PARTNER PORTALU
  • BGK

Paweł Swianiewicz, Uniwersytet Warszawski: Ocena programu „Polska samorządna” Platformy Obywatelskiej

  • bad    9 listopada 2017 - 15:12
Paweł Swianiewicz, Uniwersytet Warszawski: Ocena programu „Polska samorządna” Platformy Obywatelskiej
"Polska samorządna" – pod takim hasłem odbyła się w październiku konwencja PO. Fot. twitter

Prezentujemy kolejną ocenę programu „Polska samorządna” Platformy Obywatelskiej.




  • Partie polityczne rzadko w swoich programach piszą o roli samorządu terytorialnego, dlatego dokument przedstawiony niedawno przez PO zasługuje na uwagę.
  • Program PO zawiera wiele ciekawych pomysłów na decentralizację władzy i wzmocnienie samorządów. Niestety w wielu punktach sprawia wrażenie niedopracowanego.
  • O plusach i minusach programu „Polska samorządna pisze Paweł Swianiewicz, profesor nauk ekonomicznych z Uniwersytetu Warszawskiego.

 

- Samorządy potrzebują więcej swobody, więcej środków i więcej odpowiedzialności za zadania publiczne. Podejście PO nastawione na wzmacnianie samorządów jest moim zdaniem słuszne. Jeśli jednak analizujemy dokładnie kolejne fragmenty dokumentu, rodzą się pytania i wątpliwości. Część koncepcji idzie w kierunku przeciwnym do deklarowanego – zauważa prof. Swianiewicz w ekspertyzie dla Fundacji im. Stefana Batorego.

Czytaj też: Ocena programu „Polska samorządna” Platformy Obywatelskiej

Wątpliwości eksperta budzi przekazanie marszałkom sejmików wszystkich kompetencji wojewodów. Czy proponowany kierunek zmian nie jest sprzeczny z Konstytucją?

- Artykuł 171 Konstytucji stanowi, że za prowadzony (z punktu widzenia legalności) nadzór nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego odpowiadają Prezes Rady Ministrów i wojewodowie. Przesunięcie części kompetencji wojewodów do marszałków to dobry pomysł, ale na pewno nie może odnosić się do wszystkich kompetencji, chociażby dlatego, że prowadziłoby to do sprzecznego z Konstytucją rozmontowania systemu nadzoru – wyjaśnia Paweł Swianiewicz.

Dyskusyjny jest też obowiązek tworzenia rad osiedli i sołectw w każdej gminie. W opinii profesora warto zachęcać do wzmacniania roli jednostek pomocniczych, ale przymus ich wprowadzania w każdej gminie nie rozwiąże problemu braku zaangażowania mieszkańców w sprawy lokalne - tu problemem są raczej małe uprawnienia takich rad.

- Pomysł ich powszechności w każdej gminie zdaje się nie brać pod uwagę np. specyfiki małych miast, w których takie jednostki nie mają większego sensu. Ile rad osiedli proponowaliby autorzy tego zapisu na przykład w liczącej 1 300 mieszkańców Krynicy Morskiej? – zastanawia się prof. Swianiewicz.

Wątpliwości eksperta budzi też zapowiedź obowiązkowych referendów w sprawie projektów inwestycyjnych. Prawo przewiduje możliwość przeprowadzenia referendum lokalnego, inicjowanego przez radnych albo grupę mieszkańców. Krakowskie referendum odnoszące się do olimpiady zimowej i budowy metra to przykład pokazujący, że z tego instrumentu można korzystać.

- Narzucanie takiego rozwiązania, a nie zezwalanie na nie, wydaje się sprzeczne z deklarowanym kierunkiem zwiększania swobody działania samorządów. Referendum nie jest uniwersalną receptą na wszystkie bolączki, a już na pewno nie przymus organizacji referendów – uważa Paweł Swianiewicz.





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (1)

  • wyborca ostateczny, 2017-11-09 20:00:27

    Ale to już było............................................... wysłać do renowacji rowów melioracyjnych w celu odkupienia win.