Perspektywy finansowe samorządów na rok 2012

  • Instytut Sobieskiego (Maciej Rapkiewicz)
  • 05-01-2012
  • drukuj
Właśnie rozpoczęty rok zapowiada się jako trudny do samorządów. Zakładane jest obniżenie deficytu podsektora samorządowego, przede wszystkim wskutek spadku realnej wysokości wydatków.
Perspektywy finansowe samorządów na rok 2012

Przyjęty scenariusz może jednak okazać się trudny do zrealizowania, z uwagi na gorszą od założonej sytuację gospodarczą i związane z tym niższe dochody jak i przewidywany wzrost wydatków, np. na obsługę zadłużenia. Przyjęty w grudniu przez rząd projekt budżetu państwa, zawiera nie tylko plan dochodów i wydatków sektora rządowego na rok 2012, ale również stanowi kluczowy dokument dla całych finansów publicznych, w tym wchodzących w ich skład, finansów samorządów. Dla podsektora samorządowego istotne są zapisane w przyjętym dokumencie założenia i wskaźniki makroekonomiczne, stanowiące podstawę do przygotowywanych przez poszczególne jednostki planów finansowych, nie tylko w zakresie bieżących budżetów, ale także planów wieloletnich.

Czytaj też: PSL zaprosi Rostowskiego na komisję samorządu

W swoich planach, samorządy biorą pod uwagę budżetowe prognozy dotyczące podatków, w których mają udział, czyli dochodowych: od osób fizycznych oraz od osób prawnych. Ponadto, projekt budżetu zawiera nie tylko prognozowany wynik całego sektora finansów publicznych, ale także składających się na niego podsektorów, w tym także samorządowego.

Wobec powyższego, biorąc pod uwagę ponadto instrumenty, jakie posiada rząd (możliwość zmiany przepisów, nie tylko wykonawczych, ale i – poprzez większość sejmową – ustaw), należy uznać, że budżet (a na obecnym etapie projekt budżetu na rok 2012), wyznacza perspektywy finansowe samorządów na dany rok.

Zanim przedstawione zostaną perspektywy dla finansów samorządowych na rok 2012, warto przyjrzeć się prognozowanemu wynikowi całego sektora publicznego, którego podsektor samorządowy stanowi istotny element. Według projektu budżetu na rok 2012, deficyt całego sektora ma być niższy niż 46,5 mld zł, tj. poniżej 3 proc. założonego PKB, czyli Polska ma spełnić kryterium wyniku sektora publicznego zapisane w traktacie z Maastricht. Osiągnięcie wyniku założonego na rok 2012 oznaczałoby znaczący spadek deficytu sektora publicznego w porównaniu do lat poprzednich, który w roku 2010 przekraczał 110 mld zł, czyli ok. 8 proc. PKB, a na rok 2011 w uzasadnieniu do ustawy budżetowej zapisano deficyt sektora publicznego w wysokości 75,4 mld zł. Deficyt sektora finansów publicznych na koniec roku 2011 powinien być jednak niższy od założonego i nie przekroczyć 65 mld zł, czyli ok. 4,3 proc. PKB.

Jak na tle całego sektora przedstawiają się wyniki podsektora samorządowego? W projekcie ustawy budżetowej na rok 2012, zapisano deficyt podsektora samorządowego w wysokości 5,114 mld zł, czyli ok. 0,32 proc. PKB. Taki wynik również oznaczałby spadek deficytu w porównaniu do ostatnich lat. W 2010r. jednostki samorządu terytorialnego (JST) i ich związki zanotowały łączny deficyt budżetowy w wysokości blisko 14,7 mld zł, czyli ponad 1 proc. PKB. Natomiast w uzasadnieniu do ustawy budżetowej na rok 2011, założono deficyt podsektora samorządowego w wysokości 10 mld zł, tj. ok. 0,66 proc. PKB.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Z całego tekstu widać, że autor niewiele wie o samorządności, a przede wszystkim nie zna konstytucji i ustaw ustrojowych RP - bo gdyby je znał to napisałby, że rząd który może rozporządzeniami i poprzez większość sejmową ustawami doprowadzać do zwiększania obciążeń wspólnot mieszkańców i jednoczesne... zmniejszania ich dochodów "wyłoży" w ciągu 2-3 lat sektor samorządowy (szczególnie małe gminy do 20 tys). Wtedy ileż wspaniałych możliwości - te durne buraki z prowincji nie będą darły mordy o jakiejś idei samorządności i mówić że ustrojowa ustawa o samorządzie gminnym to jedno z najważniejszych osiągnięć zmian ustrojowych w 1990 roku - komisarze rządowi (czytaj koledzy partyjni) będą rządzić jak w latach poprzedniego systemu rozwiń

falcon, 2012-01-08 10:21:18 odpowiedz

Z całego tekstu widać, że autor niewiele wie o samorządności, a przede wszystkim nie zna konstytucji i ustaw ustrojowych RP - bo gdyby je znał to napisałby, że rząd który może rozporządzeniami i poprzez większość sejmową ustawami doprowadzać do zwiększania obciążeń wspólnot mieszkańców i jednoczesne... zmniejszania ich dochodów "wyłoży" w ciągu 2-3 lat sektor samorządowy (szczególnie małe gminy do 20 tys). Wtedy ileż wspaniałych możliwości - te durne buraki z prowincji nie będą darły mordy o jakiejś idei samorządności i mówić że ustrojowa ustawa o samorządzie gminnym to jedno z najważniejszych osiągnięć zmian ustrojowych w 1990 roku - komisarze rządowi (czytaj koledzy partyjni) będą rządzić jak w latach poprzedniego systemu rozwiń

falcon, 2012-01-08 10:17:37 odpowiedz

Samorządy mają różne problemy. Jednak nikt nie widzi jakie pieniądze wyprowadzają z gmin projektanci. Ich usługi są przewartościowane.

autor:agro123.pl, 2012-01-07 10:38:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE