Podatek od nieruchomości: Zwolnienia dla infrastruktury kolejowej zabolą

  • Agnieszka Widera
  • 03-04-2017
  • drukuj
Straty wynikające ze zwolnień infrastruktury kolejowej z podatku od nieruchomości mogą w niektórych gminach być większe od nadwyżki budżetowej – alarmuje Krzysztof Iwaniuk, wójt Terespola.
Podatek od nieruchomości: Zwolnienia dla infrastruktury kolejowej zabolą
Do ubiegłego roku zwolnieniu podlegały tylko budowle oraz zajęte pod nie grunty, teraz – całe działki ewidencyjne (fot. PKP PLK)

• 1 stycznia art. 7 ustawy o opłatach i podatkach lokalnych uzyskał nowe brzmienie.

• W katalogu zwolnień od podatku od nieruchomości znalazły się nie tylko budowle infrastruktury kolejowej, ale także budynki i grunty wchodzące w skład owej infrastruktury.

• Problem dla samorządów jednak w tym, że zmieniła się także ustawa o transporcie kolejowym, która infrastrukturę kolejową traktuje teraz znacznie szerzej.

• W efekcie skala zwolnień od podatków od nieruchomości, a tym samym wpływów do gminnych budżetów, szczególnie w gminach o gęstej siatce kolejowej, może być ogromna.

Bomba z opóźnionym zapłonem – tak niektórzy samorządowcy nazywają rewolucyjną wręcz zmianę, którą z nowym rokiem przyniosła nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym.

Chodzi o poszerzenie katalogu o obszerny załącznik nr 1 do ustawy definiujący, co pod pojęciem infrastruktury kolejowej obecnie się mieści. Elementem infrastruktury są obecnie nie tylko tory, perony, przejazdy kolejowe, ale także m.in. nastawnie, urządzenia sterowania ruchem kolejowym, obrotnice i przesuwnice, nasypy i przekopy, drogi technologiczne i przejścia wzdłuż torów.

Art. 8 ustawy o transporcie kolejowym mówi o tym, że grunty zajęte pod infrastrukturę kolejową są zwolnione od opłat z tytułu użytkowania wieczystego. Jak łatwo się domyślić, takich zwolnień teraz będzie znacznie więcej, ale samorządy niepokoi, że jeszcze bardziej odczują to w mniejszych wpływach z podatku od nieruchomości.

Bowiem Art. 7 ustawy o opłatach i podatkach lokalnych także z początkiem stycznia uzyskał nowe brzmienie. Do końca ubiegłego roku zwolnieniem objęte były budowle wchodzące w skład infrastruktury kolejowej. Od 1 stycznia zwolnieniami objęte są grunty, budynki i budowle wchodzące w skład infrastruktury kolejowej rozumiane w świetle przepisów o transporcie kolejowym.

– Przy tak szerokim rozumieniu infrastruktury kolejowej wystarczy, że w jakimś budynku będzie znajdowała się tylko jakaś wajcha, czy przy semaforze maleńki budynek nie wiadomo czemu służący, a zwolnienie obejmie całą działkę ewidencyjną – twierdzi Krzysztof Iwaniuk, wójt Terespola, wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich. – Niektóre gminy, szczególnie te, gdzie jest duża siatka połączeń, ale tez dużo bocznic, już podnoszą, że zwolnienia z podatków od nieruchomości doprowadzą do zahamowania ich wpływów budżetowych, co może sparaliżować te gminy pod względem inwestycyjnym – alarmuje Iwaniuk.

Co dla samorządów będzie stratą, dla spółek PKP będzie oszczędnością. Dlaczego będzie, skoro przepisy obowiązują od początku roku? Ponieważ koleje same jeszcze nie wiedzą, o jak duże zwolnienia mogą się ubiegać.

– Obecnie trwa przegląd majątku PKP pod kątem kompleksowego zastosowania zwolnień. Nowa ustawa weszła w życie 1 stycznia 2017 r., natomiast termin złożenia deklaracji podatkowych mijał 31 stycznia 2017 r. Ze względu na ograniczony czas i bardzo duży portfel nieruchomości (ok. 100 tys. ha) nasze możliwości reakcji były ograniczone. Więcej będziemy mogli powiedzieć po zakończeniu prowadzonych obecnie analiz – informuje Maciej Bułtowicz z wydziału prasowego Polskich Kolei Państwowych S.A.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU