Parkowanie: miasta powyżej 100 tys. mieszkańców też będą mogły kasować po 9 zł

  • Bartosz Dyląg
  • 28-06-2017
  • drukuj
Samorządy będą mogły ustalić wysokość opłaty za parkowanie w wysokości 9 zł za godzinę także w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców – poinformował Paweł Szaciłło z Ministerstwa Rozwoju. Zapowiedział też dalsze zmiany w przepisach dotyczących parkowania w ustawie o drogach publicznych.
Parkowanie: miasta powyżej 100 tys. mieszkańców też będą mogły kasować po 9 zł
Kielce mają niespełna 200 tys. mieszkańców. (Fot. pixabay)

Ministerstwo Rozwoju pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym oraz niektórych innych ustaw. Na jej podstawie samorządy będą mogły ustalić w strefach śródmiejskich wysokość opłaty za parkowanie w granicach trzykrotności obecnego limitu, czyli 9 zł za godzinę.

Zgodnie z projektem, windowanie opłat za parkowanie w centrum będzie możliwe w największych miastach, o liczbie ludności powyżej 200 tysięcy mieszkańców.

Zapis o pułapie 200 tys. zł krytykowały mniejsze miasta, które także chcą mieć możliwość wprowadzania stref śródmiejskich i kształtowania tam opłat za parkowanie.

- Powinno to dotyczyć znacznie szerszej grupy miast, także miast na prawach powiatu, na obszarach ujętych w gminnej ewidencji zabytków i rejestrze zabytków, a także w strefach A i B ochrony uzdrowiskowej w miastach uzdrowiskowych – wyjaśnia Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich.

Porawski przypomina także postulat dotyczący możliwości wprowadzenie opłat za parkowanie w soboty i niedziele, na przykład  w sanktuariach czy popularnych kurortach. 

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski przypomina, że miasta uzdrowiskowe są małe. Przykłady to Zakopane, Ustka, Łeba, Sopot, Hel.

- To miasta, które są zajeżdżane samochodami, szczególnie ich centra. Tworzymy parkingi buforowe poza miastami, ale by ludzi na nie odesłać, trzeba wprowadzić dużą stawkę za parkowanie – mówi Jacek Karnowski.

Karnowski dodaje, że część miast uzdrowiskowych mogłoby poza sezonem i w dni powszednie nie pobierać opłat za parkowanie, tylko w soboty i niedziele.

Resort zapowiada ważną zmianę

Wygląda na to, że resort rozwoju wysłuchał samorządowców, zapowiada bowiem istotne zmiany w projekcie nowelizacji.

- Na ostatnim posiedzeniu kierownictwa resortu uzgodniliśmy, że pułap 200 tys. zostanie obniżony do 100 tys., co istotnie zmieni sytuację – mówi Paweł Szaciłło, dyrektor Departamentu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego w Ministerstwie Rozwoju.

Paweł Szaciłło dodał, że dalszych zmian w przepisach dotyczących parkowania resort nie wprowadzi. Jeszcze większe uelastycznienie systemu poboru opłat w miastach o różnej wielkości będzie zostawione Ministerstwu Infrastruktury i Budownictwa, które ma możliwość zmiany Ustawy o drogach publicznych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do szoferabrat: Jakie to są "konieczne ciężkie zakupy"? Poza tym większość przedsiębiorców oferuje już dostawę przedmiotów i zakupów, także ci mali. Bądźmy realistami - nikt nie kupuje przecież lodówki czy pralki na sopockim monciaku, warszawskim Nowym Świecie czy na krakowskiej Floriań...skiej. rozwiń

bk z narzekaczy, 2017-07-07 18:21:33 odpowiedz

A jak przywieźć z miasta konieczne ale ciężkie zakupy bez użycia samochodu ? Burmistrzowie o tym nie wiedzą, bo mają gosposie, które "targają" z miasta wszystko co jest potrzebne do jedzenia i codziennego życia. I stać ich na zapłatę za parkowanie, kiedy trzeba ale o to, też musi martwić s...ię, Ich jaśnie pan szofer. rozwiń

szoferabrat, 2017-06-30 23:34:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE