Ponad 14,2 mln zł za szynobus dla Podkarpacia

Bydgoska firma PESA i Zakład Naprawczy Taboru Kolejowego Mińsk Mazowiecki wygrały przetarg na dostawę dwuwagonowego szynobusu z napędem spalinowym. Podkarpacki urząd marszałkowski, który organizował przetarg, zapłaci za pociąg ponad 14,2 mln zł.
Ponad 14,2 mln zł za szynobus dla Podkarpacia

Jak poinformował Daniel Kozik z biura prasowego urzędu, gwarancja jaką udzieliły obie firmy to 75 miesięcy. "Druga firma, która startowała w przetargu oferowała niższą kwotę, ale krótszy okres gwarancyjny. Jej oferta została jednak wykluczona z przetargu ze względu na fakt, iż nie została prawidłowo zabezpieczona kwota wadium" - dodał.

W przetargu 90 proc. kryterium wyboru stanowiła cena, pozostałe 10 proc. to okres gwarancyjny.

Zakupiony przez urząd marszałkowski pociąg jest drugim z siedmiu, jakie do 2015 r. będą jeździły po podkarpackich torach. W pierwszym przetargu, rozstrzygniętym w maju, kupiony został trzywagonowy szynobus. W sumie urząd kupi siedem pociągów: cztery będą trójczłonowe, trzy dwuczłonowe, z których jeden będzie miał napęd spalinowy. Ostatni pociąg ma zostać dostarczony na Podkarpacie w I kwartale 2015 r.

Koszt zakupu taboru wyniesie ok. 120 mln zł. Pieniądze pochodzić mają m.in. z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko oraz Funduszu Kolejowego.

Nie ma jeszcze wyznaczonych tras, na których nowe pociągi będą kursować. Wiadomo już jednak, że największe pociągi, czyli trójczłonowe będą wykorzystywane na trasach, które cieszą się największą popularnością, np. na linii Przemyśl - Rzeszów - Tarnów.

Wszystkie nowe pociągi będą wyposażone m.in. w odporne na uszkodzenia fotele, w klimatyzację w kabinie maszynisty i przedziałach pasażerskich. Składy będą przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych; w środku każdego pociągu będą zainstalowane biletomaty. W pociągach będzie można korzystać także z bezprzewodowego internetu.

Komfort nowych pociągów ma zachęcić pasażerów do korzystania z tego środka transportu. Ponadto w regionie dobiegają końca remonty torów kolejowych i podniesiona zostanie prędkość, z jaką pociągi będą mogły po nich jeździć. Dotychczasowe składy, z lat 70-tych czy 80-tych, nie są przystosowane do prędkości rzędu 120 km/h czy 140 km/h.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE