PARTNER PORTALU
  • BGK

Podatek katastralny 5 tys. zł rocznie? Czy jest się czego bać? Resort finansów zabrał głos

  • Włodzimierz Kaleta    29 czerwca 2015 - 12:50
Podatek katastralny 5 tys. zł rocznie? Czy jest się czego bać? Resort finansów zabrał głos

W gminach, gdzie mieszkańcy byliby skłonni płacić wyższe podatki, mogliby w zamian oczekiwać wyższego poziomu i lepszej dostępności usług (fot.pixabay.com)

Właściciele nieruchomości są pełni obaw. Zewsząd słyszą, że w wkrótce będą musieli płacić nowy podatek od wartości nieruchomości. Boją się, że będzie tak wysoki, iż nie będzie ich stać na jego zapłacenie. Czy rzeczywiście jest się czego bać?




W ferworze kampanii wyborczej wypłynął problem wprowadzenia podatku katastralnego. Szerzą się pogłoski, że ma on wynosić 1 proc. od wartości domu, działki czy mieszkania. Byłoby to kilka tysięcy zł rocznie. Przy 1-procentowej stawce daniny, uznanej za europejską normę, obciążenie podatkiem od posiadanej w kraju nieruchomości wzrosłoby średnio 50 razy. W przypadku najbardziej popularnej w Polsce „dwójki” o powierzchni około 50 mkw. z 40-50 zł do około 2,5 tys. zł rocznie.Tym samym całkiem nieźle zarabiający jak na rodzime warunki Kowalski musiałby poświęcić cały miesiąc pracy tylko na opłacenie podatku od posiadania swoich skromnych dwóch pokoi w bloku. Z kolei właściciel przeciętnego domu musiałby wyłożyć zamiast kilkuset złotych nawet 5-10 tys.

Dlaczego taka dyskusja jest istotna? Podatek od nieruchomości stanowi ok. jedną trzecią dochodów własnych gmin. Mógłby więc przynosić o wiele więcej, gdyby był inaczej skonstruowany. Obecnie naliczany jest od powierzchni budynku czy mieszkania. Jednakową stawkę od metra kwadratowego płacą zarówno właściciele willi z basenem, jak i zrujnowanego domu w wiejskim obejściu gospodarczym. Nie wydaje się to sprawiedliwe.

Panuje opinia, że kwotę podatku należy powiązać z wartością nieruchomości. Byłby to wówczas właśnie podatek katastralny.

Podatek katastralny: Bez paniki

Można by to zaakceptować przy zastosowaniu niskiej stawki tego podatku. Wówczas posiadacze niewiele wartych nieruchomości płaciliby tyle samo, co obecnie, a właściciele wystawnych willi dużo więcej. Próbę wprowadzenia tego podatku podjął na początku tego wieku wicepremier, minister finansów w rządzie Leszka Millera, prof. Grzegorz W. Kołodko. Mówiło się wówczas, że jego stawka wyniesie ok. 0,1 proc. rocznie.

To byłoby do zniesienia. A mimo to podatku katastralnego wówczas w Polsce nie wyprowadzono i nie udało się tego zrobić do dzisiaj. Ludzie boją się po prostu, że władza wykorzysta okazję do nałożenia na nich dodatkowych ciężarów i głośno protestują. Najbardziej słyszalni są w czasie kampanii wyborczych. Dlatego obawy, że jeszcze w tej kadencji podatek katastralny zostanie wprowadzony są zupełnie bezpodstawne. Żadna partia takiego ryzyka nie podejmie.

Zwróciliśmy się nawet do Ministerstwa Finansów z pytaniem - czy wprowadzenie podatku katastralnego jest obecnie przedmiotem resortowych analiz? Otrzymaliśmy od Wydziału Obsługi Medialnej następującą odpowiedź: „Uprzejmie informujemy, że w Ministerstwie Finansów nie są prowadzone prace związane z tzw. podatkiem katastralnym i jego ewentualnym wprowadzeniem w przyszłości”.

- Takich zmian nie będzie, nie ma podstaw do paniki – uspokaja jednak Ministerstwo Finansów.

Jest kasa do wzięcia

Prof. Maria Jastrzębska z Uniwersytetu Gdańskiego, autorka książki „Finanse jednostek samorządowych” twierdzi, że najbardziej efektywnym lokalnym podatkiem jest podatek katastralny, czyli liczony od wartości, a nie od powierzchni nieruchomości. Politycy boją się jednak jego wprowadzenia, żeby nie stracić poparcia społecznego. Zastanawiają się nad tym od kilkunastu lat.







KOMENTARZE (20)

  • Janek, 2015-08-11 11:47:21

    Do pawlecki: Ma pan rację,jest to sondaż w pewnym sensie.
  • czynszowiecstbsów, 2015-07-05 14:52:06

    Jak zwykle, temat ten, "wypływa" w okolicach kolejnych wyborów. Dlaczego ? Ano dlatego, że POkrętacze, działają w ten sposób na psychikę Narodu. Jak zagłosujesz na PO, to nie wprowadzimy tego podatku. A jak zagłosujesz na PiS, to oni, ten podatek, prędzej czy później, na pewno, wprowadzą. ...I tak właśnie, ten "ciemny naród" (cytuję Jacka Kurskiego), szybko kupuje, tę tanią kiełbasę wyborczą, razem z kijem i marchewką. Pozdrawiam Wszystkich właścicieli mieszkań i domów oraz pałacyków i pałaców, też.  rozwiń
  • kanonik, 2015-07-01 21:13:32

    Po wprowadzeniu takiego podatku nagle okazałoby się, że mnóstwo willi z basenem miałyby mniejszą wartość niż chałupy na wsi czy inne 40m2 w miescie ;]