Picie piwa w miejscu publicznym: Legalnie na nadwiślańskim bulwarze

Picie piwa na nadwiślańskim bulwarze nie jest wykroczeniem - ostateczne orzeczenie sądu.
Picie piwa w miejscu publicznym: Legalnie na nadwiślańskim bulwarze
Alkoholu nie można spożywać m.in. na ulicach, placach i w parkach. (fot. pixabay)

Warszawski sąd okręgowy prawomocnie uniewinnił w poniedziałek (27 marca) Marka Tatałę, aktywistę miejskiego ruchu "Legalnie nad Wisłą", obwinionego o picie piwa na nadwiślańskim bulwarze. Sąd w pełni podzielił argumentację wyrażoną w sprawie przez Sąd Najwyższy.

"Sąd odwoławczy uznał, powielając stanowisko Sądu Najwyższego, że Bulwar Flotylli Wiślanej, betonowe schody tego bulwaru, miejsce spacerów, miejsce odpoczynku mieszkańców Warszawy i nie tylko, nie są ulicą w rozumieniu przepisów ustawy" - uzasadniła poniedziałkowe orzeczenia Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Beata Wehner.

Dodała, że skoro "obwiniony nie spożywał piwa na ulicy, to równocześnie nie popełnił wykroczenia".

Tym samym sąd okręgowy - po zadaniu pytania prawnego do SN i uzyskując stanowisko tego sądu - zmienił pierwszoinstancyjny wyrok sądu rejonowego uznający winę Tatały. Poniedziałkowe orzeczenie SO jest prawomocne.

O szczegółach tej sprawy oraz o tym, że polskie prawo nie zabrania spożywania alkoholu w miejscach publicznych - piszemy TUTAJ

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU