PARTNER PORTALU
  • BGK

Ponad 181 mln zł odszkodowania za farmę

  • PAP    10 stycznia 2013 - 13:07
Ponad 181 mln zł odszkodowania za farmę

Ponad 181 mln złotych zwrotu poniesionych kosztów i odszkodowania za utracone korzyści chce od gminy Krzywiń firma Finadvice, która chciała zbudować na terenie gminy farmę wiatrową.




W czwartek w sądzie przesłuchano pierwszych świadków. Finadvice Polska domaga się od gminy Krzywiń 3,2 mln zł zwrotu poniesionych kosztów przygotowania do inwestycji oraz 178 mln zł tytułem utraconych przez firmę korzyści planowanych z eksploatacji elektrowni do 2039 r. Firma w 2007 r. podpisała list intencyjny z burmistrzem Krzywinia w sprawie budowy elektrowni wiatrowej.

Czytaj też: Gmina zapłaci 187 mln zł za wiatraki?!

Dwa lata później radni uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego dla tej inwestycji. Po jego opublikowaniu, w 2010 r. został on zaskarżony do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu przez część mieszkańców. Sąd administracyjny w 2011 r. unieważnił uchwałę zatwierdzającą plan, a nowa rada wybrana w wyborach w 2010 r. nie podjęła się uchwalenia nowego.

Ta decyzja radnych uniemożliwia realizację inwestycji. Inwestor postanowił skierować sprawę do sądu cywilnego o zwrot poniesionych kosztów i zapłatę za utracone potencjalne korzyści.

Podczas pierwszej niejawnej rozprawy w listopadzie 2012 r. strony nie doszły do porozumienia. W czwartek w Sądzie Okręgowym w Poznaniu wydział zamiejscowy w Lesznie przesłuchano b. burmistrza i b. przewodniczącego rady gminy Krzywiń.

Według byłego burmistrza Pawła Buksalewicza zawarcie listu intencyjnego i porozumienia w sprawie przygotowania inwestycji nie gwarantuje uchwalenia planu zagospodarowania, gdyż jest to kompetencja radnych, a nie zarządu gminy.

"List był inicjatywą firmy, ale my też chcieliśmy realizacji tej inwestycji. Nasza gmina leży daleko od szlaków komunikacyjnych i liczyliśmy na to, że dochody z farmy wiatrowej zasilą nasz budżet, a dodatkowo przyniosą dochody rolnikom, którzy wydzierżawią inwestorowi swoją ziemię" - powiedział.

Były burmistrz miał zgodę rady na rozmowy inwestorem, bo ta zgodziła się na zmiany w planach zagospodarowania. „Jednak list intencyjny nie był umową zobowiązującą samorząd do określonych działań, bo o tym nie decyduje burmistrz tylko rada, a ta może planu nie uchwalić" - powiedział w sądzie Buksalewicz. Według b. burmistrza do momentu uchwalenia planu zagospodarowania wszelkie koszty były ryzykiem inwestora.

B. przewodniczący rady Roman Majorczyk zeznał, że w związku z przygotowaniami do tych inwestycji, do momentu uchwalenia planu zagospodarowania nie było żadnych protestów społecznych. „Jeżeli w 2007 r. nie byłoby akceptacji dla budowy farmy, to firma wycofałaby się z inwestycji.

Protesty zaczęły się w momencie, kiedy firma ograniczyła ilość stawianych turbin z 30 do kilkunastu, bo część mieszkańców, którzy mieli czerpać dochody z dzierżawy gruntów została tych potencjalnych dochodów pozbawiona" - mówił.

Finadvice sp. z. o.o w 2007 r. podpisała list intencyjny z władzami miasta i gminy Krzywiń w sprawie zbudowania na jej terenie farmy wiatrowej, a w 2009 r. rada gminy uchwaliła plan zagospodarowania przestrzennego, który zezwalał na budowanie wiatraków na tym terenie. Dokument umożliwiał lokalizację siłowni wiatrowych w obrębie wsi Bielewo, Wieszkowo i Żelazno.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.