Parlamentarzyści PO przygotują projekt ustawy o aglomeracji śląskiej

Parlamentarzyści PO przygotują projekt ustawy o aglomeracji śląskiej. Według wstępnych założeń miasta tworzące aglomerację weszłyby w skład powiatu metropolitalnego, który przejąłby zarządzanie w sprawach wspólnych dla całego terenu.
O powołaniu przez prezydium klubu parlamentarnego PO ośmioosobowego zespołu, który zajmie się przygotowaniem projektu, poinformowali w poniedziałek liderzy śląskiej Platformy. Liczą, że do pomysłu specjalnej ustawy dla Śląska i Zagłębia uda im się przekonać także polityków innych opcji.

W pracach nad projektem parlamentarzyści chcą wykorzystać istniejącą ustawę o samorządzie powiatowym (stąd m.in. pomysł stworzenia powiatu metropolitalnego), regulacje dotyczące ustroju Warszawy, a także dwa wcześniejsze projekty ustawy metropolitalnej, które ostatecznie nie trafiły do Sejmu.

"Wszystkie wcześniejsze pomysły legły w gruzach, bo przenoszone na dyskusję ogólnokrajową były wzbogacane o inne wątki, płynące z różnych środowisk i regionów. Trudno było skupić się na jednej, dwóch czy trzech aglomeracjach, dlatego że inne części kraju widziały w tym bardziej lub mniej racjonalną korzyść dla siebie, zgłaszając swój region, miasto jako potencjalne centrum metropolitalne" - mówił wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak.

W opinii posła Kazimierza Kutza, wcześniejsza niemoc dotycząca wypracowania ustawy dla Śląska ma także inne podłoże. "Nad ideą śląskiej aglomeracji wisi stare fatum strachu, potwornego lęku przed autonomią śląską. To jest paskudne, postalinowskie dziedzictwo, głęboko zakotwiczone w głowach; z góry zakłada się, że w tym jest coś niewłaściwego, jeśli chodzi o interesy Polski" - ocenił poseł.

"Najtrudniejszy do przewalczenia będzie ten negatywny stereotyp, że jest to ukryta zła intencja Śląska, żeby stworzyć sobie państwo w państwie" - dodał Kutz.

Według szefa śląskiej PO i przewodniczącego zespołu ds. opracowania ustawy, Tomasza Tomczykiewicza rozwiązanie problemów wspólnych dla wielu miast aglomeracji wymaga ustawy skierowanej tylko dla tego obszaru. Dlatego - jego zdaniem - wcześniejsze próby opracowania bardziej uniwersalnej ustawy aglomeracyjnej, która mogłaby mieć zastosowanie dla różnych regionów, kończyły się fiaskiem.

W skład zespołu, oprócz Tomczykiewicza, Dolniaka i Kutza, weszli także posłowie: Marek Wójcik, Jacek Brzezinka, Wojciech Saługa i Andrzeja Gałażewski, a także senator Andrzej Misiołek. Parlamentarzyści chcą, by prace nad ustawą zakończyły się jesienią tak, by władze nowego "megapowiatu" można było wybrać podczas tegorocznych wyborów samorządowych. Zastrzegają jednak, że sprawa jest trudna i nie ma gwarancji zakończenia prac w takim terminie.

Zespół ma ściśle współpracować z MSWiA. Niedawno szef tego ministerstwa Jerzy Miller poparł w Katowicach pomysł stworzenia ustawy metropolitalnej dla Śląska. Powinna ona powstać właśnie na Śląsku, by później z jej rozwiązań mogły czerpać inne regiony - oświadczył minister.

"Stać nas na odważne projekty i pomysły. Pokażmy reszcie kraju, że Śląsk może coś zrobić, że Śląsk może w tej sprawie wypracować rozwiązanie, które być może będzie pomysłem dla innych części kraju" - mówił w poniedziałek Dolniak.

Do niedawna przedmiotem rozważań był projekt ustawy aglomeracyjnej, która miała regulować funkcjonowanie metropolii w całym kraju. Projekt utknął w martwym punkcie ze względu na rozbieżne interesy poszczególnych regionów i brak zgody co do tego, jakie obszary mogą być uznane za metropolię.

Według Tomczykiewicza tym, co w dotychczasowych dyskusjach zachęcało poszczególne regiony do walki o to, by mogły być metropoliami czy aglomeracjami, był pomysł przeznaczenia dodatkowych środków dla takich obszarów. Posłowie PO myślą raczej o przeniesieniu części środków z miast na poziom aglomeracji.

Politycy ze Śląska popierający uchwalenie ustawy metropolitalnej uważają, że takie rozwiązanie prawne jest konieczne ze względu na specyfikę regionu i wspólne zadania sąsiadujących ze sobą miast. Chodzi m.in. o komunikację, gospodarkę odpadami i ściekową oraz drogi.

Kutz uważa jednak, że zadania śląskiej metropolii nie powinny ograniczać się tylko do gospodarki komunalnej. Projektowaną ustawę nazwał "lokalną konstytucją". Jego zdaniem metropolia powinna także zajmować się rewitalizacją zdegradowanych obszarów Śląska, ekologią, sprawami kultury oraz edukacją.

Obecnie zaczątkiem aglomeracji jest Górnośląski Związek Metropolitalny (GZM), używający również nazwy Silesia. To związek komunalny, skupiający 14 miast Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, zamieszkałych łącznie przez ponad 2 mln osób. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.