• PARTNERZY PORTALU

Oto triki finansowe stosowane przez samorządy. Na granicy prawa

Samorządy kombinują, by nie osiągnięć niekorzystnego pułapu relacji wynikającego z art. 243 ustawy o finansach publicznych. Stosują rozmaite triki, często na granicy prawa – wynika z kontroli regionalnych izb obrachunkowych.
Oto triki finansowe stosowane przez samorządy. Na granicy prawa

Zdaniem Ryszarda Krawczyka, prezesa RIO w Łodzi martwić musi systematyczny wzrost poziomu zobowiązań wymagalnych, a także wzrost liczby jednostek, w których one występują.

Jak wyjaśnił Ryszard Krawczyk izby dysponują elektronicznymi instrumentami, które pozwalają na szybkie analizy finansów jst. Jednak wyniki wychodzą różne. Dlaczego?

- Samorządy bronią się przed osiągnięciem niekorzystnego pułapu relacji wynikającego z art. 243 stosując triki, na które prawo pozwala - sygnalizował Ryszard Krawczyk.

Czytaj też: Samorządowcy niczym hazardziści. Pożyczają w parabankach na kilkadziesiąt procent

Kontrola rio dowiodła, że znaczący odsetek jst, w których wystąpiły zobowiązania wymagalne, czyni niezwykle istotną kwestię prawidłowego ewidencjonowania obciążających jednostkę zobowiązań. Tymczasem aż w 41 z 90 skontrolowanych jst, prowadzona ewidencja księgowa nie zapewniała możliwości wyodrębnienia ewentualnych kwot zobowiązań wymagalnych.

- To niepokojące, bo w tych jednostkach na etapie kontrolowania nie można było tych zobowiązań wyliczyć, bądź czas poświęcony na to wyliczenie był zbyt długi - wyjaśnił prezes RIO w Łodzi.

W 19 jst stwierdzono, że wystąpienie zobowiązań wymagalnych miało także swój związek z nieprawidłowym funkcjonowaniem procedur kontroli zarządczej.

Czytaj też: NIK pozytywnie ocenia wykonanie budżetów JST

Izby zauważyły ponadto wystąpienie pozanormatywnych źródeł finansowania deficytu poprzez subwencje, depozyty czy środki pochodzące z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

- Mamy coraz więcej sygnałów od pracowników jednostek samorządowych, że zakładowy fundusz świadczeń socjalnych wykorzystywany jest jako rezerwa burmistrza, po którą sięga on - nie mając do tego prawa - by pokrywać występujące zobowiązania - scharakteryzował Ryszard Krawczyk.

Kolejną kwestią związaną z pozanormatywnymi źródłami finansowania deficytu były środki, jakie jst otrzymują w grudniu danego roku, stanowiące dochody roku kolejnego. Chodzi o niektóre dotacje, część oświatową subwencji ogólnej, a także środki, które jednostka gromadzi na wyodrębnionych rachunkach nie będąc ich dysponentem. To np. zabezpieczenie należytego wykonania umowy, czyli środki umieszczone na wyodrębnionych, oprocentowanych rachunkach. Z kontroli rio wynika, że nie zawsze są one zwracane w przepisowym terminie 30 dni.

- Podobnie sytuacja ma się z wadium. W niektórych gminach jest ono zwracane po półtora roku. Na moim terenie rekordziści zwrócili wadium po interwencji rio po 11 latach - podał prezes RIO w Łodzi.

Zdaniem Ryszarda Krawczyka oczywistą nieprawidłowością jest, gdy wadium umieszczone jest na rachunku budżetu jst.

Kolejną sprawą są przypadki trwałego zaangażowania w wykonanie budżetu danego roku środków finansowych stanowiących dochody roku przyszłego lub środków tzw. pożyczonych z wyodrębnionych zasobów pieniężnych. Ujawniono ich w 15 jst w roku 2011 i w 16 jednostkach w roku 2012.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Trudno nie zgodzić się z Panem Krawczykiem ale rząd nie ułatwia nam sprawy niedofinansowując zadań niegdyś zleconych a obecnie własnych. Już sam poziom sfinansowania wydatków na oświatę przez subwencję oświatową świadczy o poważnym problemie. W efekcie firmy takie jak Magellan mają rynek zbytu bo wó...jt patrzy "na dzisiaj" a jutro to "jakoś to będzie". A wiadomo nie od dzisiaj, że WPF "robi" się pod wskaźnik art. 243. rozwiń

sekretarz, 2014-10-09 20:13:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU