PiS-owski projekt zmiany ustawy o samorządzie gminnym budzi spore kontrowersje

  • Grzegorz Makowski, Instytut Spraw Publicznych
  • 28-08-2012
  • drukuj
W sejmie ruszyły prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym. Posłowie chcą wzmocnić jednostki pomocnicze samorządów, ale czy na pewno?
PiS-owski projekt zmiany ustawy o samorządzie gminnym budzi spore kontrowersje

W sejmie ruszyły prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym (druk sejmowy nr 563). Propozycja nowelizacji autorstwa posłów z klubu PiS została przesłana do laski marszałkowskiej już w styczniu br., ale dopiero w połowie lipca zdecydowano o skierowaniu go do pierwszego czytania. Inicjatywa zmierza do wzmocnienia jednostek pomocniczych samorządów, wśród których najliczniejsze są oczywiście sołectwa, dzielnice i osiedla.

Czytaj też Proponują diety nie tylko dla sołtysów

Wzmocnienie ma się dokonać poprzez zmianę „liberalnych” przepisów, które dziś pozwalają radom gmin praktycznie w dowolny sposób ustalać reguły, według których przewodniczącym i członkom organów jednostek pomocniczych zwracane są koszty podróży oraz diety związane z wykonywaniem ich obowiązków.

Posłowie proponują narzucenie ustawowych limitów miesięcznych diet przewodniczącym jednostek pomocniczych. Byłyby one uzależnione od wielkości sołectwa, osiedla, czy dzielnicy. I tak, na przykład, w jednostkach pomocniczych o liczbie mieszkańców do 200 osób przewodniczącemu przysługiwałaby miesięczna dieta w wysokości 100 zł, a w jednostkach powyżej 600 mieszkańców byłoby to już 250 zł. Nowelizacja określa również zasady wpłacania diet oraz waloryzacji, która ma się dokonywać każdego roku. Zasady przyznawania diet pozostałym członkom jednostek pomocniczych oraz zwrotów kosztów podróży pozostają tak jak teraz, w gestii organów stanowiących. Dość oryginalnym pomysłem jest propozycja, aby środki na wypłatę diet pochodziły nie z budżetów samorządów, ale wprost z budżetu państwa.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Autor nie rozróżnia samorządności od samowoli. I tu jest problem. Libertynizm widzimy jakie przynosi skutki.....

tedi, 2012-08-29 10:28:32 odpowiedz

-Jeśli te relacje są złe dlatego, że radni odbierają sołtysom diety, to jest to problem konkretnej wspólnoty i pochodna gorszych czy lepszych stosunków między jej członkami. I to ta wspólnota powinna ten problem w ramach własnej autonomii rozwiązać....AUTOR, NIE ZNA REALJOW I JEGO SLOWO 'powinna' ni...jak sie ma do rzeczywistosci rozwiń

JOTKA, 2012-08-28 22:59:54 odpowiedz

W samorządach jest coraz mniej samorządności, a coraz więcej dyktatu urzędników, którzy wcale nie muszą uwzględniać woli mieszkańców. Wójt praktycznie nie odpowiada przed nikim i z nikim nie musi się liczyć.

podpisałem, 2012-08-28 22:15:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU