PARTNER PORTALU
  • BGK

Patryk Jaki: Komisja reprywatyzacyjna ma sens. Zeznania świadka obciążają prezydent Warszawy

  • AW/PAP    26 czerwca 2017 - 13:43
Patryk Jaki: Komisja reprywatyzacyjna ma sens. Zeznania świadka obciążają prezydent Warszawy
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. (fot. mat. Ministerstwo Sprawiedliwości)

- Zeznania pierwszego świadka pokazują, dlaczego prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz tak bardzo boi się stawić przed komisją – mówi szef komisji Patryk Jaki. ""Raczej nie" – tak odparł na pytanie, czy będzie ona doprowadzona siłą.




- Prezydent Warszawy wiele razy mówiła że nic nie wiedziała o tych sytuacjach, a dziś się okazuje, że już pierwszy urzędnik mówi, że nie tyle wiedziała, ile nawet ingerowała; to jest szokujące; to pokazuje "że komisja ma sens" - powiedział Jaki dziennikarzom w przerwie prac komisji.

Najbardziej szokujące jest dla Jakiego to, że - według świadka - urzędnikom nakazywano wydawanie określonej liczby decyzji reprywatyzacyjnych rocznie. "Nakazywano urzędnikom żeby wyzbywać się majątku publicznego" - dodał. Według Jakiego, mogłoby to być nawet przestępstwem.

"To wszystko pokazuje, dlaczego pani prezydent Gronkiewicz-Waltz tak bardzo boi się stawić przed tą komisją" - oświadczył szef komisji.

"Strach podpowiedział jej co należy robić" - tak Jaki odpowiedział na pytanie o oświadczenie prezydent, że jest spór kompetencyjny między ratuszem a komisją.

"To, że nie przychodzi, to jest zeznanie, które brzmi tak: +Boję się, nie będę odpowiadać na pytania, bo mam coś do ukrycia+" - dodał Jaki. "Raczej nie" - tak odpowiedział na pytanie, czy może być doprowadzona siłą na komisję.

"Na twitterze jest łatwiej niż odpowiedzieć na pytania" - tak Jaki skomentował zaprzeczenie prezydent, że nie ingerowała w postępowania.

Świadek: pod koniec 2010 roku Rada miasta zmieniła plan wokół PKiN 

Pod koniec 2010 roku, Rada Warszawy zmieniając plan wokół Pałacu Kultury i Nauki dopuściła w dwóch miejscach objętych roszczeniami intensyfikację zabudowy - zeznał w poniedziałek przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji b. urzędnik stołecznego ratusza Krzysztof Śledziewski.

Poseł Paweł Lisiecki (PiS) zapytał świadka czy BGN w jakikolwiek sposób uczestniczyło w uchwalaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego związanego z działkami z roszczeniami.

"Kwestia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego to wyłączna kompetencja Biura Architektury i Planowania Przestrzennego, ono przygotowywało projekt planów, projekty zmian planów tak jak w przypadku Pałacu Kultury i Nauki, natomiast z tego co wiem w BGN-ie były odpowiedzialne osoby, które wskazywały gdzie do danych kwartałach ulic są roszczenia" - powiedział.

Dopytywany czy dochodziło do sytuacji w których przed uchwaleniem miejscowego planu była możliwość zabudowy np. pięciokondygnacyjnej, a po uchwaleniu miejscowego planu 15 bądź 20-kondygnacyjnych wieżowców odparł, że "pod koniec 2010 roku, wydaje mi się, Rada m.st Warszawy zmieniając plan wokół pałacu kultury i nauki dopuściła w dwóch miejscach objętych roszczeniami intensyfikację zabudowy". Jak dodał, chodzi o działki przy Siennej i Chmielnej.

Lisiecki podczas prac komisji przedstawił również dokumenty dotyczące pełnomocnictw z 2008 i 2009 roku udzielonych m.in. adwokatowi Andrzejowi Muszyńskiemu. Jak powiedział poseł "na podstawie jednego z tych pełnomocnictw wzruszono sprawę w samorządowym kolegium odwoławczym". Według posła podpisy sporządzone przez jedną osobę, które znajdują się na dokumentach, są różne. Przewodniczący komisji Patryk Jaki w tym momencie zwrócił uwagę, że do oceny pisma potrzebna jest opinia biegłych.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • P, 2017-06-27 08:32:35

    Proponuję czytać ze zrozumieniem: "urzędnikom nakazywano wydawać określoną liczbę decyzji reprywatyzacyjnych rocznie" dla mnie oznacza, że chciano wyjaśnić stan prawny jak największej ilości działek. To zdanie nie świadczy o tym ze dochodziło do nieprawidłowości (oczywiście mogło, ale aku...rat to zdanie o tym nie świadczy). Pan minister Jaki wnioskuje natomiast, że to oznacza iż chciano się wyzbywać majątku państwowego. Ale przecież ten państwowy majątek został wcześniej zagrabiony przez państwo prywatnym osobom w sposób nie do końca zgodny ze standardami cywilizowanego państwa. Ponadto został on zagrabiony za czasów tzw. komunizmu, czyli systemu, ktoremu partia ministra Jakiego tak bardzo sie przeciwstawia. Pytanie jest dla mnie następujące: czy jeśli coś konus zostało zagrabione, to czy czy państwo niepodobni dążyć do tego żeby jak najszybciej ta rzecz została zwrócona właścicielowi? Oczywiście inna kwestia jest handel roszczeniami ale za to powinni odpowiadać ludzie bezpośrednio nabywający te roszczeninod prawowitych właścicieli lub podrabiający dokumenty.  rozwiń
  • Jan , 2017-06-26 17:43:25

    Do syn kułaka: Do pierdla z nią
  • syn kułaka, 2017-06-26 17:32:13

    Do kogo mają się zgłosić rolnicy i robotnicy, którym przy byle okazji zamiast zapłaty za płody rolne lub pracę wydawano obligacje na odbudowę Warszawy? Jestem w posiadaniu takich obligacji, które szybko stały się bezwartościowe- albo wymiana pieniędzy i/lub wysoka inflacja i pozostały bez wykupu. Po...tem dzieci postepowej lewicy rozkułaczali w sposób krwawy. Które kamienice w Warszawie się należą tym wszystkim, którzy zostali zmuszeni do finansowania odbudowy. Czy tylko SZMALCOWNICY mają raj w Polsce? Jeśli spadkobierca lub jego następca nabył prawo do nieruchomości to za naklady powinien zwrócić bo za zniszcenia wojenne państwo nie opowiada. Takie żale to do Niemców i Ukrainców co na Woli mordowali Warszawiaków i niszczyli Warszawę.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.