Paragraf na nierzetelnych wykonawców

Orzeczenie sądu nie będzie potrzebne, by nierzetelnego wykonawcę można było wykluczyć z postępowania - Sejm znowelizował właśnie prawo zamówień publicznych.
Paragraf na nierzetelnych wykonawców

Przygotowana przez posłów PO nowelizacja przewiduje dodatkową podstawę wykluczenia wykonawcy z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem przez niego zamówienia publicznego.

Za jej uchwaleniem głosowało 226 posłów, 175 było przeciw, a 14 wstrzymało się od głosu.

Według obecnych przepisów zamawiający wyklucza z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego przedsiębiorców, którzy nierzetelnie wykonując zamówienie wyrządzili szkodę zamawiającemu. Szkoda musi być potwierdzona orzeczeniem sądu, które uprawomocniło się w terminie trzech lat przed wszczęciem postępowania.

Zgodnie z wprowadzoną regulacją, zamawiający będzie mógł wykluczyć wykonawcę, z którym wiązała go umowa w sprawie realizacji zamówienia publicznego, jeżeli z winy wykonawcy zamawiający był zmuszony rozwiązać, wypowiedzieć, albo odstąpić od umowy, a wartość niezrealizowanego zamówienia wyniosła, co najmniej 5 proc. wartości umowy. Orzeczenie sądu nie będzie konieczne.

"Niewykonanie zamówienia publicznego przez wykonawcę albo nienależyte jego wykonanie prowadzące do rozwiązania umowy bez uzyskania przez zamawiającego zakładanego świadczenia (...) stanowi poważne naruszenie obowiązków wykonawcy wobec zamawiającego" - napisano w uzasadnieniu do ustawy.

Zdaniem jej autorów niesie to za sobą liczne trudności dla zamawiającego. Związane są one m.in. z: niezrealizowaniem zadania publicznego w terminie, niebezpieczeństwem utraty środków finansowych, koniecznością zabezpieczenia inwestycji w okresie przejściowym do wyboru kolejnego wykonawcy oraz ponownym przeprowadzeniem postępowania w celu wyboru wykonawcy zamówienia.

Zgodnie z nowym przepisem zamawiający mógłby wykluczać wykonawcę przez okres trzech lat, liczony od dnia rozwiązania, wypowiedzenia albo odstąpienia od umowy. Wykluczenie mogłoby być stosowane zarówno w postępowaniu o udzielenie całości lub części zamówienia, które było przedmiotem umowy, jak również we wszystkich prowadzonych przez zamawiającego postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego.

Zamawiający mógłby wykluczyć z postępowania także konsorcjum wykonawców wspólnie ubiegających się o zamówienie, jeżeli np. do odstąpienia od umowy doszło z powodu odpowiedzialności choćby jednego z uczestników konsorcjum.

Wykluczone przedsiębiorstwa, czy konsorcja zachowają prawo do złożenia odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej.

Ustawa trafi teraz do Senatu. Nowy przepis ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jest to najgłupsze i najbardziej korupcyjne ustawowe rozwiązanie jakie mogli uchwalić nasi parlamentarzyści. Mam nadzieję, że Senat ten bubel ustawowy odda do poprawki nowelizacyjnej. Przy braku odpowiedzialności urzędnika za straty spowodowane swoją decyzją lub jego odpowiedzialnością finansową og...raniczoną do 12 miesięcznej pensji, otwiera pole do nadużyć. Jest to przepis swoją rangą równoważny ustawie która miała w swojej treści "lub czasopisma" Jeżeli ten przepis wejdzie w życie to będzie ułatwieniem do eliminowania konkurencji z rynku bez większych trudności. Wystarczy mieć "zaufanego" urzędnika lub dwóch co w naszym kraju nie jest zbyt trudne i można likwidować konkurencję, bo w Polsce tylko ryba nie bierze. Tym bardzie,że Pani pełnomocnik Premiera ds zwalczania korupcji zwalcza ją jedynie tam gdzie jest jej to politycznie potrzebne. Brawo Sejm brawo wszystkie Stany. Zastanawiam się kogo my wybieramy do Sejmu. Wybieramy tych, których nam podstawią szefowie partii politycznych Jest to zastanawiając, wybieramy miernoty czy wybieramy cwaniaków działających na szkodę państwa. Ostatnio GDDKiA wypowiedziała umowę konsorcjum o nienależyte wykonanie umowy dotyczącej odcinak autostrady (GDDKiA jest w tym sporze stroną). Zamawiający twierdzi, że miał podstawy do podjęcia decyzji do wypowiedzenia umowy. Wykonawca twierdzi, że takich podstaw nie było, ponieważ opóźnienia wykonania kontraktu spowodowane były z winy Zamawiającego. Jeżeli uchwalona ustawa wejdzie w życie to ten wykonawca jest wyeliminowany z rynku, bo np nie dał w odpowiednim czasie odpowiedniej łapówki lub nie należał do "spółdzielni". A co będzie jeżeli Sąd zawyrokuje o racji tego wykonawcy, kto zapłaci odszkodowanie, Pan Premier, Pan Prezydent NIE,NIE, NIE. Odszkodowanie wypłaci społeczeństwo. PO idąc do wyborów miało w programie działanie na korzyść przedsiębiorców, walkę z korupcją i odpowiedzialność urzędników za podejmowane decyzje. I co zostało z tego programu zrealizowane, jak zwykle nic. Uchwalona ostatnio ustawa o odpowiedzialności urzędników jest następną kpiną ze społeczeństwa polskiego. rozwiń

Obywatel RP, 2011-02-27 08:40:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU