• PARTNERZY PORTALU

Pili alkohol i jeżdżą dalej, bo dostali od starosty wtórnik prawa jazdy

  • Bartosz Dyląg
  • 30-12-2015
  • drukuj
Według informacji NIK tysiącom kierowców wydawano wtórniki praw jazdy, mimo, że wcześniej utracili je za granicą, np. za jazdę po alkoholu. – To gigantyczna luka, zatrważające informacje – uważają posłowie sejmowej komisji.
Pili alkohol i jeżdżą dalej, bo dostali od starosty wtórnik prawa jazdy
Kierowcom wydawano wtórniki praw jazdy mimo, że wcześniej utracili je za granicą za jazdę po alkoholu. Fot. KWP Bydgoszcz/YouTube

Najwyższa Izba Kontroli w ostatnim raporcie negatywnie ocenia funkcjonowanie systemu nadawania uprawnień do kierowania pojazdami, w tym jakość działań prowadzonych w obszarze szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców.

W opinii NIK nałożone na starostów i marszałków województw ustawowe obowiązki w zakresie szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców oraz wydawania im uprawnień do kierowania pojazdami, wykonywane były nierzetelnie i z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa.

Szczegółowe omówienie raportu NIK na temat nadawania uprawnień do kierowania pojazdami znajduje się tutaj.

Wtórniki wydawano osobom, którym zabrano prawa jazdy

Jeden z poważniejszych zarzutów NIK związany jest nieskutecznymi działaniami starostw w zakresie eliminowania z dróg osób, które nie mają uprawnień do kierowania pojazdami. Izba szacuje, że po polskich drogach porusza się około 500 tys. takich osób. Część z nich porusza się z wtórnikami, które zostały wydane bezprawnie, osoby te utraciły wcześniej prawa jazdy za jazdę po spożyciu alkoholu.

Jak podkreśla wiceprezes NIK Wojciech Kutyła skontrolowane przez Izbę starostwa powszechnie nie wykorzystywały możliwości bezpłatnego dostępu do informacji o kierującym, zgromadzonych w centralnej ewidencji kierowców. Informacje te mogłyby być wykorzystywane przede wszystkim w celu weryfikacji składanych – pod rygorem odpowiedzialności karnej – oświadczeń o zagubieniu prawa jazdy.

NIK stwierdza, że miały miejsce przypadki poświadczania nieprawdy w składanych oświadczeniach o zagubieniu prawa jazdy. - Zdarzało się, że kierowcom wydawano wtórniki praw jazdy mimo, że wcześniej utracili je za granicą na przykład za jazdę po alkoholu – wyjaśnia Kutyła. - Brak skutecznej weryfikacji oświadczeń kierowców dotyczących zagubienia praw jazdy sprzyja bezkarności nieuczciwych osób, którym prawo jazdy, z różnych przyczyn, zostało zatrzymane – uważa Kutyła.

Zdaniem Kutyły polscy kierowcy niejednokrotnie wracali z zagranicy, deklarowali, że zgubili prawo jazdy, składali oświadczenie, po czym wydawano im wtórnik, na podstawie którego poruszali się po polskich drogach. - Ponieważ nie ma rzetelnej ewidencji, nie ma powodów do kwestionowania tych oświadczeń – zaznacza Kutyła.

Wojciech Kutyła podkreśla, że sytuację poprawiłoby wdrożenie systemu CEPIK 2.0 - Było ono przekładane po raz kolejny, co uniemożliwia pełen przegląd sytuacji związanej z nadzorem nie tylko szkolenia kierowców, ale i systemem ewidencji kierowców pojazdów, dowodów rejestracyjnych, uprawnień do kierowania pojazdami etc. - uważa Kutyła.

Gigantyczna luka, zatrważające informacje

Zdaniem Michała Wójcika, posła PiS, mamy do czynienia z potężną luką w systemie, która nagminnie jest wykorzystywana i zostanie uregulowana dopiero po wdrożeniu CEPIK 2.0, w roku 2017.

Wojciech Szarama, poseł PiS uważa z kolei informację o tym, ile osób jeździ po polskich drogach bez prawa jazdy, za „zatrważającą”. Taka sytuacja jego zdaniem stwarza zagrożenie dla wszystkich użytkowników dróg.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE