PiS apeluje o poprawę finansów samorządów

Klub PiS wezwał w środę rząd do aktywnego działania na rzecz poprawy warunków finansowych samorządów.
PiS apeluje o poprawę finansów samorządów
Posłowie tego ugrupowania chcą, by Sejm przyjął w tej sprawie specjalną uchwałę. To hipokryzja i działanie polityczne – odpowiada PO.

„Sejm RP, uznając samorządy terytorialne wszystkich szczebli za instytucje sprawujące ważne funkcje i zasłużone dla rozwoju społeczności lokalnych, wyraża zaniepokojenie znacząco pogarszającym się stanem finansów samorządowych” – napisano w przygotowanym przez PiS projekcie uchwały, który zaprezentowano w środę na konferencji prasowej w Sejmie.

W projekcie podkreślono, że „katastrofalny stan finansów polskich samorządów wynika przede wszystkim z nieodpowiedzialnych zmian prawnych wprowadzanych bez respektowania zasad (...), że jednostkom samorządu terytorialnego zapewnia się udział w dochodach publicznych odpowiednio do przypadających im zadań”.

Wśród przyczyn złego stanu finansów samorządów w projekcie wymieniono m.in. przekazywanie im nowych zadań bez wystarczających środków finansowych, a także „niewłaściwą politykę gospodarczą rządu”.

Jak mówiła na konferencji prasowej Marzena Machałek (PiS), Platforma nie zważając na zły stan finansów samorządów przerzuca na samorządy kolejne zadania, chcąc przy ich pomocy spełniać własne obietnice wyborcze dotyczące np. podwyżek dla nauczycieli.

„W każdym samorządzie to są konkretne pieniądze, konkretne wydatki, które dodatkowo samorząd musi ponieść” – podkreśliła.

„Samorządy zostały przyparte do muru i nie radzą sobie, i nie będą sobie radzić, jeśli chodzi o kwestie finansów samorządowych” – podkreślała także Izabela Kloc (PiS). Według niej z powodu przerzucania zadań przez rząd na samorządy nie mają one pieniędzy na realizowanie niektórych swoich podstawowych zadań.

Posłanki skrytykowały też projektowane przez rząd zmiany w ustawie o finansach publicznych, zgodnie z którymi deficyt jednostek sektora samorządowego w 2012 r. nie powinien przekroczyć 10,5 mld zł, w 2013 r. ma nie być wyższy niż 10 mld zł, a w 2014 r. nie powinien sięgnąć 9 mld zł. Według Kloc oznacza to dalsze „drenowanie” samorządów.

Z kolei Machałek oceniła, że projekt umożliwi rządowi ingerencję w niezależność samorządów. Jak zaznaczyła posłanka PiS, jeśli samorządy przekroczą limit deficytu, to nastąpi ich „ręczne sterowanie” przez Ministerstwo Finansów i będą one „przymuszane do zmiany swoich ustaw budżetowych”.

„PO, która tak dużo mówi, jak sprzyja samorządom, naprawdę nie decentralizuje władzy, a decentralizuje i przekazuje własne kłopoty, zobowiązania i własną dziurę budżetową na samorządy” – podkreśliła Machałek.

Wiceszef sejmowej komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej Waldy Dzikowski (PO) uważa, że PiS, które w trakcie swoich rządów pokazało, jaki ma stosunek do samorządów, teraz próbuje zyskać politycznie na ich sytuacji. „To hipokryzja” – powiedział poseł.

Podkreślił, że jego ugrupowanie konsekwentnie decentralizuje władzę i przekazuje na niższy szczebel kolejne zadania oraz finanse. Przyznał przy tym, że jest oczywiste, że na niektóre zadania nie ma tyle pieniędzy, ile można by sobie wymarzyć.

„Decentralizujemy, bo uważamy, że wiele zadań jest lepiej wykonywanych przez samorząd niż przez rząd. PiS robił odwrotnie wychodząc z załażenia, że im silniejszy rząd, tym lepsze państwo. Nie można być obrońcą czegoś, w co się kompletnie nie wierzy” – oświadczył polityk.

Jego zdaniem, gdyby PiS miało pomysł na to jak poprawić sytuację samorządów w sytuacji, gdy każda instytucja państwa musi oszczędzać, to by go podało. Tymczasem – jego zdaniem – partia ta przygotowuje polityczny projekt uchwały i wykorzystuje do swoich celów aktualną, kryzysową sytuację.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.