PiS i RP za odrzuceniem projektu prezydenta ws. sądów

Kluby PiS i Ruchu Palikota opowiedziały się w czwartek za odrzuceniem w pierwszym czytaniu prezydenckiego projektu zmian w przepisach polegających na określeniu kryteriów, na podstawie których minister sprawiedliwości miałby prawo tworzenia i likwidacji sądów rejonowych.
PiS i RP za odrzuceniem projektu prezydenta ws. sądów

ZAKTUALIZOWANE. Pozostałe kluby uważają, że projekt powinien trafić do dalszych prac w sejmowej komisji, choć PSL i SLD podczas debaty oceniły go krytycznie.

Czytaj też:Minister jednym podpisem nie powinien decydować o znoszeniu sądów

W końcu czerwca prezydent Bronisław Komorowski zawetował obywatelską ustawę o okręgach sądowych, która m.in. ma przywrócić 79 sądów rejonowych zniesionych w wyniku reorganizacji dokonanej na mocy tzw. reformy poprzedniego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Jednocześnie prezydent skierował do Sejmu własny projekt mający pozwolić ministrowi sprawiedliwości na przywrócenie niektórych sądów rejonowych na podstawie obiektywnych kryteriów.

"Inicjatywa prezydenta to ucieczka do przodu i próba wyjścia z twarzą. Prezydent odrzucił inicjatywę obywatelską, ale żeby pokazać, że jest wrażliwy na to, co od ludu płynie, to proponuje rzekomo kompromisowe rozwiązanie" - mówił Stanisław Piotrowicz (PiS). Dodał, że na mocy propozycji prezydenta, minister tworząc sądy, "ma szatkować Polskę jak kapustę wedle ilości spraw i ilości obywateli nie uwzględniając uwarunkowań kulturowych i infrastrukturalnych".

Michał Kabaciński (RP) zaznaczył natomiast, że propozycja prezydencka jest de facto potwierdzeniem polityki, jaką realizował minister Gowin.

Pozytywnie projekt ocenił klub PO. "Przyjęte przez prezydenta kryteria dotyczące sądów wydają się zasadne" - mówił poseł tej partii Witold Pahl.

Zdaniem Piotra Zgorzelskiego (PSL) prezydencka propozycja jest "propagandową próbą usprawiedliwienia weta wobec ustawy o okręgach sądowych". Dodał, że spośród 79 zniesionych sądów tylko 27 mogłoby zostać przywróconych po uchwaleniu projektu prezydenta. "Mimo wszystko jednak klub PSL opowiada się za dalszymi pracami w komisji" - zaznaczył.

"Znaleźliśmy się w momencie poważnego sporu społecznego, dobra wola jest wysoce wskazana ze wszystkich stron, dlatego mój klub optuje za kontynuowaniem prac nad projektem" - mówiła z kolei Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska (SLD).

Przedstawiciel Solidarnej Polski nie zabrał głosu w debacie.

Prezydencki projekt nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych pozostawia ministrowi sprawiedliwości kompetencje do tworzenia i likwidacji sądów rejonowych; precyzuje jednak, na podstawie jakich przesłanek ma on prawo do tego typu decyzji.

Zgodnie z propozycją sąd rejonowy miałby być tworzony dla obszaru jednej, lub większej liczby gmin, zamieszkałych przez co najmniej 60 tys. mieszkańców, jeżeli łączna liczna spraw cywilnych, karnych i nieletnich wpływających do sądu rejonowego z obszaru gminy lub kilku gmin, wynosi co najmniej 7 tys. w ciągu roku kalendarzowego.

Dla gminy, lub gmin zamieszkałych przez mniej niż 60 tys. osób, sąd rejonowy mógłby został utworzony, jeśli spełnione byłoby kryterium co najmniej 7 tys. rozpatrywanych spraw. Liczba spraw decydowałaby też o ewentualnej likwidacji sądu. Zgodnie z propozycją prezydenta, sąd rejonowy mógłby zostać zniesiony, jeżeli ogólna liczba spraw cywilnych, karnych i nieletnich wpływających do niego w ciągu kolejnych trzech lat nie przekraczałaby siedmiu tysięcy w ciągu roku kalendarzowego.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU