PiS poprze projekt budżetu Łodzi na rok 2014

- Radni PiS nie zgadzają się z finansową polityką prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, ale nie wykluczają, że zagłosują za przedstawionym przez nią projektem budżetu na 2014 r. Chcą jednak wprowadzić do niego kilka zmian. Prezydent miasta jest zadowolona z takiego stanowiska.
PiS poprze projekt budżetu Łodzi na rok 2014

"Bardzo mnie cieszy rozsądna deklaracja PiS na temat poparcia projektu budżetu miasta na 2014 rok" - napisała Zdanowska w oświadczeniu.

Podkreśliła, że chce "pozostawić na projekty zgłaszane przez radnych blisko 20 mln zł". "Wiem, że im także zależy na realizacji mniejszych inwestycji. Wiele z tych pomysłów to dobre propozycje skonsultowane przez radnych z mieszkańcami. Możemy wprowadzić do budżetu kilkadziesiąt kolejnych zadań, na które od lat czekają łodzianie, nie rezygnując z inwestycji już zapisanych w projekcie budżetu" - oświadczyła Zdanowska.

"Mam nadzieję, że dzięki tej kompromisowej propozycji unikniemy niepotrzebnych politycznych przepychanek przy uchwalaniu budżetu. Łodzi i łodzian nie stać na takie politykowanie" - podkreśliła prezydent Łodzi.

Zaapelowała też do wszystkich radnych, by przyjęli budżet na 2014 r. Głosowanie w tej sprawie ma się odbyć 15 stycznia.

Wcześniej w poniedziałek na konferencji prasowej szef łódzkiego okręgu PiS Marcin Mastalerek powiedział, że prezydent Łodzi od trzech lat zadłuża miasto i mieszkańców. Podkreślił, że PiS nie zgadza się z taką polityką.

"Kiedy Hanna Zdanowska przejmowała stery, Łódź była zadłużona na 1,3 mld zł. Dziś zadłużenie to wynosi 2,7 mld zł. Każdy mieszkaniec Łodzi jest zadłużony na 3,8 tys. zł, a kiedy Zdanowska przejmowała rządy, było to 2,3 tys. zł" - wyliczał poseł.

Jak podkreślił, PiS nie zgadza się z polityką zadłużania miasta, zadłużania mieszkańców i nie zgadza się z zaproponowanym budżetem. "Nie będziemy jednak chcieli wywrócić do góry nogami budżetu, który był przygotowywany przez urzędników Hanny Zdanowskiej" - zapowiedział Mastalerek.

Wyjaśnił, że gotowość poparcia przez radnych PiS budżetu miasta na 2014 r. jest spowodowana przede wszystkim tym, że w przypadku jego odrzucenia obowiązywałoby prowizorium, które byłoby zagrożeniem dla inwestycji zgłoszonych przez mieszkańców miasta i ujętych w budżecie obywatelskim. "Budżet obywatelski w Łodzi się sprawdził, a gdyby obowiązywało prowizorium budżetowe, to prawdopodobnie by przepadł" - zauważył Mastalerek.

Dodał jednak, że warunkiem poparcia przez PiS budżetu na 2014 r. będzie uwzględnienie w nim kilku "prospołecznych zmian", które "złagodzą trochę ten budżet".

Szef klubu radnych PiS w Łodzi Piotr Adamczyk poinformował, że on i jego klubowi koledzy chcieliby zwiększyć wydatki na niektóre drogi, sport, leki dla najuboższej części mieszkańców miasta, program szczepień przeciwko grypie, wynagrodzenia pracowników MOPS, a także na zakup eksponatów dla łódzkich muzeów.

Zdaniem Adamczyka wszystkie zmiany budżetowe zaproponowane przez PiS nie przekroczą łącznie kwoty 4 mln zł. Zdaniem Hanny Zdanowskiej jest to kwota do zaakceptowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU