznacza Walkowiak.

Fundacja Panoptykon uważa też, że zbyt szeroki jest przewidziany w projekcie zakres ujawniania oświadczeń. "Wszystkie oświadczenia majątkowe - poza składanymi przez funkcjonariuszy służb specjalnych (z mocy ustawy) i osoby sprawujące wybrane stanowiska w niektórych służbach mundurowych (jeśli Rada Ministrów tak postanowi) - mają podlegać publikacji w Biuletynach Informacji Publicznej.

I nie ma tu znaczenia, czy mówimy o osobach wybieranych na stanowiska w wyborach powszechnych, czy o zwykłych urzędnikach. Wszystkich traktujemy tak samo, choć sami projektodawcy przyznają, że zakres ich kompetencji może się zasadniczo różnić.

W ten sposób pomija się dwojaką rolę oświadczeń majątkowych: z jednej strony gwarantują one jawność życia publicznego - przede wszystkim, gdy chodzi o najważniejsze osoby w państwie, a z drugiej umożliwiają walkę z korupcją.

W tym pierwszym przypadku publikowanie oświadczeń majątkowych jest w pełni uzasadnione. Natomiast ten drugi cel można spróbować osiągnąć już przez samo składanie oświadczeń i ich weryfikację, choćby przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Publikowanie wszystkich oświadczeń nie jest niezbędne, a tym samym będzie stanowić nadmierną ingerencję w prywatność setek tysięcy sędziów, urzędników, funkcjonariuszy i żołnierzy.

A wystarczy kierować się prostą zasadą: więcej władzy i ważniejsza funkcja, tym mniej prywatności" - głosi stanowisko Fundacji w sprawie projektu.

Fundacja proponuje zatem, by publikować swoje oświadczenia musiały tylko osoby pełniące stanowiska wybieralne i sprawujące najważniejsze funkcje w państwie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU