Pleć pleciugo, byle długo

  • Józef Lubiński/PAP
  • 22-09-2010
  • drukuj
Minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział tworzenie ram prawnych, które uniemożliwią nadmierne zadłużanie się samorządów. Zdaje się, że minister ma kłopoty z pamięcią, z myśleniem i z logiką.
Pleć pleciugo, byle długo

Polska Agencja Prasowa podała zadziwiającą informację o tym, że ministra finansów niepokoi zadłużanie się samorządów, ale nie niepokoi go deficyt finansów publicznych państwa, który w tym roku wyniesie ponad 100 mld zł.

– Zadłużenie samorządów martwi mnie. Mamy problem, bo odpowiadamy wobec Komisji Europejskiej za całość długu, m.in. samorządów. Samorządy w poprzednim i bieżącym roku zaczęły się bardzo zadłużać, ale dopóki nie przekroczą 60 proc. swoich dochodów, to nie ma specjalnie instrumentów, żeby to ograniczyć – powiedział minister.

Otóż wydaje się, że to nie samorządy mają problem, lecz minister – z pamięcią, z myśleniem i z logiką.

Z pamięcią, bo zadłużenie samorządów nie przekracza dozwolonych prawnie ram, o czym minister powinien wiedzieć, bo jego resort wydał na ten temat raport podsumowujący stan na koniec półrocza.

Z myśleniem, bo – jak wyliczył dyrektor Związku Miast Polskich Andrzej Porawski – dług publiczny państwa wynosi 410 mld zł, a samorządów – 40 mld zł. Rząd powinien więc martwić się zdecydowanie bardziej o swoje zobowiązania.

– Ponadto samorządy inwestują cztery razy więcej niż państwo – uważa marszałek warmińsko mazurski Jacek Protas, co świadczy o tym, że one w większości odpowiadają za rozwój kraju.

Z logiką, bo skoro nie przekraczają ustawowego poziomu długu, to po co biadolić o zadłużeniu?

Jak podaje PAP, Rostowski powiedział także, że nie ma instrumentów pozwalających ograniczyć zadłużanie się samorządów. Otóż są. Ustawa nie pozwala na dług większy niż 60 proc. dochodów. Czyżby minister finansów tego nie wiedział?

– Musimy przejść do tworzenia ram prawnych – dodał minister. Zaiste, pleć pleciugo, byle długo.

Czytaj też:

Samorządom nie grozi bankructwo

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Samorządom nigdy bankructwo nie grozi, bo zawsze mają swoje podatki obywatelskie i długi swoje nimi zapłacić spłacać mogą, ale kto ma takie długi pństwowe płacić ? - Ci co je zaciągają.. "PO jest największą partią parlamentarną mimo, że ma tylko 46 tysięcy członków w całym kraju, Pi...S ma dwa razy mniej 22 tysiące, natomiast SLD mimo bardzo wielkiej liczebności 72 tysiące członków ma trzecie miejsce w parlamencie. PSL ma nikłe poparcie mimo pierwszego miejsca w liczbie członków partyjnych 128 tysięcy. Samoobrona ma prawie zerowe poparcie, mimo iż zajmuje drugie miejsce w liczbie działaczy 90 tysięcy. – jak wyliczył dyrektor Związku Miast Polskich Andrzej Porawski – dług publiczny państwa wynosi 410 mld zł, a samorządów – 40 mld zł. Rząd powinien więc martwić się zdecydowanie bardziej o swoje zobowiązania". Jeżeli polscy ministrowie maja problemy z kojarzeniem faktów, warto zwrócić się o pomoc do jeszcze zdrowo myślącego społeczeństwa w naszych przedszkolach i to niezwłocznie, zanim twarde życie nie wypłucze im prawdy z mózgów. rozwiń

justin231, 2010-09-23 15:01:07 odpowiedz

Rodacy dalej do urn głosując na PO będziemy mieli zielono-czerwoną wyspę Roskowskoją Tuskoskoją .

były S, 2010-09-22 13:33:28 odpowiedz

Czy wszyscy w rządzie są tak rozgarnieci jak Rostowski?

Maciek, 2010-09-22 10:40:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU