Otwock: Brakuje pieniędzy na pensje urzędników. Prezydent rozważa zwolnienia grupowe

W Otwocku może dojść do zwolnień dziesiątek pracowników w miejskim magistracie. Wszystko dlatego, że w kasie miasta brakuje pieniędzy na wypłaty.
Otwock: Brakuje pieniędzy na pensje urzędników. Prezydent rozważa zwolnienia grupowe
Radni nie zgodzili się na zwiększenie puli pieniędzy na wypłaty dla urzędników. (fot. UM Otwock)

• W środku wakacji pracownicy Urzędu Miasta w Otwocku dowiedzieli się, że zabraknie pieniędzy na ich pensje.

• Mowa o blisko 900 tys. złotych, które prezydent Otwocka chciał wygospodarować w budżecie miasta, ale radni nie wyrazili na to zgody.

• Jak informuje „Linia Otwocka”, w konsekwencji pensje mogą zostać obcięte o 27 proc. w ramach porozumień zmieniających umowy o pracę. Może też dojść do grupowych zwolnień.

Sprawa wynagrodzeń dla pracowników magistratu była już poruszana 2 sierpnia. Podczas sesji rady miasta prezydent Zbigniew Szczepaniak próbował zwiększyć pulę pieniędzy na wynagrodzenia w magistracie, lecz radni nie wyrazili na to zgody. Wydatki na pensje urzędników musiałyby wtedy wykroczyć ponad kwotę, która została określona w uchwale budżetowej na 2017 rok. Mowa o dużych pieniądzach, bo prezydent proponował 832 tys. zł dla pracowników magistratu i 127 tys. zł dla straży miejskiej.

Opracowując budżet rada miasta ustaliła wynagrodzenia dla pracowników urzędu na poziomie pensji z 2015 r., pomniejszone o wartość nagród i premii. Podczas sesji na początku sierpnia radni argumentowali, że prezydent już dawno powinien dostosować strukturę zatrudnienia w urzędzie miasta do tegorocznego budżetu.

Czytaj też: Drawsko Pomorskie nie chce spłacać długów Ostrowic

Prezydent Szczepaniak w rozmowie z „Linią Otwocką” przyznał, że argumenty o zwiększeniu puli na wynagrodzenia pracowników urzędu nie przemówią do radnych i trzeba będzie podjąć „dużo mniej popularne kroki, które są zgodne z prawem”.

Tygodnik informuje, że mowa tutaj o podpisaniu z pracownikami porozumień w sprawie zmiany ich umów o pracę w kwestii zmniejszenia wynagrodzenia, ale prezydent Otwocka przyznaje, że musieliby się na to zgodzić wszyscy pracownicy, co jest mało prawdopodobne. – Trzecie rozwiązanie to wejście w procedurę zwolnień grupowych. Na wynagrodzenia brakuje nam ok. 900 tys. zł, więc to nie jest kwestia zwolnienia dwóch czy trzech pracowników, tylko dużo większej grupy osób. Sytuacja jest bardzo trudna – przyznał Szczepaniak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU