Ponad 1,3 mld zł mają wynieść przyszłoroczne dochody Białogostoku

  • pap/wnp.pl
  • 17-11-2009
  • drukuj
1 mld 338,7 mln zł mają wynieść w 2010 r. dochody Białegostoku i będzie to ok. 150 mln zł więcej (13,1 proc.) niż w 2009 roku - wynika z projektu budżetu na przyszły rok. Władze miasta chcą wydać z tego 548 mln zł na inwestycje, m.in. drogi, zakup autobusów komunikacji miejskiej, wykupy gruntów.

Na wzrost dochodów Białegostoku wpływają głównie środki z UE. Jak poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej prezydent miasta Tadeusz Truskolaski, budżet jest "prorozwojowy". Na zaplanowane inwestycje 400 mln zł ma pochodzić ze środków UE. 410 mln zł zostanie wydanych na modernizacje dróg, 49 mln zł na budowę układu drogowego wokół Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego, 61 mln zł na budowę stadionu miejskiego.

Wydatki miasta w 2010 r. mają wynieść 1 mld 626,6 mln zł i ma to być o 360 mln zł więcej niż w 2009 roku (o 28,4 proc.). Deficyt w wysokości 287,9 mln zł zostanie pokryty z emisji obligacji i kredytu.

W 2009 roku gmina Białystok wyemitowała obligacje na sumę 100 mln zł w dwóch seriach. Jak powiedziała dziennikarzom skarbnik miasta Stanisława Kozłowska, taka forma pozyskania pieniędzy sprawdziła się, dlatego miasto chce ją kontynuować w przyszłym roku.

Kozłowska dodała, że obligacje komunalne okazały się tańsze niż kredyt, a przy okazji były też dobrą formą promocji miasta. Według niej Białystok w porównaniu z innymi miastami, np. Krakowem czy Warszawą, wyemitował jak dotąd obligacje z jedną z najtańszych marży (1,65 proc. w I serii, w II serii 1,82 proc. powyżej WIBOR). Dodała, że obligacje są "wyższą formą finansowania" niż kredyt i miasto jest zadowolone, że ta emisja się udała.

Białystok ma potwierdzony we wrześniu 2009 rating nadany przez agencję Fitch Polska na poziomie "BBB" - co jest odpowiednikiem szkolnej czwórki. Jak poinformował prezydent Truskolaski, Fitch ocenił stopień zadłużenia miasta jako "umiarkowany". Identyfikator 297

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE