Po powiększeniu Opola konieczna zmiana nazw ulic, nowe stawki podatków

• Wcielenie w granice Opola 12 okolicznych sołectw lub ich części nie będzie oznaczało dla ich mieszkańców np. zmiany dokumentów tożsamości - zapewnia miasto.
• Zmieniane będą jednak nazwy licznych ulic czy wydłużane linie autobusowe.
• Miasto chce o tym rozmawiać z nowymi mieszkańcami.
Po powiększeniu Opola konieczna zmiana nazw ulic, nowe stawki podatków
Z początkiem przyszłego roku powierzchnia Opola zwiększy się. Fot. pixabay

19 lipca rząd przyjął rozporządzenie, zgodnie z którym z początkiem przyszłego roku powierzchnia Opola zwiększy się o sołectwa z podopolskich gmin: Dąbrowy, Dobrzenia Wielkiego, Komprachcic i Prószkowa. Przeciwko powiększeniu powierzchni Opola od miesięcy protestowali samorządowcy i część mieszkańców podopolskich gmin.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej inicjator powiększenia miasta, jego prezydent Arkadiusz Wiśniewski mówił, że 1 stycznia 2017 r. "nieodwołalnie budzimy się w nowym Opolu". Jak przypomniał, miasto powiększy się wtedy o 52 km kw. (do 149 km kw., przeskakując pod tym względem liczący 120 km kw. Kędzierzyn-Koźle), a liczba opolan wzrośnie o 9,2 tys. (do 128 tys.).

Prezydent zaznaczył, że w ratuszu pracuje już zespół wdrożeniowy, który "na dniach zostanie formalnie powołany do przygotowania miasta i jego mieszkańców" do zmian. Oceniając, że nie powinno z tym być większych problemów wskazał np., że do zarządzanej przez opolski samorząd prawie setki jednostek oświatowych dojdzie "zaledwie kilka".

Czytaj też: Echa większego Opola. Duże gminy kradną mniejszym, powinny płacić reparacje

Do Opola wcielone zostaną sołectwa Wilnów, Chmielowice, Żerkowice, część Karczowa, Wrzoski, Sławice, Czarnowąsy, Borki, część Dobrzenia Małego, część Brzezia, Świerkle oraz Krzanowice. Ich mieszkańcy nie będą musieli wymieniać dowodów osobistych, praw jazdy, najprawdopodobniej kodów pocztowych (zależy to od Poczty Polskiej) czy dowodów rejestracyjnych i tablic.

W ślad za zmianą granic mieszkańcy włączanych do Opola miejscowości będą musieli wypełnić nowe deklaracje śmieciowe (można zrobić to elektronicznie); będą też nowe deklaracje podatkowe (dotyczące podatków lokalnych; ich wzory są różne w zależności od gmin).

Istotną kwestią będą zmiany nazw ulic - w przeciwnym razie w powiększonym Opolu część nazw ulic powielałaby się. Według wtorkowej informacji Wiśniewskiego takich powtarzających się nazw jest ok. 120. Prezydent Opola zaznaczył, że miasto nie wie jeszcze, jak postąpi w tej kwestii; chce najpierw rozmawiać na ten temat z mieszkańcami i ich reprezentantami.

Zmieniany będzie także układ komunikacyjny, dojazd autobusów do konkretnych sołectw. Przedstawiciele miasta sygnalizują, że oznacza to wydłużenie części dotychczasowych linii, zwiększanie częstotliwości kursowania, budowę nowej infrastruktury przystankowej, a także rozmowy z dotychczasowymi przewoźnikami.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami miasto zamierza zróżnicować stawki miejskich podatków od nieruchomości - na korzyść nowych mieszkańców. Sprawa ta może znaleźć się w programie wrześniowej sesji rady miasta. Samorząd Opola deklaruje też utrzymywanie wszystkich funkcji publicznych, realizowanych w ramach dotychczasowych działań gmin.

To jedno z założeń zaproponowanego wcześniej "kontraktu społecznego" dla mieszkańców przyłączanych sołectw, mającego zapewniać im: utrzymanie placówek oświatowych, utrzymanie i modernizację istniejącej infrastruktury technicznej, komunalnej i zabytkowej, kontynuację rozpoczętych inwestycji w zakresie infrastruktury technicznej i komunalnej, utrzymanie i wsparcie gminnych OSP, LZS i placówek kulturalnych.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Protestujący zwrócili się bezpośrednio do prezydenta Opola, premier Beaty Szydło oraz wiceministra Patryka Jakiego: "Baliście się podejmować decyzję z protestami za oknem, więc rozsierdziliście jeszcze bardziej ludzi, którzy zapowiadają zaostrzenie protestów. Apelujecie o pojednanie po wielu po...pisach arogancji z Waszej strony. Po tchórzliwym przesunięciu dyskusji, by przypadkiem nie spojrzeć w oczy krzywdzie jaką wyrządziliście samorządności i godności obywatelek i obywateli." rozwiń

"Demokracja", 2016-07-27 15:00:56 odpowiedz

Ciekawa jestem kto poniesie koszty zmian w tysiącach ksiąg wieczystych? a wymiany szyldów, pieczątek i wizytówek firm? Jako przyszła mieszkanka większego Opola nie widzę ŻADNYCH PLUSÓW - SAME MINUSY! Wobec ogromnych kosztów całego przedsięwzięcia obietnice tańszych biletów do zoo są po prostu żało...sne!!!! rozwiń

rk, 2016-07-27 10:26:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU