Polski samorząd jest błędnie zorganizowany we wszystkich elementach

  • Bartosz Dyląg
  • 22-06-2015
  • drukuj
– Polski samorząd jest błędnie zorganizowany we wszystkich swoich elementach, a Polska nie ma żadnych szans, by się rozwijać. Polska ginie – uważa ekonomista prof. Witold Jerzy Kieżun.
Polski samorząd jest błędnie zorganizowany we wszystkich elementach
Prof. Witold Jerzy Kieżun

Jest pan gorącym krytykiem polskich rozwiązań administracyjnych? Dlaczego?

Prof. Witold Jerzy Kieżun, ekonomista: – Ponieważ cały system administracyjny w Polsce jest bardzo źle pomyślany. Z punktu widzenia teorii dyscypliny, organizacji i zarządzania cała struktura jest zupełnie błędna.

Cała struktura? To znaczy wszystko jest do poprawy?

– Samorząd jest błędnie zorganizowany we wszystkich swoich elementach, jest za bardzo rozbudowany. Nie potrzeba nam masy rozmaitych jednostek, niepotrzebne są powiaty czy podwójne urzędy wojewódzkie.

Dlaczego powiaty są pana zdaniem zbędne?

– Zdecydowanie jestem za likwidacją powiatów. Pamiętam, kiedy za komuny zlikwidowaliśmy powiaty, pojechałem na międzynarodową konferencję administracji publicznej w Madrycie. Miałem przygotowany referat na inny temat, ale nikt nie chciał tego słuchać, wszyscy byli zainteresowani tym, jak nam się to udało. Wszyscy chcieli zlikwidować te pośrednie jednostki, ale gra partyjna im to uniemożliwiała. Z naszej strony ta decyzja była mądra, potem ją niestety zmieniono.

Dlaczego zmieniono, skoro nikt na świecie nie chce powiatów?

– Aby mieć swoje zaplecze partyjne. Konkretnie zrobiła to Unia Demokratyczna. Liczono na to, że na terenie powiatowym będzie masa elektoralna, ludzie zagłosuja na UD.

Ale to się nie udało, bo we wrześniu 1993 roku były wybory parlamentarne i wygrał SLD. Wtedy Sojusz, który wcześniej niesłychanie walczył z powiatami, twierdząc, że są niepotrzebne, w jeden dzień zmienił swoje stanowisko w tej sprawie. Powstał zespół tworzący powiaty.

Zdaje pan sobie przecież sprawę, ile w powiatach jest stanowisk do obsadzenia. Są to zupełnie nonsensowne struktury.

Cały czas obserwujemy olbrzymi wzrost zatrudnienia nie tylko w samorządach, ale w całej administracji publicznej. Olbrzymia większość przepisów jest stale zmieniana, mamy ustawy zmieniane po 60-80 razy. Pod tym względem jesteśmy zupełnie wyjątkowi w skali świata.

Nie widzi pan w naszym samorządzie żadnych plusów?

– Jedyny plus to jednomandatowe okręgi wyborcze wprowadzone do samorządów. Ale jednocześnie nie zrobiono tego, co mamy w niektórych sprawnie działających krajach, gdzie w samorządzie nie występują partie. Tam w samorządzie są wybrani, cieszący się wielkim uznaniem ludzie, którzy są obywatelami.

Powtórzę: cała struktura organizacyjna polskich samorządów jest błędna. Piszę o tym od 25 lat. Kiedy przedstawiłem to w Kanadzie na kongresie konsultacyjnym ONZ, sala wybuchła śmiechem. Eksperci nie byli w stanie uwierzyć, że jest kraj, w którym organizacja samorządu wygląda tak jak w Polsce.

Polska jest źle zorganizowana, straciliśmy miliardy na złe rozwiązania i przy takiej organizacji nie ma żadnych szans, by się rozwijać. Mówienie, że rozwija się przemysł czy poszczególne działy gospodarki narodowej to zawracanie głowy. Jeśli administracja jest fatalnie zorganizowana, do niczego się nie dojdzie.

 


KOMENTARZE (25)ZOBACZ WSZYSTKIE

Komu się nie POdoba chdikk - to niech wyjeżdża na zmywak...

Lolo Pindolo, 2015-08-19 20:22:49 odpowiedz

to 100% prawda - rzesze zbędnych pismaków, koterie, układy i układziki partyjne - popierające się miernoty, bez pomysłu, zaangażowania i bez entuzjazmu. Panie Profesorze jak to zmienić?

Witold Kowalski, 2015-08-19 18:46:32 odpowiedz

Artykuł urwany :( dlaczego?

Kefas, 2015-07-27 14:54:46 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE